Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lut 28, 2020 4:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona
 objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem Bożym 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40228
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Cytuj:
..jak nie sprawdziła się przepowiednia Jezusa

A konkretnie która zapowiedź?


Pn paź 21, 2019 7:05
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 281
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Cytuj:
..jak nie sprawdziła się przepowiednia Jezusa
Alus napisał(a):
A konkretnie która zapowiedź?

"Zaprawdę powiadam wam: Niektórzy z tych co tu stoją nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące w mocy" (Mk 9,1)

"Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, aż to wszystko się stanie" (Mk 13,30)

"Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy” (Mk 10, 23).


Pn paź 21, 2019 7:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 798
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
No chyba istotne jest to, co Jezus miał na myśli a nie to, co się Tobie wydaje...

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Pn paź 21, 2019 7:33
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 281
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Wybawiony napisał(a):
No chyba istotne jest to, co Jezus miał na myśli a nie to, co się Tobie wydaje...

A Ty wiesz, co miał Jezus na myśli? To jesteś niezły.


Pn paź 21, 2019 7:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 798
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Skoro nie wiesz, co Jezus miał na myśli, to dlaczego twierdzisz ,że jego przepowiednie się nie wypełniły?

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Pn paź 21, 2019 7:39
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 281
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Wybawiony napisał(a):
Skoro nie wiesz, co Jezus miał na myśli, to dlaczego twierdzisz ,że jego przepowiednie się nie wypełniły?

Twoje pytanie jest z zakresu sofistyki, próbujące mnie złapać za słówko. Jeśli powiedziałeś, "co Jezus miał na myśli" - zrozumiałem przez to jakąś Twoją tajemną wiedzę na temat jego myśli i motywacji. Tymczasem takiej wiedzy nie można mieć. Można mieć natomiast wiedzę na temat tego, co jasno wynika z treści słów zawartych w Ewangelii. Obiektywna, pozbawiona stronniczości i korzyści duchowych lektura słów Jezusa, prowadzi do wniosku, że spodziewał się jeszcze za życia swoich uczniów spektakularnego nadejścia królestwa Bożego.

Tu nie trzeba znać jego myśli. Wystarczy zapoznać się z jego słowami, aby wiedzieć, co przekazywał.


Pn paź 21, 2019 7:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40228
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
A co konkretnie przekazał, i co konkretnie z tego przekazu sie nie sprawdziło?


Pn paź 21, 2019 7:52
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 281
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Alus napisał(a):
A co konkretnie przekazał, i co konkretnie z tego przekazu sie nie sprawdziło?

Już Ci napisałem. Podałem Ci cytaty. Królestwo Boże z mocą nie nadeszło za życia jego uczniów. Uczniowie zdążyli obejść miasta Izraela, a Syn Człowieczy nie przyszedł. Przeminęło tamto pokolenie, a koniec świata nie nadszedł.


Pn paź 21, 2019 7:57
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 281
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Wybawiony napisał(a):
Skoro nie wiesz, co Jezus miał na myśli, to dlaczego twierdzisz ,że jego przepowiednie się nie wypełniły?

W sumie, masz rację. Po zastanowieniu się stwierdzam, że padłem ofiarą zbytniej ufności w to, że ja wiem na pewno, co Jezus miał na myśli. Stąd taka reakcja na Twoje słowa - że niby Ty tego nie możesz wiedzieć. Ukłuło mnie też Twoje "co Tobie się wydaje". Także zwracam honor.


Pn paź 21, 2019 8:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40228
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Alus napisał(a):
A co konkretnie przekazał, i co konkretnie z tego przekazu sie nie sprawdziło?

Już Ci napisałem. Podałem Ci cytaty. Królestwo Boże z mocą nie nadeszło za życia jego uczniów. Uczniowie zdążyli obejść miasta Izraela, a Syn Człowieczy nie przyszedł. Przeminęło tamto pokolenie, a koniec świata nie nadszedł.

Ależ przyszło wraz z narodzinami Chrystusa Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, Jego zmartwychwstaniem i Zesłaniem Ducha Świętego.


Pn paź 21, 2019 12:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
IrciaLilith napisał(a):
To jedziemy:
Marka 1,15:
i mówić: Wypełnił się czas i bliskie jest/nadchodzi Królestwo Boże, opamiętujcie się/nawracajcie się/ zmieniajcie myślenie i wierzcie/ufajcie ewangelii.

Na jakiej podstawie mam uznać, że KB to ta seria katastrof i spektakularny powrót Syna Człowieczego?
Niekoniecznie powrót Syna Człowieczego. O powrocie Syna Człowieczego masz w Ewangelii Mateusza, czytaj raczej Ewangelie odrębnie, bo każda miała innego autora i każdy z nich miał coś trochę innego do przekazania i miał inne koncepcje.

A ja polecam czytać równolegle, właśnie dlatego, że każdy ewangelista na przekaz nałożył swoje koncepcje i założenia.

Cytuj:
Dlaczego masz uznać, że to seria katastrof?

Zwróć uwagę, jak brzmi Marek 1,15. Jest tam dosłownie powiedziane: "przybliżyło się królestwo Boże". "Czas się wypełnił" - czyli nadszedł czas nadejścia królestwa Bożego. Co to znaczy "przybliżyło się"? Na pewno coś bliskiego nadejścia. A co może nadejść? Właśnie panowanie Boga, coś spektakularnego
.
Nie przekonuje mnie to, dla mnie spektakularne wydarzenia a nadejście KB to dwie różne sprawy, bo KB to stan duchowy, stan ogromnej mocy i spokoju, coś dostępnego indywidualnie.
Cytuj:
Czemu ludzie mają się nawracać i wierzyć tej nowinie? No właśnie dlatego mają się nawracać, bo nastąpi niedługo coś wielkiego, a jednocześnie będzie sąd Boży, więc trzeba się nawrócić
.
Serio uważasz, że Dobrą Nowiną jest seria katastrof i Sąd Ostateczny? Oraz konieczność nawrócenia się aby nie trafić na wieki do piekła? A potem wielka obraza, gdy któryś ateista antyreligijny ukazuje to jak DarkMatter w przejaskrawionej formie co dla ludzi o innych poglądach jest serio zabawne.


Cytuj:
Cytuj:
zresztą może najistotniejsza kwestia- jaki jest kluczowy przekaz Dobrej Nowiny/Ewangelii o jakiej mówł Jezus? Czy w tym tekście ewangelia to spisane Ewangelie, czy raczej pewien kluczowy przekaz? Jeśli przekaz to jaki?
No właśnie, jestem ciekaw Twojej odpowiedzi na to pytanie. Wielokrotnie księża i hierarchowie mówią: trzeba głosić ludziom ewangelię. Co mają na myśli pod tym słowem? Co to była ta ewangelia Jezusa? Wiesz?

Piszę konkretnie o moim prywatnym pojmowaniu przekazu Jezusa- Bóg nie jest jakimś groźnym, srogim tyranem przebywającym gdzieś daleko, niedostępnym i odległym, dla którego liczy się skrupulatnie przestrzeganie całej masy praw i zasad, ale, że to prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa, że podstawa to przykazanie miłości, że jesteśmy dziećmi Boga, które swoją wiarą/przekonaniami mogą dokonać bardzo wiele, że z Bogiem można nawiązać bezpośredni kontakt, że liczy się to jak odnosimy się do innych, że mamy kochać siebie i bliźnich tak samo, że bliźni to nie tylko osoba z tego samego narodu, tej samej religii czy z tej samej grupy ale każdy, itd. Serio- wszystko zmieści się w przykazanie Miłości, jedno z najlepszych ujęć złotej zasady etycznej, która jest nadrzędna do całej reszty praw i zasad, z której gdy się ją przemyśli można wyciągnąć zdumiewająco wiele.


Cytuj:
To musisz mieć napisane wprost: "ta seria katastrof do nadchodzące królestwo Boże"? Nie możesz tego wywnioskować z logiki całej ewangelii, m.in. z powiązania rozdziału 13 Marka z zapisem 1,15? Poza tym co sądzisz o tym zapisie: "Niektórzy z tych co tu stoją nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże przychodzące z mocą" (Mk 9,1)?

Nie musi być aż tak dosłownie, ale mi z ewangelii nic takiego nie wynika.
Gdy odnajdziesz KB w sobie zrozumiesz z jaką mocą się to wiąże, choć nie jest to moc w znaczeniu materialnego bogactwa czy władzy...

Cytuj:
To nie jest to samo: królestwo pośród was to nie apokaliptyczne nadejście. Widocznie autorzy ewangelii mieli różne koncepcje
.
Też tak właśnie uważam, zwróć uwagę na ogólne tendencje apokaliptyczne w czasach spisywania Ewangelii i opcje, że nie każdy spisujący opowieści o Jezusie rozumiał Jego przekaz, że chcąc nie chcąc gdy cokolwiek interpretujesz wpływają na to Twoje przedzałożenia i przekonania oraz to co o tym od kogoś usłyszałeś, a ludzie jak czekali na spektakularny koniec świata tak czekają, bo paradoksalnie jawi się to jako prostsza opcja niż praca nad sobą, nad odkopaniem i rozwijaniem Królestwa Boga w sobie i nad przemienianiem tego świata małymi kroczkami...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn paź 21, 2019 12:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1648
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Cytuj:
Nie przekonuje mnie to, dla mnie spektakularne wydarzenia a nadejście KB to dwie różne sprawy, bo KB to stan duchowy, stan ogromnej mocy i spokoju, coś dostępnego indywidualnie.


Tylko to jest bardzo subiektywne i zredukowane do umysłu. Czy, jak przestaję przezywać taki stan umysłu, to KB przestaje istnieć? Czy np. KB można stracić? Jaka jest relacja człowiek:KB? Pomijasz IrciaLilith te teksty Ewangelii, które mówią o widzialnym, zmyslowym przyjściu KB. Gdzie Jezus nauczał o duchowym KB?


Pn paź 21, 2019 13:44
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Proteom- weź uczciwie wynotuj wszystko co Jezus mówił o Królestwie Bożym, być może predyspozycje robią u mnie swoje i wpadam w efekt potwierdzenia.

Stan o którym mówię nie jest stanem umysłu, choć stan umysłu może jakby zakopywać KB, tak jak można zasłonić światło lampy, ale sama lampa nie jest zależna od tej zasłony... Gdy masz mega brudny klosz światło mimo, że świeci stale na maxa jest ograniczone...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn paź 21, 2019 13:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1648
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
IrciaLilith
Cytuj:
Proteom- weź uczciwie wynotuj wszystko co Jezus mówił o Królestwie Bożym,

Wiem, co nauczał. Stworzyłem nawet taki temat; dałem link do artykułu. Zapraszam do dyskusji. :)
Cytuj:
być może predyspozycje robią u mnie swoje i wpadam w efekt potwierdzenia.

Chyba tak jest.

Cytuj:
Stan o którym mówię nie jest stanem umysłu, choć stan umysłu może jakby zakopywać KB, tak jak można zasłonić światło lampy, ale sama lampa nie jest zależna od tej zasłony... Gdy masz mega brudny klosz światło mimo, że świeci stale na maxa jest ograniczone
.
Więc, czym jest KB, zwłaszzca, jak chcesz uwzględnić całe nauczanie Jezusa w tym problemie?

Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem
Jak to rozumiesz?


Pn paź 21, 2019 14:21
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 281
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Zwróć uwagę, jak brzmi Marek 1,15. Jest tam dosłownie powiedziane: "przybliżyło się królestwo Boże". "Czas się wypełnił" - czyli nadszedł czas nadejścia królestwa Bożego. Co to znaczy "przybliżyło się"? Na pewno coś bliskiego nadejścia. A co może nadejść? Właśnie panowanie Boga, coś spektakularnego
IrciaLilith napisał(a):
Nie przekonuje mnie to, dla mnie spektakularne wydarzenia a nadejście KB to dwie różne sprawy, bo KB to stan duchowy, stan ogromnej mocy i spokoju, coś dostępnego indywidualnie.
Piszesz: "bo KB to stan duchowy". A skąd to wiesz? Na podstawie jednego cytatu z Łukasza, że "królestwo Boże pośród was jest"?
Cytuj:
Czemu ludzie mają się nawracać i wierzyć tej nowinie? No właśnie dlatego mają się nawracać, bo nastąpi niedługo coś wielkiego, a jednocześnie będzie sąd Boży, więc trzeba się nawrócić
IrciaLilith napisał(a):
Serio uważasz, że Dobrą Nowiną jest seria katastrof i Sąd Ostateczny? Oraz konieczność nawrócenia się aby nie trafić na wieki do piekła? A potem wielka obraza, gdy któryś ateista antyreligijny ukazuje to jak DarkMatter w przejaskrawionej formie co dla ludzi o innych poglądach jest serio zabawne.
Przede wszystkim nawrócenie, żeby trafić do królestwa. To marchewka jest bardziej pociągająca, niż kij odstraszający. Dobrą Nowiną jest to, co nastąpi, gdy królestwo już nadejdzie i się w nim zamieszka. Zobacz, jak to jest przedstawione w Kazaniu na Górze. Tam masz to, komu przypadnie królestwo.
Cytuj:
No właśnie, jestem ciekaw Twojej odpowiedzi na to pytanie. Wielokrotnie księża i hierarchowie mówią: trzeba głosić ludziom ewangelię. Co mają na myśli pod tym słowem? Co to była ta ewangelia Jezusa? Wiesz?
IrciaLilith napisał(a):
Piszę konkretnie o moim prywatnym pojmowaniu przekazu Jezusa- Bóg nie jest jakimś groźnym, srogim tyranem przebywającym gdzieś daleko, niedostępnym i odległym, dla którego liczy się skrupulatnie przestrzeganie całej masy praw i zasad, ale, że to prawo jest dla ludzi a nie ludzie dla prawa, że podstawa to przykazanie miłości, że jesteśmy dziećmi Boga, które swoją wiarą/przekonaniami mogą dokonać bardzo wiele, że z Bogiem można nawiązać bezpośredni kontakt, że liczy się to jak odnosimy się do innych, że mamy kochać siebie i bliźnich tak samo, że bliźni to nie tylko osoba z tego samego narodu, tej samej religii czy z tej samej grupy ale każdy, itd. Serio- wszystko zmieści się w przykazanie Miłości, jedno z najlepszych ujęć złotej zasady etycznej, która jest nadrzędna do całej reszty praw i zasad, z której gdy się ją przemyśli można wyciągnąć zdumiewająco wiele.

Dla mnie jednak, opierając się uczciwie na tekście, dobrą nowiną jest nadejście królestwa, do którego wejdą ludzie wymienieni w Kazaniu na Górze. To znaczy szczęśliwi którzy teraz płaczą, bo będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni którzy łakną i pragną sprawiedliwości, bo będą nasyceni. Słowem, wszystko będzie cacy, wszystko będzie dobrze, wszystko się jak najlepiej ułoży.


Pn paź 21, 2019 14:41
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL