Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn maja 25, 2020 7:20



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 Leczenie prywatnie czy na NFZ? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 682
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
towarzyski_pelikan napisał(a):
Pytam o podstawę prawną, wedle której pacjent ma prawny obowiązek informować lekarza o przyjmowanych lekach

google ci się zacięło? Nie informuj jak nie chcesz i tyle. Dość trollowania.


Cz gru 19, 2019 10:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1149
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
Believing napisał(a):
towarzyski_pelikan napisał(a):
Pytam o podstawę prawną, wedle której pacjent ma prawny obowiązek informować lekarza o przyjmowanych lekach

google ci się zacięło? Nie informuj jak nie chcesz i tyle. Dość trollowania.

Próbowałam odszukać takiej ustawy w gogle i nic mi nie wyskakuje, ciągle tylko dostaje odnośniki do regulaminów szpitalnych. Skoro dla Ciebie to takie proste do odszukania, to ludzka życzliwość nakazuje wstawić link do dokumentu. Skoro miałeś czas i energię, żeby napisać "gogle ci się zacięło", to korona Ci z głowy nie spadnie, jeśli wstawisz odnośnik do ustawy. Przypominam również, że wstawianie postów, które nic nie wnoszą do dyskusji ma znamiona trollingu, co za pomocą powyższej wypowiedzi uczyniłeś. Tym razem nie zgłoszę wypowiedzi do moderacji, kolejnym razem będę mniej wyrozumiała.

_________________
"Kochaj, ale prawdziwie! – a wszystkie inne cnoty dołączą się same" L. Feuerbach


Cz gru 19, 2019 10:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 682
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
Kobieto, przeczytaj swój temat od początku, i znajdziesz odpowiedź. Czy na twoje problemy - tego nie wiem. Sama musisz zdecydować, tak jak i o tym, czy powiesz lekarzowi o przyjmowanych lekach czy nie. Twoje zdrowie - twoja decyzja.
towarzyski_pelikan napisał(a):
Przypominam również, że wstawianie postów, które nic nie wnoszą do dyskusji ma znamiona trollingu, co za pomocą powyższej wypowiedzi uczyniłeś.

1. Dostałaś rade:
Believing napisał(a):
Nie informuj jak nie chcesz i tyle.

2. Zgłoś do modów.
3. Kozioł ulitował się nad tobą.Poczytaj raz jeszcze:
viewtopic.php?p=1050524#p1050524
EOT


Cz gru 19, 2019 10:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 1643
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
towarzyski_pelikan napisał(a):
Z której ustawy pochodzi ten fragment?

Uzyj google.
towarzyski_pelikan napisał(a):
Z tego fragmentu nie wynika jednak, że pacjent ma obowiązek informować lekarza o przyjmowanych lekach, nawet jeśli nie jest o to zapytany. Jak sama nazwa wskazuje - wywiad lekarski wskazuje na to, że osoba przeprowadzająca wywiad zadaje pytania, a pacjent na nie odpowiada. Jeśli nie padło pytanie o przyjmowane leki, to pacjent nie dopełnił obowiązku?
Pacjent udziela pełnych informacji.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Cz gru 19, 2019 10:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1149
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
Kozioł napisał(a):
towarzyski_pelikan napisał(a):
Z której ustawy pochodzi ten fragment?

Uzyj google.

Czyli nie wiesz. Nie mam więcej pytań w tej kwestii.
Cytuj:
Pacjent udziela pełnych informacji.

Co to znaczy? Skąd pacjent ma wiedzieć, co jest pełną informacją? Skąd ma wiedzieć, ile musi powiedzieć, żeby informacja była uznana za pełną?

_________________
"Kochaj, ale prawdziwie! – a wszystkie inne cnoty dołączą się same" L. Feuerbach


Cz gru 19, 2019 11:02
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2361
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
towarzyski_pelikan napisał(a):
Kozioł napisał(a):
towarzyski_pelikan napisał(a):
Z której ustawy pochodzi ten fragment?

Uzyj google.

Czyli nie wiesz. Nie mam więcej pytań w tej kwestii.
Cytuj:
Pacjent udziela pełnych informacji.

Co to znaczy? Skąd pacjent ma wiedzieć, co jest pełną informacją? Skąd ma wiedzieć, ile musi powiedzieć, żeby informacja była uznana za pełną?


Otrzymałaś już odpowiedź - Kozioł podał podstawy prawne.
Szczegółowe konkrety są właśnie w regulaminach konkretnych placówek i w konkretnych rozporządzeniach. Te regulaminy i rozporządzenia nie obowiązują w całym kraju, ale w konkretnych placówkach.

Co do pełnej informacji - pacjent ma korzystać z rozsądku i powiedzieć o wszystkich lekach, które zażywa. Pełna informacja w tym zakresie to podanie wszystkich leków, wszystkich chorób, wskazanie wszystkich konsultacji u wszystkich specjalistów z ostatniego czasu. Żadna ustawa nie będzie zawierała wszystkich szczegółów i szczególików, bo nie na tym polega prawo. Należy kierować się rozsądkiem i tym, co wynika z prawa, na przykład z tego prawa, które podał Kozioł.

_________________
MODERATOR


Cz gru 19, 2019 11:13
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1149
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
Zbigniew3991 napisał(a):
Otrzymałaś już odpowiedź - Kozioł podał podstawy prawne.
Szczegółowe konkrety są właśnie w regulaminach konkretnych placówek i w konkretnych rozporządzeniach. Te regulaminy i rozporządzenia nie obowiązują w całym kraju, ale w konkretnych placówkach.

Kozioł skopiował bez podania źródła regulamin jakiegoś szpitala, który wedle autorów tekstów opiera się na konkretnych ustawach, jednak nie podał konkretnej ustawy albo ustaw, w których znajduje się konkretnie informacja o tym, że pacjent ma prawny obowiązek informowania o przyjmowanych lekach, nawet jeśli nie został o to zapytany przez lekarza. Ten regulamin składa się z wielu punktów i przy żadnym nie ma odniesienia do konkretnej ustawy.

Żebyś zrozumiał o co mi chodzi, powołam się na analogię do pracy dyplomowej. Piszący pracę dyplomową ma obowiązek na końcu umieścić bibliografię, ale fakt, że praca opiera się na podanych źródłach nie oznacza, że absolutnie wszystkie tezy stawiane przez autora pochodzą z tej bibliografii. Mnie interesuje, czy ta informacja o obowiązku pacjenta pochodzi z którejś z pozycji wymienionych w bibliografii i jeśli tak, to z której. Mam nadzieję, ze teraz jest jasne, o co pytam :)
Cytuj:
Co do pełnej informacji - pacjent ma korzystać z rozsądku i powiedzieć o wszystkich lekach, które zażywa. Pełna informacja w tym zakresie to podanie wszystkich leków, wszystkich chorób, wskazanie wszystkich konsultacji u wszystkich specjalistów z ostatniego czasu. Żadna ustawa nie będzie zawierała wszystkich szczegółów i szczególików, bo nie na tym polega prawo. Należy kierować się rozsądkiem i tym, co wynika z prawa, na przykład z tego prawa, które podał Kozioł.

Ok, czyli prawo nakazuje kierować się rozsądkiem, ale co w sytuacji, kiedy pacjent po prostu nieumyślnie "zatai" fakt, że bierze jakiś lek, miał jakieś badanie, z kimś się konsultował. Po prostu podczas wizyty zapomni wspomnieć o czymś, co może mieć znaczenie albo w ogóle nie wpadnie na to, że np. fakt, że robił RTG zęba 3 miesiące temu może być przeszkodą, żeby brać jakiś lek czy zrobić jakieś badanie w obszarze gastrologicznym (przykład zmyślony)? Jeśli wskutek takiego niemyślnego niepodania przez pacjenta pełnej informacji dojdzie do szkody medycznej, kto za to odpowie albo kto odpowie w większym stopniu? Na kim spoczywa większa odpowiedzialność, od kogo się wymaga w większym stopniu rozsądku, przezorności i wiedzy? Od lekarza czy pacjenta?

_________________
"Kochaj, ale prawdziwie! – a wszystkie inne cnoty dołączą się same" L. Feuerbach


Cz gru 19, 2019 12:00
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2361
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
Od lekarza i pacjenta. O to w tym wszystkim chodzi. W pracy dyplomowej nie ma odniesień: to i to jest na tej i tej stronie w takim i takim brzmieniu. W pracy dyplomowej może, a nawet powinna, zachodzić analiza i interpretacja pozycji z bibliografii. Czy myślisz, że w podręczniku medycyny jest spis wszystkich leków, którymi można leczyć zapalenie płuc? Nie. W tym podręczniku jest wskazanie: w przypadku zapalenia płuc należy podawać antybiotyki z tej i tej grupy. W ustawach, które podał Kozioł, są wskazania dotyczące obowiązku pacjenta do uczestniczenia aktywnie w procesie leczenia, chyba, że pacjent jest nieprzytomny i nie jest w stanie aktywnie uczestniczyć. Z tego wynika obowiązek podawania przez pacjenta leków, które się przyjmuje, nawet bez pytania lekarza. W przypadku komplikacji odpowiedzialność będzie się rozkładała po równo na lekarza i pacjenta, ale pacjent może być nieco bardziej pokrzywdzony, więc powinien być bardziej przezorny.

Czy myślisz, że lekarz jest w stanie zapytać o wszystko?
Na przykład:
Jakie pan zażywa leki?
Czy miał pan zabiegi i operacje?
Leczy się pan u stomatologa?
Miał pan RTG zęba?
Miał pan jakiekolwiek RTG?
Choruje pan na choroby serca?
Miał pan EKG?
Mierzy pan ciśnienie? Kiedy pan ostatnio mierzył ciśnienie? Jakie miał pan ciśnienie?
Choruje pan nerwowo? Ma pan zawroty głowy? Miał pan TK, rezonans, EEG? Był pan u psychologa? Był pan u ortopedy? Był pan u laryngologa? Był pan u (tutaj nazwy wszystkich specjalizacji i specjalności lekarskich)?
Ma pan zawroty głowy?

To niemożliwe. Pacjent powinien powiedzieć o wszystkim. Ja leczę się u wielu lekarzy, więc dla mojego komfortu do lekarzy zanoszę kartkę z informacjami o zażywanych lekach i najważniejszych informacjach - o niczym nie zapominam. Daję lekarzowi - on czyta i dopytuje. Dla lekarzy jest to wygodne, dla mnie jeszcze wygodniejsze.

_________________
MODERATOR


Cz gru 19, 2019 12:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1149
Post Re: Leczenie prywatnie czy na NFZ?
Zbigniew3991 napisał(a):
Od lekarza i pacjenta. O to w tym wszystkim chodzi. W pracy dyplomowej nie ma odniesień: to i to jest na tej i tej stronie w takim i takim brzmieniu. W pracy dyplomowej może, a nawet powinna, zachodzić analiza i interpretacja pozycji z bibliografii.

Tak też uważam, że opracowanie powinno być interpretacją źródeł podanych w bibliografii wzbogaconą o perspektywę odautorską. Dlatego właśnie chciałam informacji o tym, czym konkretnie był inspirowany ten punkt o obowiązku pacjenta (jaka konkretnie ustawa/ustawy) do podawania pełnej informacji, bo chciałam zajrzeć do źródła, żeby ocenić trafność interpretacji albo zweryfikować, czy akurat ten punkt nie jest perspektywą odautorską. Niestety, nie mam w tej chwili czasu, żeby przekopywać się przez tony ustaw, a liczyłam na to, że skoro część forumowiczów jest przekonana, że ten punkt ma umocowanie prawne, to przekopywanie się przez ustawy mają za sobą i mogliby mi ułatwić zadanie ;)
Cytuj:
W przypadku komplikacji odpowiedzialność będzie się rozkładała po równo na lekarza i pacjenta, ale pacjent może być nieco bardziej pokrzywdzony, więc powinien być bardziej przezorny.

Przejrzałeś te ustawy i ta informacja o odpowiedzialności jest w nich zamieszczona, czy odpowiadasz teraz od siebie?
Cytuj:
Czy myślisz, że lekarz jest w stanie zapytać o wszystko?
Na przykład:
Jakie pan zażywa leki?
Czy miał pan zabiegi i operacje?
Leczy się pan u stomatologa?
Miał pan RTG zęba?
Miał pan jakiekolwiek RTG?
Choruje pan na choroby serca?
Miał pan EKG?
Mierzy pan ciśnienie? Kiedy pan ostatnio mierzył ciśnienie? Jakie miał pan ciśnienie?
Choruje pan nerwowo? Ma pan zawroty głowy? Miał pan TK, rezonans, EEG? Był pan u psychologa? Był pan u ortopedy? Był pan u laryngologa? Był pan u (tutaj nazwy wszystkich specjalizacji i specjalności lekarskich)?
Ma pan zawroty głowy?

To niemożliwe. Pacjent powinien powiedzieć o wszystkim. Ja leczę się u wielu lekarzy, więc dla mojego komfortu do lekarzy zanoszę kartkę z informacjami o zażywanych lekach i najważniejszych informacjach - o niczym nie zapominam. Daję lekarzowi - on czyta i dopytuje. Dla lekarzy jest to wygodne, dla mnie jeszcze wygodniejsze.

Lekarz nie musi pytać o wszystko, ale powinien zapytać o wszystko, co jest szczególnie istotne i przede wszystkim zadać te podstawowe ogólne pytania - czy przyjmuje pan/pani jakieś leki, czy choruje pan/pani na coś przewlekle etc./Czy jest pan/pani na coś uczulony/a? A reszta pytań to już zależnie od schorzenia, z którym przychodzi pacjent. Lekarz wie sam, jakie informacje są ważne, a pacjent takiej wiedzy nie ma, więc rzeczywiście musiałby powiedzieć wszystko, opowiedzieć całą historię chorób i operacji od urodzenia, bo nigdy nie wiadomo, czy któraś z tych informacji nie jest istotna. Nie dość, ze to mało prawdopodobne, żeby pacjent wszystko spamiętał i dokładnie przekazał, to jeszcze jest to niepotrzebna strata czasu, bo moze się okazać, że ze 100 elementów wymienionych przez pacjenta istotne są tylko 4. Lekarzowi jako fachowcowi łatwiej jest priorytetyzować. Ty piszesz,że dajesz kartkę z najważniejszymi informacjami - czyli skądś już wiesz, które są najważniejsze, a nie każdy pacjent ma taką świadomość.

_________________
"Kochaj, ale prawdziwie! – a wszystkie inne cnoty dołączą się same" L. Feuerbach


Cz gru 19, 2019 16:09
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL