Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 13, 2019 8:41



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:) 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N lis 25, 2018 23:44
Posty: 6
Post Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Nie wierzę, że nie można sobie jeszcze ułożyć szczęśliwego życia po pięćdziesiątce. Niestety, mój mąż zmarł, a wokół mnie sami żonaci lub rozwodnicy. Wiara Bogu jest credo mojego życia i tylko tak wyobrażam sobie mój związek, tylko jak to zrobić? Boże, pomóż:)


Pn lis 26, 2018 0:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidiaSeweryna napisał(a):
Nie wierzę, że nie można sobie jeszcze ułożyć szczęśliwego życia po pięćdziesiątce. Niestety, mój mąż zmarł, a wokół mnie sami żonaci lub rozwodnicy. Wiara Bogu jest credo mojego życia i tylko tak wyobrażam sobie mój związek, tylko jak to zrobić? Boże, pomóż:)



Na jakiej zasadzie to ma zadziałać?
Bóg ma poinformować jakiegoś faceta, żeby sie z tobą ożenił? czy może ciebie poinformować z jakim facetem masz wziąć ślub?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pn lis 26, 2018 0:18
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 25, 2018 23:44
Posty: 6
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Cenię poczucie humoru:) Ale na poważnie, to kwestia zaufania. W końcu jakiś plan dla mnie ma. Na szczęście, ja nie z tych, co siedzą w kąciku i płaczą, wolę się śmiać.


Pn lis 26, 2018 0:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidiaSeweryna napisał(a):
Cenię poczucie humoru:) Ale na poważnie, to kwestia zaufania. W końcu jakiś plan dla mnie ma. Na szczęście, ja nie z tych, co siedzą w kąciku i płaczą, wolę się śmiać.



No to jak tak ufarsz, to może boski plan jest taki, że masz już być sama do końca życia? no i nie odpowiedziałaś, na jakiej zasadzie taka boksa pomoc miałaby działać? co miałby Bóg konkretnie zrobić? zmusić kogoś żeby sie z tobą ożenił? czy jak inaczej?

No i z jakiej przyczyny szukasz kogoś wierzącego? to ateista to cie pogryzie?
zabroni chodzić do kościoła? w czym problem?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pn lis 26, 2018 15:08
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1368
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
@LidiaSeweryna fajnie, że jesteś gotowa otworzyć się na miłość drugiego człowieka i rozglądasz się za osobą, która podziela podobne do Ciebie wartości. Skoro wokół Ciebie nie ma odpowiednich kandydatów, może warto byłoby zalogować się na portalach randkowych? Są tam różne osoby, nie zawsze za pierwszym razem trafi się na tego jedynego, ale też nie ma co się zrażać trudnościami, każdy zasługuje na szczęście, tylko czasem trzeba mu pomóc. Znam parę historii osób w dojrzałym wieku, które znalazły tam miłość swojego życia, więc warto spróbować :). Życzę powodzenia.

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Pn lis 26, 2018 17:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 24, 2018 11:32
Posty: 433
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Robek napisał(a):
No to jak tak ufarsz, to może boski plan jest taki, że masz już być sama do końca życia? no i nie odpowiedziałaś, na jakiej zasadzie taka boksa pomoc miałaby działać? co miałby Bóg konkretnie zrobić? zmusić kogoś żeby sie z tobą ożenił? czy jak inaczej?

No i z jakiej przyczyny szukasz kogoś wierzącego? to ateista to cie pogryzie?
zabroni chodzić do kościoła? w czym problem?


Ale co tak naciskasz, niespecjalnie ładnie? :shock:


Wt lis 27, 2018 5:11
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 25, 2018 23:44
Posty: 6
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Racja Palmer, aż mi się nie chciało polemizować z Robkiem, bo czuję tu ateistę lub co najmniej wątpiącego. A prawda jest taka, że znam mnóstwo samotnych ludzi wokół siebie, zazwyczaj ostro przepracowanych, które już poddają się i nie szukają. Ja jestem ostatnia, żeby składać broń.
Co do portali randkowych..., mam koszmarne wątpliwości. Za dużo tam poszukiwaczy zaspokojenia tylko chuci:)
Zapraszam do dyskusji na temat, jak tu poznać partnera w naszym świecie i w tym wieku.


Wt lis 27, 2018 16:59
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1368
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
@LidiaSeweryna portale randkowe nie są zdominowane przez osoby, które szukają relacji zorientowanych na seks. Warto zaznaczyć z góry kim jesteś i jakie masz oczekiwania wobec drugiej osoby, to pozwoli odsiać część osób z którymi nam nie po drodze, później pozostaje rozmowa by rozeznać, czy warto spotkać z tą konkretną osobą i warto dać kilka szans nowym znajomościom, najlepiej osobiście się przekonać, czy negatywna opinia dotycząca takich portali jest uzasadniona, czy jednak można tam też znaleźć ludzi z wartościami. Oczywiście trzeba zachować czujność, ale też nie można zakładać z góry, że ktoś ma złe intencje.

LidiaSeweryna napisał(a):
znam mnóstwo samotnych ludzi wokół siebie, zazwyczaj ostro przepracowanych, które już poddają się i nie szukają. Ja jestem ostatnia, żeby składać broń.

Może warto byłoby dać szansę komuś z sąsiedztwa?

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Wt lis 27, 2018 18:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Palmer napisał(a):
Ale co tak naciskasz, niespecjalnie ładnie? :shock:



To już o nic nie można sie spytać?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt lis 27, 2018 19:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 24, 2018 11:32
Posty: 433
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Cytuj:
Na jakiej zasadzie to ma zadziałać?
Bóg ma poinformować jakiegoś faceta, żeby sie z tobą ożenił? czy może ciebie poinformować z jakim facetem masz wziąć ślub?
No to jak tak ufarsz, to może boski plan jest taki, że masz już być sama do końca życia? no i nie odpowiedziałaś, na jakiej zasadzie taka boksa pomoc miałaby działać? co miałby Bóg konkretnie zrobić? zmusić kogoś żeby sie z tobą ożenił? czy jak inaczej?

No i z jakiej przyczyny szukasz kogoś wierzącego? to ateista to cie pogryzie?
zabroni chodzić do kościoła? w czym problem?


Cytuj:
To już o nic nie można sie spytać?


To nie są zwykłe "sie pytania", tylko podminowane impertynencje, mówiąc bardzo oględnie.


Wt lis 27, 2018 20:52
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 25, 2018 23:44
Posty: 6
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Sąsiedztwo jest nader ograniczone liczbowo (moje miasteczko to raptem 5 tysięcy, licząc z niemowlętami) , niedopasowane wiekiem, stanem cywilnym (pełno rozwodników) lub... brakiem tego czegoś. Jednak wolałabym nie podejmować decyzji "na chłodno", aż w takich potrzebach nie jestem.
Gdybym chciała tanio "sprzedać swoją skórę", okazji było niemało. Status wdowy jest atrakcyjny dla panów, nawet w związkach, niestety...
A Boży plan pojmuję całkiem realistycznie, zwłaszcza, że interesuje mnie nauka, zwłaszcza fizyka kwantowa, a ona sporo światła rzuca na racjonalność naszej wiary.


Wt lis 27, 2018 22:11
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Palmer napisał(a):
To nie są zwykłe "sie pytania", tylko podminowane impertynencje, mówiąc bardzo oględnie.



Nie wiem o czym teraz do mnie mówisz.


LidiaSeweryna napisał(a):
Racja Palmer, aż mi się nie chciało polemizować z Robkiem, bo czuję tu ateistę lub co najmniej wątpiącego. A prawda jest taka, że znam mnóstwo samotnych ludzi wokół siebie, zazwyczaj ostro przepracowanych, które już poddają się i nie szukają. Ja jestem ostatnia, żeby składać broń.




Nie odpowiadasz na moje pytania, i z tego powodu mam wrażenie że próbujesz być po środku, a ten środek jest dla ciebie czymś w czym jest ci najwygodniej.
Bo jedna skrajność jest taka że Bóg ci nie pomoże, ponieważ nie musi ci pomóc, więc może zajść sytuacja że ci nie pomoże, natomiast druga skrajność jest taka, że albo Bóg wpłynąłby na twoją psychikę, na charakter i spowodował że ruszysz w świat z kopyta i znajdziesz sobie tego faceta, ewentualnie może być taka sytuacja że Bóg zadzwoni do tego faceta który ma się z tobą ożenić, ewentualnie do ciebie zadzwoni i też powie z kim masz się żenić, no i tutaj kwestia zmiany psychiki czy też bezpośredniej(przez telefon) ingerencji Boga jest dla ciebie zbyt abstrakcyjna zbyt skrajna, więc to też jest coś co odrzucasz, wiec te dwie skrajności(czyli z jednej strony brak reakcji Boga, a drugiej psychika ewentualnie telefon do przyszłego męża) są przez ciebie odrzucane, i zostaje to po środku, a na środku jest jakaś świadomość tego że jak Bóg zechce to pomoże, nie wiadomo jak ale pomoże, można się pomodlić to też może pomoże.

No i niby fajnie, bo jesteś na bezpiecznym wygodnym środku, między skrajnościami, tyle tylko, że nie ma żadnego środka, tutaj tylko jakaś bezpośrednia interwencja Boga być coś dała.


LidiaSeweryna napisał(a):
Zapraszam do dyskusji na temat, jak tu poznać partnera w naszym świecie i w tym wieku.



Mam wrażenie że za wysoko postawiłaś poprzeczke.

Bo jak szukasz gościa co ma 50 lat, to 50 letni kawaler nie specjalnie może być chętny żeby po tylu dekadach życia samemu, wchodzić w jakieś stałe związki, więc zostają faceci po rozwodzie, a to też odpada bo ma być wierzący religijny prezentujący sobą jakieś wartości, więc taki ktoś nie bedzie chciał sie z kimś związać, bo religia mu tego zabrania.
Więc ewentualnie zostaje 50 letni wdowiec.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt lis 27, 2018 22:17
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 624
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Robek napisał(a):
Palmer napisał(a):
To nie są zwykłe "sie pytania", tylko podminowane impertynencje, mówiąc bardzo oględnie.


Nie wiem o czym teraz do mnie mówisz.



Chodzi o to, że najwyraźniej nie wiesz, co, do kogo i jakim tonem możesz powiedzieć. Trzydziestoletni mężczyzna do kobiety pięćdziesięcioletniej nie powinien zwracać się w taki sam sposób, jak do kolegi pod sklepem.

LidiaSeweryna napisał(a):
Racja Palmer, aż mi się nie chciało polemizować z Robkiem, bo czuję tu ateistę lub co najmniej wątpiącego.


To bardziej kwestia kultury osobistej, a nie światopoglądu. Zapewniam, że mamy na forum ateistów, którzy potrafią poruszać się między ludźmi bez trącania ich łokciami.
I najważniejsze, jeśli by Ci czyjeś zaczepne wpisy przeszkadzały, moderator zawsze może przenieść wątek do działu "Żyć wiarą".


Śr lis 28, 2018 9:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
białogłowa napisał(a):
Chodzi o to, że najwyraźniej nie wiesz, co, do kogo i jakim tonem możesz powiedzieć. Trzydziestoletni mężczyzna do kobiety pięćdziesięcioletniej nie powinien zwracać się w taki sam sposób, jak do kolegi pod sklepem.



Przede wszystkim, to skąd mam wiedzieć że ten ktoś ma 50 lat? jakoś nie przypominam sobie żeby "LidiaSewerynay" podawała ile ma lat, więc nie wiem skąd tutaj mi z pretensjami wyskakujesz?

No i z drugiej strony również nie przypominam sobie tego, żebym "LidiaSewerynay" mówił w jakim jestem wieku, więc "LidiaSewerynay" przeszukiwała forum żeby znaleźć informacje ile ma lat? ktoś jej to powiedział? coś mnie ominęło?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Śr lis 28, 2018 19:27
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Robek napisał(a):
Przede wszystkim, to skąd mam wiedzieć że ten ktoś ma 50 lat? jakoś nie przypominam sobie żeby "LidiaSewerynay" podawała ile ma lat, więc nie wiem skąd tutaj mi z pretensjami wyskakujesz?

Nie dość że niegrzeczny to jeszcze czytać nie umie.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Śr lis 28, 2018 20:10
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL