Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 13, 2019 8:17



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:) 
Autor Wiadomość
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Mnie niepokoi w tym wątku jedno...uzależnianie wszystkiego czy będzie mąż czy nie...ale może źle rozumiem...


Śr lis 28, 2018 20:17
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
medieval_man napisał(a):
Nie dość że niegrzeczny to jeszcze czytać nie umie.



Jeśli można, to powiedz mi w którym miejscu jest podany wiek? bo jakoś nie moge tego znaleźć.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Śr lis 28, 2018 20:55
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7062
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Robek napisał(a):
Jeśli można, to powiedz mi w którym miejscu jest podany wiek? bo jakoś nie moge tego znaleźć.
No, rzeczywiście trudność nie do przeskoczenia :badgrin: Dwie strony wątku, a już w pierwszym poście autorka pisze o wieku.

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


Śr lis 28, 2018 22:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Małgosiaa napisał(a):
Robek napisał(a):
Jeśli można, to powiedz mi w którym miejscu jest podany wiek? bo jakoś nie moge tego znaleźć.
No, rzeczywiście trudność nie do przeskoczenia :badgrin: Dwie strony wątku, a już w pierwszym poście autorka pisze o wieku.


Faktycznie tutaj to przegapiłem! no i rezygnuje z dyskusji w tym temacie, powiedziałem co miałem powiedzieć, a z drugiej strony od "LidiaSeweryna" nie ma chęci do odpowiedzi na moje pytania, więc rezygnuje.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Śr lis 28, 2018 23:58
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 25, 2018 23:44
Posty: 6
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Miałam nadzieję na sprowokowanie owocnej dyskusji o poszukiwaniu dobrego związku, ponieważ spodobał mi się cytat na wstępie forum: "Boga nie można spotkać w sieci, ale można spotkać ludzi, którzy do Niego zaprowadzą". Ja już dotarłam do niesamowitej relacji z Bogiem, ale zawęziło to znacznie krąg moich starych znajomych, choć otworzyło wrota dla nowych. Tytuł wątku sformułowałam prowokacyjnie, by wywołać ciekawą wymianę myśli. Szkoda, że niektóre wypowiedzi były raczej impertynenckie, rzec by można z nutą litościwej wyższości. Tak, tu w sieci, nie znając się osobiście można łatwo wysnuć nietrafne wnioski... taki urok anonimowości. Dziękuję tym, którzy zabrali głos, mimo wszystko. Z Bogiem:)


Cz lis 29, 2018 21:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3121
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidiaSeweryna napisał(a):
zwłaszcza, że interesuje mnie nauka, zwłaszcza fizyka kwantowa


No proszę, ponieważ to również jedna z moich fascynacji, a raczej rzadko się zdarza aby kobieta była zainteresowana tym tematem. A co do portali randkowych to istnieją także te ''tematyczne'', czyli dla osób wierzących.


Pn gru 10, 2018 16:01
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 25, 2018 23:44
Posty: 6
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
Dziwna jestem z tą fascynacją nauką, bo moje wykształcenie uchodzi w świecie za humanistyczne, ale tak jest. Moim zdaniem wszystko do czego dochodzi f. kwantowa, ale też matematyka (liczby pierwsze, ciąg Fibonacciego etc.), biologia (byle tylko nie ta lewacka) prowadzi w prostej linii do poznania Boga.
Portale oglądałam, ale one średnio działają. Zresztą ja nie szukam kogokolwiek na siłę, chcę poznać faceta, który wie, dzięki Komu, po co i dlaczego ten świat i ludzie w nim istnieją i jak się z nimi obchodzić, a nie osobnika byle tylko w spodniach. Dlatego sobie takiego posta wrzuciłam na portalu wiara.pl


Pn gru 10, 2018 20:55
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 17:40
Posty: 7062
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidiaSeweryna napisał(a):
Zresztą ja nie szukam kogokolwiek na siłę, chcę poznać faceta, który wie, dzięki Komu, po co i dlaczego ten świat i ludzie w nim istnieją i jak się z nimi obchodzić, a nie osobnika byle tylko w spodniach. Dlatego sobie takiego posta wrzuciłam na portalu wiara.pl

Czyżbyś tu szukała męża? Potraktowałaś ten portal jak portal randkowy?

_________________
PILNE!!! https://www.siepomaga.pl/walka-staszka?fbclid=IwAR0HsLAZ4ppaRGJ5H0wGePLm2DavudqN6qKFUsDYzEKYXRMOeeN97t8B6Ws#wplaty


Pn gru 10, 2018 20:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10693
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidiaSeweryna napisał(a):
(...) biologia (byle tylko nie ta lewacka) (...)

Która to biologia jest lewacka? Teoria ewolucji?


Wt gru 11, 2018 12:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 06, 2019 14:28
Posty: 97
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidiaSeweryna napisał(a):
Portale oglądałam, ale one średnio działają. Zresztą ja nie szukam kogokolwiek na siłę, chcę poznać faceta, który wie, dzięki Komu, po co i dlaczego ten świat i ludzie w nim istnieją i jak się z nimi obchodzić, a nie osobnika byle tylko w spodniach. Dlatego sobie takiego posta wrzuciłam na portalu wiara.pl


Będąc osobą, która na portalu randkowym znalazła wspaniałą dziewczynę, z którą już około 10 lat jestem w związku małżeńskim, mogę Ci doradzić z czystym sumieniem założenie tam profilu, np. na [ciach... reklama.M.] Jeśli rzetelnie opiszesz siebie, umieścisz swoje wyraźne zdjęcie (jak się to mówi - bez ściemy), podasz swoje zainteresowania, sposób na życie, doświadczenia, niezbędne minimum lub ostrożne maksimum - zależnie od Twoich preferencji, masz sporą szansę na znalezienie dobrego partnera na resztę życia. Jestem zdania, że na tych portalach są też rozsądni, konkretni panowie, w każdym wieku, szukający podobnych do siebie drugich połówek i tacy, co nie szukają na siłę.
Mogę polecić jak najdłuższą komunikację mailową (po wymianie zdjęć, jeśli druga strona akceptuje), poznawanie siebie bliżej na odległość, zanim dojdzie do pierwszego spotkania i oceny bezpośredniej. Kto dotrwa tak długo, jest szansa, że może być kimś wyjątkowym, albo że nie szuka na siłę. Oczywiście to nie warunek, ale co nagle to po diable, na portalach można spotkać różnych ludzi.
Jako sprawdzony sposób na pierwszy kontakt mogę zaproponować umieszczenie na swoim profilu kilku najważniejszych pytań w formie prostej ankietki z prośbą o jak najdokładniejsze i szczere odpowiedzi. Np. pytanie o to, kim jest dla Ciebie Bóg, jak wygląda Twoja codzienność, jakie widzisz w sobie wady a jakie zalety. Po tym możesz się sporo dowiedzieć o człowieku i dokonać lepszego wyboru, z kim chce się porozmawiać dalej. Pozdrawiam i powodzenia :).


Cz sty 10, 2019 14:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lis 10, 2017 0:52
Posty: 6
Post Re: Boże, daj męża, tak około 50-tki, wierzącego:)
LidioSeweryno, Twoja potrzeba dzielenia życia z drugim człowiekiem jest jak najbardziej zrozumiała i fajnie, że starasz się wierzyć, że jeszcze kogoś takiego spotkasz.
Ale trochę trudno zrozumieć proszenie Boga o pomoc na forum ; ) On go chyba nie czyta ; )
A poważniej, żadne modlitwy nie sprawią, że wymarzony mężczyzna, wyposażony w oczekiwany zestaw cech pojawi się pod Twoimi drzwiami z bukietem kwiatów. Nawet w młodszym wieku trzeba aktywnie poznawać nowe osoby, szukać ich, budować znajomości, i może któraś z nich okaże się tą właściwą - ale nie ma gwarancji powodzenia.
Sama jestem trochę młodsza, ale też w wieku, kiedy poznanie kogoś i zbudowanie związku jest już trudne. Mam 40 lat. Byłam w związkach, niestety one nie przetrwały i żyję sama. Też chciałabym jeszcze kogoś poznać i najlepiej, żeby był wierzący - chęć zawarcia sakramentalnego związku, żeby być w zgodzie z własnym sumieniem i w porządku przed Bogiem to jeden powód, ale drugim jest to, że człowiek niewierzący po prostu nie zrozumie wielkiej części mojego doświadczenia, bardzo ważnej części, bo wiara nie jest tylko dodatkiem do życia.
Niestety, podejmując różne próby poznawania ludzi widzę, jak to jest trudne. Szczególnie, kiedy ma się problemy, których nie ma standardowa osoba. W starszym wieku, chcąc w ogóle jeszcze myśleć o związku, trzeba być nie tylko bezproblemowym, ale wyjątkowym - takie mam odczucia.
Nie mam twojego optymizmu, mimo, że jestem ciut młodsza. Wręcz odnoszę wrażenie, że jestem odcinana od możliwości ułożenia sobie życia, a w żadnej mierze nie czuję się "powołana" do życia w samotności (w zakonie tym bardziej). Ale kto wie? W końcu póki życie trwa, nic nie jest ostatecznie zamknięte?
Pozdrawiam.:)


N sty 13, 2019 17:24
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL