Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lis 25, 2020 15:46



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Wiara a Psychiatria/Neurobiologia 
Autor Wiadomość
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Prawda istnieje, ale jest z nią tak jak ze słoniem i ślepcami- znasz tą opowieść?


Nie znam :-D

Prawda to ta rzeczywistosc, ktora powstala z niczego.

To NIC, ktore jest WSZYSTKIM to Prawda Absolutna.

Swiadomosc tej PRAWDY to istota mojego istnienia, a takze istnienia WSZYSTKIEGO, co powstaje z NICZEGO.


Pt sie 03, 2018 14:42

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4879
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Pięknie ujęte :D

Opowieść o słoniu w skrócie:
Było sobie trzech ślepców i pewnego dnia znaleźli coś.
Pierwszy z nich dotyka to coś i mówi - to taki pień, gruby , masywny i dość szorstki pień zapewne od wielkiego drzewa bo robi cudowny chłodny cień.
Drugi dotyka to coś i mówi - to nie prawda - to rura, elastyczna, giętka i lekko wilgotna rura, zapewne do pompowania wody z pobliskiego jeziorka.
Trzeci dotyka to coś i mówi - kłamiecie oboje - to miła zmiotka z włosia która zapewne ma posprzątać to co tak śmierdzi...
Pierwszy i Drugi : Nic nie śmierdzi kłamco!

Rozeszli się przekonani że każdy z nich poznał prawdę a reszta kłamała...
Trafili do wioski i ktoś się ich pyta - spotkaliście słonia?
-A co to słoń? -zapytali
-To takie ogromne szare zwierzę z ogromnymi uszami.
I każdy z całkowitą pewnością odpowiedział, że na pewno nie spotkał słonia :P

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt sie 03, 2018 14:53
Zobacz profil
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
(...)
I każdy z całkowitą pewnością odpowiedział, że na pewno nie spotkał słonia :P




Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się i pędzi, jakby nic się nie stało.

Winston Churchill


Pt sie 03, 2018 18:10
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Pierwszy z nich dotyka to coś i mówi - to taki pień, gruby , masywny i dość szorstki pień zapewne od wielkiego drzewa bo robi cudowny chłodny cień.
Drugi dotyka to coś i mówi - to nie prawda - to rura, elastyczna, giętka i lekko wilgotna rura, zapewne do pompowania wody z pobliskiego jeziorka.
Trzeci dotyka to coś i mówi - kłamiecie oboje - to miła zmiotka z włosia która zapewne ma posprzątać to co tak śmierdzi...
Pierwszy i Drugi : Nic nie śmierdzi kłamco!

Moim zdaniem to dobry argument za prawdziwoscia Ewangelii.
Ale to powinienem napisac w innym temacie.

A w tym poniewaz to o wierze i neurobiologii mialbym takie pytanie o prorokowanie:

Jak myslicie - kiedy bedziemy w stanie bezposrednio porozumiewac sie za pomoca mysli?
I czy przekazywanie mysli odbywalo by sie z predkoscia swiatla? Mniesza? Wieksza?


Wt paź 09, 2018 13:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4879
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Robaczek - podstawa to zrozumienie czym jest myśl, bo jeżeli ma coś wspólnego z falami mózgowymi to jak zapewne wiesz można je rejestrować bez wkładania narzędzi pomiarowych do mózgu czyli za pomocą EEG...
Co do prędkości- jaką prędkość mają fale elektromagnetyczne, co?

Ważne przy takich rozważaniach jest też to jak rozumiesz czas i przestrzeń, czy uwzględniasz że 3przestrzenne i liniowy jednokierunkowy czas to może nie wszystko...

Robaczku, a jak często śniło Ci się coś co się dopiero miało wydarzyć i było to tak rzeczywiste że trudno się przekonać że to złudzenie, że trafiałeś w zupełnie nowe miejsce i jako że pamiętasz sny po prostu wiedziałeś co gdzie jest, bo już tam byłeś a szansa że gdzieś kiedyś widziałeś ten budynek i zapamiętałeś układ wydaje Ci się jeszcze mniej prawdopodobna...


Robaczku - jeśli opowiadanie o słoniu wskazuje na prawdziwość Ewangelii to wskazuje także na prawdziwość wszelkich uznanych za święte lub nie książek przez które ktoś próbował przekazać Prawdę, pytanie brzmi czy serio się o nią potknął, czy tylko ubzdurał sobie że spotkał Prawdę i wymyślił ją na poczekaniu opierając się na relacjach innych, ot taki słoń z drugiej ręki, interpretacja interpretacji zamiast doświadczenia słonia na wszelkie dostępne sposoby i stworzenie spójnego obrazu słonia mającego kolory, kształt i rozmiar, wydającego dźwięki, wydzielającego zapach, poruszającego się a słoniowy sposób - ten kto spotkał słonia nawet jak doświadczył tylko częściowo ale ma otwarty umysł i nie porównuj go na siłę do tego co zna może załapać że ktoś inny doświadczył go inaczej, opisał inaczej ale że chodzi o słonia...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt paź 09, 2018 17:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Robaczek - podstawa to zrozumienie czym jest myśl, bo jeżeli ma coś wspólnego z falami mózgowymi to jak zapewne wiesz można je rejestrować bez wkładania narzędzi pomiarowych do mózgu czyli za pomocą EEG...
Co do prędkości- jaką prędkość mają fale elektromagnetyczne, co?

Chodzi mi o bezposrednie przekazywanie mysli. Kiedy bedziemy mogli porozmawiac bezposrednio za pomoca naszych mozgow? Po co nam fale elektromagnetyczne? To juz przezytek.


Wt paź 09, 2018 18:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4879
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Ok, czyli czym byś się chciał komunikować? Może światłem ?;)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt paź 09, 2018 19:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Ok, czyli czym byś się chciał komunikować? Może światłem ?;)


Wt paź 09, 2018 20:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Myslami.
Ktore sa jak najbardziej materialnymi efektami pracy mozgu.
Ja mysle w tej chwili ze dobrze by bylo sie z Toba spotkac osobiscie. Ty odbierasz dokladnie taka moja mysl i odpowiadasz ze w Twoim kalendarzu zajec na najblizsza przyszlosc nie przewidujesz takiej mozliwosci. Ja to odbieram i ... itd.
Jeszcze ciekawsze jest ze jednoczesnie bedziemy sie mogli w ten sposob komunikowac z nieskonczona liczba osob. A moze rowniez roslin i zwierzat. I natychmiast. Bez tego ograniczenia z predkoscia swiatla.
Ja mysle ze w tym stuleciu to nastapi.


Wt paź 09, 2018 20:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4879
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
A czym są myśli? Albo raczej jak doświadczasz myśli i skąd wiesz że są Twoje? Rządzisz nimi? Planujesz co za chwilę pomyślisz czy przychodzą same do świadomości?

Tak naprawdę chodzi Ci chyba na wpływanie na myśli innych ludzi, na przekazywanie im swoich myśli bez pośrednictwa zmysłów i narządów pozwalających tworzyć materialne symbole wywołujące daną myśl...
Taka myśl z dodatkową myślą od kogo pochodzi, tak?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt paź 09, 2018 20:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
A czym są myśli? ....

Tak naprawdę chodzi Ci chyba na wpływanie na myśli innych ludzi, na przekazywanie im swoich myśli bez pośrednictwa zmysłów

Mysli sa efektem pracy mozgu wiec sa materialne. Dlaczego jeszcze nikt nie wymyslil jak je przekazywac bezposrednio?
Ooops. Uswiadomilas mi ze mozna wplywac na mysli innych co juz by bylo niebezpieczne,
Przekazywanie - tak, wypaczenia - nie.


Wt paź 09, 2018 21:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4879
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Robaczku, a jeśli można... Skąd wiesz czy myśli które trafiają do twojej świadomości są twoje a nie zaszczepione, fakt faktem może nie bezpośrednio, ale i tak z pominięciem świadomości i nie mówię o mitycznym przekazie podprogowym, a o kreowaniu myśli, wręcz poglądów generujących myśli u innych ludzi...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt paź 09, 2018 21:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
Robaczku, a jeśli można... Skąd wiesz czy myśli które trafiają do twojej świadomości są twoje a nie zaszczepione, fakt faktem może nie bezpośrednio, ale i tak z pominięciem świadomości i nie mówię o mitycznym przekazie podprogowym, a o kreowaniu myśli, wręcz poglądów generujących myśli u innych ludzi...

Chyba trafiaja bajty informacji. Ktore sa przerabiane przez proces zwany mysleniem.


Wt paź 09, 2018 22:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4879
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
Po pierwsze zastanów się lub doczytaj czym są i jak powstają myśli, skąd się biorą ? Potem można kombinować jak je przesyłać , bo jak się połapiesz czym są to zrozumiesz że przesyłać a generować to dwie różne sprawy... System komunikacji to :
myśli A- kodowanie ich na język symboli według uwaga! zaprogramowanego klucza- odbiór przez zmysły - odkodowywanie uwaga! według zaprogramowanego klucza - myśli A1

A tylko w przybliżeniu = A1, więc sprawa pominięcia kodowania wydaje się interesująca i obiecująca, ale jak sobie uświadomisz że myśli A zostały wygenerowane za pomocą podświadomego oprogramowania w reakcji na bodźce zmysłowe, lub inne myśli,emocje, uczucia, które umysł też traktuje jak bodziec to robi się nieco trudno, bo mamy różne oprogramowanie i przesłanie danej myśli może spowodować zawieszenie systemu, nie zrozumienie jej, ze względu na różnice w oprogramowaniu.

Robaczku - Twoje myśli to w uproszczeniu głównie słowa, obrazy, filmy, wielowymiarowe schematy, współgrają z emocjami czy stoją w opozycji, rozpoznajesz myśli automatyczne oraz świadomie generowane ?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt paź 09, 2018 22:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1873
Post Re: Wiara a Psychiatria/Neurobiologia
IrciaLilith napisał(a):
A tylko w przybliżeniu = A1, więc sprawa pominięcia kodowania wydaje się interesująca i obiecująca

Wlasnie


Śr paź 10, 2018 11:26
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL