Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt gru 13, 2019 9:06



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 239 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16
 Czy Adam i Ewa istnieli? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): So wrz 21, 2019 19:22
Posty: 127
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Cytuj:
W artykule nie znalazłem rozmiarów tego punktu. To byt niepojęty. Obiekt ten był rozgrzany do oszałamiającej temperatury ponad 10^32, czyli kwintyliarda, stopni Celsjusza. :o :o :o Dla zobrazowania potęgi tej energii, warto sobie przypomnieć, że szacunkowa temperatura wnętrza Ziemi wynosi około 5 tysięcy, a jądra Słonecznego mniej niż miliard stopni. W tym miniaturowym piekle nie obowiązywało jeszcze żadne ze znanych nam obecnie oddziaływań podstawowych, a pojęcie materii nie miało większego sensu. Przestrzeń i czas były nieskończenie zakrzywione, tworząc strukturę przypominającą gąbkę.

Nie wstyd ci takie bzdury pisać ?


N paź 27, 2019 23:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1574
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
marekrogowicz napisał(a):
Cytuj:
W artykule nie znalazłem rozmiarów tego punktu. To byt niepojęty. Obiekt ten był rozgrzany do oszałamiającej temperatury ponad 10^32, czyli kwintyliarda, stopni Celsjusza. :o :o :o Dla zobrazowania potęgi tej energii, warto sobie przypomnieć, że szacunkowa temperatura wnętrza Ziemi wynosi około 5 tysięcy, a jądra Słonecznego mniej niż miliard stopni. W tym miniaturowym piekle nie obowiązywało jeszcze żadne ze znanych nam obecnie oddziaływań podstawowych, a pojęcie materii nie miało większego sensu. Przestrzeń i czas były nieskończenie zakrzywione, tworząc strukturę przypominającą gąbkę.

Nie wstyd ci takie bzdury pisać ?

Czekam na merytoryczną=naukową polemikę.


N paź 27, 2019 23:38
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 21, 2019 19:22
Posty: 127
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Punkt to obiekt bezwymiarowy jak mówi definicja, nie może być rozgrzany bo nie ma żadnej objętości i masy.
Druga rzecz - kto i jakim urządzeniem zmierzył temperaturę tego punktu?
Cytuj:
Przestrzeń i czas były nieskończenie zakrzywione, tworząc strukturę przypominającą gąbkę.

Takie dyrdymały możesz pisać komuś po studiach humanistycznych z nadzieją że łyknie ten kit. Przecież to bzdura - nikt nigdy nie widział zakrzywionego czasu, zakrzywiony to może być zegar. Podobnie z przestrzenią - to miejsce gdzie znajdują się różne obiekty - to one mogą być zakrzywione, a nie sama przestrzeń. Strukturę gąbki z kolei ma gąbka po prostu, jakoś nie kojarzy się ani z zagiętym czasem ani przestrzenią. Tak że próbowałeś zabłysnąć ale bez powodzenia.


N paź 27, 2019 23:54
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1574
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
marekrogowicz napisał(a):

Takie dyrdymały możesz pisać komuś po studiach humanistycznych z nadzieją że łyknie ten kit. Przecież to bzdura - nikt nigdy nie widział zakrzywionego czasu, zakrzywiony to może być zegar. .

Czyli, jak przewidywałem: naukowych argumentów zero; erystyki pod dostatkiem. Nie mam zamiaru przekonywać Ciebie do wiedzy naukowej.


Pn paź 28, 2019 0:29
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 21, 2019 19:22
Posty: 127
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Cytuj:
Nie mam zamiaru przekonywać Ciebie do wiedzy naukowej.

Wiedzy powiadasz ?
Ssane z palca banialuki o wielkim wybuchu, temperaturze jaka tam rzekomo panowała i pokrewnych rzeczach uważasz za naukę i śmiesz mówić o wiedzy naukowej ?


Pn paź 28, 2019 17:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4036
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Atimeres napisał(a):
IrciaLilith napisał(a):
Adam i Ewa opisywani w Biblii jeśli się historię o nich przemyśli na poziomie duchowym ma sens i to konkretny, problemem jest uparte traktowanie ks Rodzaju dosłownie, podczas gdy wyraźnie jest to metafora. Gdy się to uwzględni nagle paradoksalnie można to odnosić do fizycznej rzeczywistości i nie ma sprzeczności z nauką./.../
Adam i Ewa nie tylko istnieli ale nadal istnieją, tylko nie w sensie typowo materialistycznym i dosłownym.

Nie, Księga Rodzaju nie jest metaforą, choć są w niej metafory.
Pierwsze rozdziały, dotyczące stworzenia świata i ludzi, są tak zwanym "biblijnym poematem o stworzeniu". Jest to więc utwór wyrażający ważne prawdy, ale na sposób poetycki, poprzez obrazy i metafory, także przez rytmiczny układ treści i słow.
Metaforą np. są owe dni i noce i kolejnośc dzieł i to, że redaktor oprócz pochwały Boga Stworzyciela i jego dzieł, ułożył paralelę do liturgii świętego tygodnia, zakończonego poświęceniam dnia szabatowego na chwałę Boga.
Metaforą jest lepienie człowieka czy to z ziemi czy owego obrazowego żebra; metaforą chuchanie w niego ducha; metaforą jest mówienie Boga, jego przechadzanie się po ogrodzie i poszukiwanie człowieka, wąż i zerwanie owocu, wypędzenie z Edenu itd.itd.
Tym metaforom, ich sensom poświęcę chyba inną wypowiedź.

Widzę to bardzo podobnie. Chętnie poczytam Twoją dłuższą wypowiedź.

Moje określenie, że coś w tym wypadku ks Rodzaju to metafora, oznacza, że treść jest przekazywana w sposób metaforyczny, albo wręcz za pomocą znanych ówczesnym ludziom analogii.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn paź 28, 2019 18:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4036
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Marekrogowicz- czy mógłbyś podać jak definiujesz naukę i wiedzę naukową? Jakie kryteria musi coś spełniać abyś uznał to za:
-fakt
-prawdę
-wiedzę
-wiedzę naukową
-wiarygodną informację
Mam wrażenie, że używamy tych samych słów, ale w innych znaczeniach.
Proszę podaj też przykłady i kryteria do powyższych punktów. Z góry dziękuję za poważne potraktowanie mojej prośby.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn paź 28, 2019 18:36
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 21, 2019 19:22
Posty: 127
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Cytuj:
Marekrogowicz- czy mógłbyś podać jak definiujesz naukę i wiedzę naukową? Jakie kryteria musi coś spełniać abyś uznał to za:
-fakt

Fakt to coś co się wydarzyło lub ma miejsce obecnie, nie jest zależny od naszej wiedzy na ten temat. Możemy go znać lub nie.
Cytuj:
-prawdę

jw.
Cytuj:
-wiedzę

poznane przez nas lub kogoś innego fakty
Cytuj:
-wiedzę naukową

w zasadzie jw
Cytuj:
-wiarygodną informację

Zapewne to sformułowanie rozumiemy inaczej.
Podam na przykładach.
Jeśli ktoś podaje jakąś informację historyczną to musi podać na jej poparcie źródła by była ona wiarygodna
Spójrzmy na 2 informacje:
1. dnia 26 i 28 lipca 1648 r. miała miejsce bitwa pod Konstantynowem
2. 13,7 mld lat temu miał miejsce wielki wybuch

Dla poparcia 1 informacji można przytoczyć relację uczestników bitwy:
-pułkownika Osińskiego który w listach 1 i 2 sierpnia na bieżąco pisał szczegółowo o walkach stoczonych w niedzielę i we wtorek (kiedy te dni przypadały w roku 1648 pod koniec lipca można ustalić z dziesiątków różnych dokumentów), a także o poprzedzających te dni wydarzeniach które datował na 24 i 25 lipca
- dowódców polskich - Jeremiego Wiśniowieckiego, Janusza Tyszkiewicza i kilku innych którzy w liście z 30 lipca (a więc kilka dni później) podali datę pierwszego starcia - 26 lipca
- posłańca (towarzysza Kurdwanowskiego) który dotarł do Lwowa zaraz o bitwie około końca lipca i donosił o starciach w niedzielę i wtorek
-księcia Zasławskiego którego prywatne wojsko brało udział w bitwie (on sam akurat nie)- w liście pisanym 30 lipca wieczorem spod Krupca m.in. do prymasa Łubieńskiego informował o walkach
w niedzielę i we wtorek
-niezidentyfikowanego autora który w liście z 28 lipca opisywał walki z 26 lipca, przerwę w poniedziałek i planowane walki na wtorek
-bliżej nieznanego Dłotowskiego który opisywał starcia w dzień św. Anny (czyli właśnie 26 lipca) i 28 lipca
-Żwana do Kostkiewicza który donosi o walkach wtorkowych
-nieznanego żołnierza ks. Wiśniowieckiego do ojca który donosi listem z 16 sierpnia o walkach w dzień św. Anny i zaraz po tym we wtorek
-żołnierza księcia Zasławskiego donoszącego listem z 1 sierpnia o walkach w dzień św. Anny i po tym we wtorek
Kontra temu masz informację pamiętnikarza który pisał po latach , mylił też inne daty a pisał o walkach 25 i 27 lipca i jeszcze podał błędnie sobotę jako 24 lipca, nieuczestniczącego w bitwie który pomylił datę drugiego starcia i kogoś kto pisał zapewne na podstawie plotek z odległości 815 km od pola walki o potyczkach w poniedziałek, środę i piątek i to stoczonych jakoby pod Zasławiem.
Podsumowując informacja o bitwie konstantynowskiej 26 i 28 lipca 1648 roku jest wiarygodna, wręcz 100-procentowo pewna.
Przejdźmy do wielkiego wybuchu.
Na jego początku masz hipotezę że przesunięcie widma gwiazd ku czerwieni można powiązać z odległością w jakiej są od nas.
Następnie masz na podstawie tej hipotezy wyznaczoną hipotetyczną stałą Hubbla
Dalej następuje hipoteza że świat się rozszerza.
Po niej hipoteza że się rozszerzał także wcześniej.
Następnie dochodzimy do hipotetycznego punktu zerowego z którego rozpoczął ekspansję
Znów hipotetyczne obliczenie jak dawno rozpoczęła się ta hipotetyczna ekspansja - obecnie wychodzi akurat 13,7 mld lata, choć było wiele innych hipotez na ten temat.
Dalej wyznacza się sposobem czarodziejskim temperatury które rzekomo panowały w tym punkcie zero.
Co ważne - przeciw pierwszej hipotezie masz badania Haltona Arpa który zaobserwował obiekty na niebie połączone ze sobą wyraźnie a mając przesunięcia widm ku czerwieni różniące się o kilka rzędów wielkości.
Słowem - "wielki wybuch miał miejsce 13,7 mld lat temu" jest to całkowicie niewiarygodna informacja, zarówno jeśli chodzi o sam wielki wybuch jak i odległość czasową tegoż

W zasadzie to pytanie i odpowiedź bardziej by pasowały w tym temacie o ewolucji


Pn paź 28, 2019 19:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6812
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
W zasadzie nie jestem ciekaw, ale czy zna pan takie pojęcie - kosmiczne promieniowanie tła?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pn paź 28, 2019 20:19
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7608
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
marekrogowicz napisał(a):
Co ważne - przeciw pierwszej hipotezie masz badania Haltona Arpa który zaobserwował obiekty na niebie połączone ze sobą wyraźnie a mając przesunięcia widm ku czerwieni różniące się o kilka rzędów wielkości.
Już się odniosłem do kwestii tak bliskiego sercu marekrogowicza wojującego ateisty Haltona Arpa. Tamtą moją wypowiedź marekrogowicz całkowicie zignorował. A tutaj pisze znowu to samo. Wniosek – marekrogowicz dobrze wie, że Arp nie miał racji, ale będzie jego bajania powtarzał tak długo, aż się nie staną prawdą.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Wt paź 29, 2019 7:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
marekrogowicz napisał(a):
Przejdźmy do wielkiego wybuchu.
Na jego początku masz hipotezę że przesunięcie widma gwiazd ku czerwieni można powiązać z odległością w jakiej są od nas.
Następnie masz na podstawie tej hipotezy wyznaczoną hipotetyczną stałą Hubbla
Dalej następuje hipoteza że świat się rozszerza.
Po niej hipoteza że się rozszerzał także wcześniej.


Z obserwacji wynika że wszechświat zwiększa swoje rozmiary, więc i wcześniej działo się tak samo.

proteom napisał(a):
marekrogowicz napisał(a):
Cytuj:
W artykule nie znalazłem rozmiarów tego punktu. To byt niepojęty. Obiekt ten był rozgrzany do oszałamiającej temperatury ponad 10^32, czyli kwintyliarda, stopni Celsjusza. :o :o :o Dla zobrazowania potęgi tej energii, warto sobie przypomnieć, że szacunkowa temperatura wnętrza Ziemi wynosi około 5 tysięcy, a jądra Słonecznego mniej niż miliard stopni. W tym miniaturowym piekle nie obowiązywało jeszcze żadne ze znanych nam obecnie oddziaływań podstawowych, a pojęcie materii nie miało większego sensu. Przestrzeń i czas były nieskończenie zakrzywione, tworząc strukturę przypominającą gąbkę.

Nie wstyd ci takie bzdury pisać ?

Czekam na merytoryczną=naukową polemikę.


Jeżeli chcesz zobrazować potęgę tej energii, to trzeba było napisać te 32 zera, i to by dało lepszy efekt niż opowiadanie o wnętrzu Ziemi.
No i piszesz że czas był zakrzywiony? w jaki sposób zakrzywia się czas? o czym ty mówisz? co ty wymyślasz? ty wiesz co to jest czas?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt paź 29, 2019 9:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2014
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Atimeres napisał(a):
Na jakiej podstawie mówisz, że biblijna Ewa nie ma nic wspólnego z tą mitochondrialną Ewą?


Bo i naukowcy twierdzą że ten cały Y-Adam nie był jej mężem i od nich nie pochodzimi. To już lepiej wierzyć że Bóg wybrał dwoje współcześnie anatomicznych ludzi i dał i dusze rozumną i umieścił ich w raju

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Wt paź 29, 2019 12:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5579
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Quinque napisał(a):
Atimeres napisał(a):
Na jakiej podstawie mówisz, że biblijna Ewa nie ma nic wspólnego z tą mitochondrialną Ewą?


Bo i naukowcy twierdzą że ten cały Y-Adam nie był jej mężem i od nich nie pochodzimi. To już lepiej wierzyć że Bóg wybrał dwoje współcześnie anatomicznych ludzi i dał i dusze rozumną i umieścił ich w raju


To dla ciebie mitochondrialna Ewa to nie jest wiedza, tylko wiara?
Nie odróżniasz badań naukowych od tekstów biblijnych?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt paź 29, 2019 18:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn lis 07, 2005 12:00
Posty: 744
Post Re: Czy Adam i Ewa istnieli?
Quinque napisał(a):
Atimeres napisał(a):
Na jakiej podstawie mówisz, że biblijna Ewa nie ma nic wspólnego z tą mitochondrialną Ewą?

Bo i naukowcy twierdzą że ten cały Y-Adam nie był jej mężem i od nich nie pochodzimi. To już lepiej wierzyć że Bóg wybrał dwoje współcześnie anatomicznych ludzi i dał i dusze rozumną i umieścił ich w raju

Po pierwsze, genetycy niczego jeszcze nie rozstrzygnęłi, stwirdzają stan obecnych badan, a nie dawnej rzeczywistości. A badania są takie, na jakie pozwala stan gałęzi rodów Ewy, które przetrwaly do diś. Niektóre (wiele) linie matczyne wymarły.
Po drugie brak jest ścisłych metod wspólnych dla badań czasu przemian/mutacji genetycznych chromosomu Y i mitochondriów.

"Umieszczenie w raju" należy traktować tylko jako obraz powołania do przyjaźni z Bogiem, a nie wydarzenie. Biblia opowiada w tym w POEMACIE na cześć Boga Stwórcy o prawdach religijnych, poslugując sie wyrażeniami poetyckimi i obrazami.


Pn lis 04, 2019 18:57
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 239 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 12, 13, 14, 15, 16

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL