Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt gru 01, 2020 4:07



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Katolik na pokaz 
Autor Wiadomość
Post Re: Katolik na pokaz
Swołocz napisał(a):
Ja nie mam widocznie wystarczającej wiary - wiary, która powodowałaby głód Eucharystii.
No właśnie. I to jest Twój grzech, a nie „niechodzenie do kościoła”.
Cytuj:
Ale nie mam wiary, że spożycie tego Ciała cokolwiek może zmienić we mnie i w moim życiu. Może powinienem zaryzykować i spróbować? Niejako sprawdzić to? Ale mi się nie chce. Zbyt sobie cenię spokój siedzenia w domu. Jestem domatorem.
Czyli „gdzieś mam wieczne życie, ważne że nie trzeba łazić”.

IrciaLilith napisał(a):
Zefciu, serio różnice w poziomie np na skali introwertyzm-ekstrawertyzm pozwalają ustalić kto jest wyżej a kto niżej, gdy można dowolnie umownie jedną lub drugą skrajność umieścić na górze lub na dole?
No tak. Ale przecież tutaj nie chodzi o to umowne mapowanie na przestrzeń. Chodzi o to, że określenie „poziom” implikuje jakąś jednowymiarową skalę. I tyle.
Cytuj:
Tak, Zefciu, nie jestem chrześcijanką mimo wiary w przekaz Jezusa i usilnych prób podążania drogą jaką wskazał, a może wręcz wytyczył.
Ale po co takie gadanie? Dobrze wiesz, że na tym forum są chrześcijanie, którzy uznają kerygmat chrześcijański. I to z tym kerygmatem utożsamiają pojęcie „podążania drogą, jaką wskazał”. Ty nigdy go nie przyjęłaś, zatem celowo używasz pojęć, które dla większości użytkowników forum są mylące.
Cytuj:
Może mnie to w pewnym sensie boli
Ale czemu? Chcesz być chrześcijanką, to bądź. Nie chcesz, to nie miej pretensji, że za chrześcijankę Cię nie uważają.
Cytuj:
relacji z Bogiem nie da się pokazać innym, więc jest zepchnięta na margines
Relacji z Bogiem można nauczyć. Rytuały są najprostszą formą tej nauki.
Cytuj:
może poza małymi, nieformalnymi grupkami gdzie się o tym rozmawia, aby zweryfikować swoje interpretacje doświadczeń
Jak bowiem wiemy klasztory chrześcijańskie są małe i nieformalne.
Cytuj:
Aha, moje potrzeby duchowe praktycznie nie zmieniły się i były takie same gdy uważałam się jeszcze za chrześcijankę a nawet za katoliczkę, czyli gdzieś w podstawówce.
Ergo – nigdy nie próbowałaś być chrześcijanką. Zatem nie oceniaj chrześcijan.


Cz kwi 30, 2020 13:38

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4882
Post Re: Katolik na pokaz
Zefciu, zapewne chodzi o to, że coś we mnie sprawia, że słowo chrześcijanin oznacza dla mnie osobę, która decyduje się podążać za wskazówkami Jezusa, wędrować drogą którą wytyczył a tymczasem okazuje się, że jeśli się to robi to zgodnie z powszechną definicją chrześnijaństwa nie jest się chrześcijaninem, bo ktoś kiedyś uznał, że taka a taka interpretacja jest dobra oraz że niezbędne są takie a takie rytuały i wiara w to a to, mimo, że wcale nie wynika to w sposób jednoznaczny z dostępnych przekazów, wynika tylko wówczas gdy szuka się potwierdzenia przyjętych założeń.

Nie ma czegoś takiego jak jedna metoda, czy droga najlepsza dla każdego, to co dla jednych jest najprostsze dla innych jest przeszkodą nie do przeskoczenia.
Tak jest nie tylko w kwestii życia duchowego, ale przy zdobywaniu dowolnej umiejętności.
Wiem np że wielu ludzi piecze i gotuje zgodnie z przepisem, a nawet że korzystają z wagi lub konkretnych miarek- jest to ok, ale serio można się obejść bez tego i działać na wyczucie od samego początku.

W warunkach klasztornych nie da się swobodnie opowiadać o wszelkich doznaniach i doświadczeniach, bo oczywistym jest, że jeśli doświadczenie przeczy doktrynie to będzie ocenione negatywnie, bo Bóg przecież musi działać w ramach przyjętych przez ludzi ;)
Obowiązuje też słownictwo przyjęte przez dość wąski krąg kulturowy i posługiwanie się innym raczej nie jest mile widziane. Tu jest miejsce tylko na weryfikację względem z góry ustalonego, i przyjętego za prawdziwy, punktu widzenia, którego praktycznie się nie weryfikuje a nawet nie podważa.
Poszukiwanie Prawdy, a przyjęcie czegoś z góry za Prawdę to nie to samo.

Dlaczego odbierasz mi prawo do oceniania, oczywiście subiektywnego, skoro sobie dajesz prawo do oceniania mnie, tego czy i czego oraz jak bardzo próbowałam?

Wyobraź sobie, że każdy z nas ma instrument na którym ma grać muzykę. Polecenie 'Szkoły Muzycznej' brzmi oby w instrument dmuchać i zakrywać otwory, bo to najprostszy sposób aby nauczyć się grać... i jest to najprostsza i najlepsza metoda dla wszystkich posiadaczy instrumentów dętych... tylko że ja mam gitarę a ktoś inny skrzypce a inny fortepian A tu ktoś mi mówi, że nie próbowałam grać jak mi kazano- próbowałam, ale efekty były fatalne, bo na gitarze tak się nie da nic porządnego zagrać i to nie mój instrument jest zepsuty, ale zwyczajnie ta Szkoła Muzyczna nie nauczy grać na gitarze, choć gitara może grać piękną muzykę.

Cytuj:
Udawanie, symulowanie wiary niezależnie od przyczyn nadal stanowi kłamstwo i wcześniej czy później zostanie odkryte.
Zabójstwo może być usprawiedliwione jedynie w obronie własnej, i to nie w każdym przypadku.
Podobnie kradzież usprawiedliwiona może być ta spowodowana głodem, ale nie jakąś zachcianką.

Alus, dlatego pisałam o wyjątkowych sytuacjach... Wyjątki nie potwierdzają reguły, ale też jej nie unieważniają. Zwyczjnie z reguły coś jest złe oraz zawsze da się wskazać jakiś drobny wyjątek, taki maximum 1: 100, a częściej 1:1000000.
Alus, ogólne jestem skrajnie przeciwna hipokryzji i np dlatego nie utożsamiam się z jakąkolwiek religią czy ideologią w najbardziej typowych definicjach, chyba że ustalona zostanie szczególna definicja gdzie jest zgodność poglądów jakie obejmuje autentycznie bliska 100%.
Z chrześcijaństwem mam obecnie taki problem jaki przedstawiłam Zefciowi, bo czuję, że sednem jest uznanie Jezusa za swojego duchowego brata a Boga za rodzica, oraz postanowienie podążania drogą jaką wskazał Jezus, wiara w prawdziwość przekazu Jezusa a nie w takie czy inne ustalenia i interpretacje oraz wypełnianie takich czy innych rytuałów. Że ważniejsze jest totalne zaparcie się siebie- swojej tożsamości gdzie pojawia się nowa tożsamość dziecka Boga, które przypomniało sobie kim jest niezależnie od czegokolwiek.
Dla Was to może herezja i macie prawo do swojego zdania i oceniania tego jak Wam się podoba, ale jeśli ktoś sobie daje jakieś prawo daje je też innym...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 30, 2020 15:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2020 3:51
Posty: 6
Post Re: Katolik na pokaz
IrciaLilith napisał(a):
Super, że spowiedź pomogła Ci wybaczyć samej sobie a religia nadać swojemu życiu cel i tym samym sens.
Osobiście szanuję ludzi religijnych jeśli ich wiara jest szczera oraz nie pozostają na poziomie wiary naiwnej, czyli takiej bez gruntownej wiedzy i przemyślenia przynajmniej tego dlaczego wierzą.

A co uważasz o katolikach na pokaz, czyli często ludziach niewierzących, ale praktykujących?

Ja w pewnych sytuacjach uważam, że jest to dobre wyjście, ale są to sytuacje wyjątkowe.



Witaj..najczesciej w moich wypowiedziach bede kierowac sie wlasnym doswiadczeniami,gdyz sama nie posiadam tak ogromnej wiedzy jak poniektórzy tutaj..:)

Z pewnoscia nikt nie jest doskonaly..i wiem,ze moze 90% ludzi uczesczajacych do kosciola (przyklad ks. Glas egzorcysta opowiada jak demon poprzez jedna kobiete wysmial go..jakich wierzacych ma dookola i ze byly tam ledwie 3 osoby,ktore naprawde wierzyly) nawet nie wie lub nie czuja po co sie tam zgromadzaja..lub tak jak mowicie sa tam na pokaz..ale mysle,ze sam fakt bycia tam w pewnym momencie moze sparwic,ze Jezus naprawde zagosci w ich sercach..czasami odpowiednie slowo,kazanie potrafi tak przeniknac czlowieka do glebi..w sytuacjach w ktorych borykamy sie z naszymi trudniejszymi sprawami..ze wierze,ze moze przeniknac do serca i dana osoba bedzie w stanie zmienic swe wnetrze..dazyc do poprawy..lub absolutnie sie zmienic..chociazby czytanie bibli..mozesz ja czytac we wlasnym zaciszu..ale ksiadz to osoba,ktora wiekszosc czasu spedzila na nauce teologi i potrafi przekazac wiedze interpretacji i tego jak wykorzystac to slowo w naszych codziennych dniach i zyciu..nie wszyscy maja idealny dar przekazu..ale sa kaplani,ktorzy zawsze potrafia poruszyc moje sumienie tj. Ks.Chmielewski czy śp.ks Pawlukiewicz..
Wszystkie odprawiane msze i swieta nabraly dla mnie sensu gdy naprawde zaczelam zaglebiac swoja wiedze na temat kazdego odprawianego rytulalu..np w trakcie mszy sa odprawiane egzorcyzmy..poprzez dane modlitwy wypowiadajace przez ksiezy dla nas..itp

Nie wiem jak mozna praktykowac cos w co sie kompletnie nie wierzy..moze wytlumaczy to fakt,ze gdzies w glebi jednak szukaja tego pojednania..i ze czegos brak w ich zyciu..dlatego nie mozemy nikomu odebrac tej szansy..tak samo przyjmowanie eucharystii bez spowiedzi.. to jest świętokradztwo,duzo ludzi je popełnia..ale tak jak szybko go przyjmuja..tak Jezus szybko opuszcza takie cialo..wiec nie mi ich osądzać..

Mialam sytuacje podczas mszy..w ktorej obok mnie stanal starszy mezczyzna,ktory dokonywal sie tak zbereznych aktow do pieknej kobiety w lawce przed i pozniej do mnie..ze byla to najciezsza msza jaka przezylam..zero skupienia..a w myslach tylko walczylam z faktem..dlaczego Bog wystawia mnie na taka probe..ze nie jestem wystarczajaco silna..i ze podczas znaku pokoju bede musiala podac mu reke..bylo to ciezkie przezycie dla mnie..ale taka nasza wiara..nie wiem jakie bylo jego zycie..moze nigdy nie zaznal milosci..i nikt dotychczas nie ukierunkował go jak normalny czlowiek powinien byl sie zachowywac..czasami dobry gest moze zaszokowac zla osobe..i moze cos sie kiedys ruszy w jego glowie..pozatym byl to turysta wiec nie mam pewnosci czy wogole byl tego samego wyznania..nie trace nadziei i pozostalo mi modlic sie o jego przemiane..kazdy na nia zasluguje..

Prawie cala moja rodzina uwaza sie za katolikow i twierdza,ze sama wiara im wystarczy..dla mnie to nonsens..sama modlitwa wierze w Boga,jaki sens ma wypowiedz wierze w święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny..skoro pozniej pluja na kosciol,nie spowiadaja sie..nie twierdze,ze nie beda mieli szansy pójścia do nieba..ale wiem,ze praktykujac to wszystko..mam objawienia Boga w zyciu codziennym juz teraz..cos o co sie modle..nagle Bog stawia przede mna odpowiednie osoby czy sytuacje..i dostaje odpowiedzi i prosby o ktore prosze..i to sa prawdziwe codzienne cuda..a oni wiecznie narzekaja,a czasmi wrecz winia Boga za swoje zycie..takie a nie inne..uwazam,ze gdybym byla mocniej zwiazana z tym wszystkim wczesniej..Bog pokzalby mi moj cel bycia na ziemi..i glebiej odkrylabym swoje pasje i rzeczy,uczucia,ktore sprawialby poczucie spelnienia..ale nie wszystko stracone..na kazdego przychodzi pora..a moc w slabosci sie doskonali!!

Przestajemy uczeszczac do kosciala..przez coraz to wiecej okropnych sytuacji jakie maja tam miejsce..Mnie rowniez boli,ze ksieza popełniają sie tak obrzydliwych rzeczy.. np na tak czystych,niewinnych duszyczkach jakimi sa dzieci,ktore nie moga nawet jak sie bronic..pozostawiajac traumy i brak sensu..i poczucie,ze Boga nie ma....i jestem za tym aby odpowiadali przed sadem jak kazdy z nas,ktory popelnilby przestepstwa..i bede sie modlic o sile dla nich aby nie błądzili..

Ksiadz..nie jest jeszcze swietym..tylko normalnym czlowiekiem jak i my..i tak samo popelniaja grzechy jak kazdy czlowiek stapajacy po ziemi..
Powinien byc tym ktory daje przyklad..ale oni rowniez tocza walke..a ich demon uderza najintensywniej..bez usprawiedliwien..takze wiara to dozgonna nauka i ciagle zmaganie sie z pieklem..bo ja je widze na oczy codziennie..

Pamietajmy rowniez,ze kaplan nawet w grzechu jezeli odprawia msze..to jego rece i tak zostaly juz namaszczone i rezultat dla nas bedzie taki sam jak powinien..

Sama mialam kiedys watpliwosci co do spowiedzi..po co spowiadam sie z nalogu..skoro jak wychodze z kosciola zaraz znowu popadne w to samo..i ze moze bedzie lepiej jak przestane..samo to myslenie to dla mnie juz znak,ze zly dziala..dlatego postanowilam nie przestawac w spowiedzi..a im wiecej czujemy skruchy,przyznajemy sie przed Bogiem tym bardziej walczymy z tym..i predzej czy pozniej dostaniemy laski uwolnienia i podolamy rzecza,ktore ciagna nas w dol..i tak bylo w moim przypadku..

Bóg kocha złamanych na duchu! Czasami trzeba upasc naprawde na dno..aby wyciagnac reke po swiatlosc..a wtedy On przychodzi,przyjmujemy Jezusa i wskazuje nam odpowiednia droge odkrywania milosci..przekraczajacej wszystko czego dotej pory doswiadczylismy..

Pozdrawiam Ada :3majsie: :aniol: :papa2:


Cz kwi 30, 2020 21:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2020 3:51
Posty: 6
Post Re: Katolik na pokaz
Dodam,ze wybieranie przez "katolika" aspektow w ktore wiarza czy praktykuja..to dla mnie wiara protestancka..w ktorej to sam czlowiek i jego ego juz dokonuje wyboru..takze brak mi tam tej świętości i sensu.

Na poczatek https://www.youtube.com/watch?v=DNPReoUv-G0


Cz kwi 30, 2020 21:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Katolik na pokaz
Demon powiedział w egzorcyzmach - wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44).


Pt maja 01, 2020 7:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 30, 2019 12:57
Posty: 278
Post Re: Katolik na pokaz
Alus a Ty wierzysz w to "co mówi Demon na egzorcyzmach"?


Pt maja 01, 2020 8:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 930
Post Re: Katolik na pokaz
MarcinBWZ napisał(a):
Bardzo często spotykam się z ludźmi, który do kościoła chodzą typowo na pokaz... Każda niedziela w jednej z pierwszych ławek i rączki pięknie złożone podczas całej mszy. Niestety po opuszczeniu kościoła wiele osób zapomina o przykazaniach i byciu katolikiem.
Dla mnie zdecydowanie lepiej jest nie chodzić do kościoła, ale żyć według przykazań i być "człowiekiem" dla innych.

Uważasz, że Bóg nie poradzi sobie z takim stanem rzeczy?
Uważasz, że nawrócenie, wiara, nie są wole od upadków, porażek?
Uważasz, że "człowiek" jest wolny od własnych słabości?

Ufam, że znajdziesz czas na refleksję i odpowiedź. Sporo osób wypowiedziało się już w tym temacie. Czy nie uważasz, że miło byłoby wyjść z monologu i wejść w dialog?


Pt maja 01, 2020 8:44
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2535
Post Re: Katolik na pokaz
AKx napisał(a):
Dodam,ze wybieranie przez "katolika" aspektow w ktore wiarza czy praktykuja..to dla mnie wiara protestancka..w ktorej to sam czlowiek i jego ego juz dokonuje wyboru..takze brak mi tam tej świętości i sensu.

Na poczatek https://www.youtube.com/watch?v=DNPReoUv-G0


Nie ma wiary "katolickiej" i wiary "protestanckiej". Jest wiara chrześcijańska. Katolicyzm różni się znacznie od wyznań protestanckich, ale w tym miejscu nie będziemy o tym rozmawiać. Wspomniałem o tym, bo niektórzy Protestanci mogą czuć się urażeni takimi komentarzami, a takie komentarze nie wnoszą moim zdaniem nic nowego do tego tematu.

Alus napisał(a):
Demon powiedział w egzorcyzmach - wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44).


O co chodzi? Skąd to świadectwo w cudzysłowie - nie wiem, jak mamy to interpretować. @Sysydlaczek również wydaje się zdezorientowany. Możesz napisać trochę jaśniej o co chodzi?

_________________
MODERATOR


Pt maja 01, 2020 13:41
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Katolik na pokaz
Alus napisał(a):
Demon powiedział w egzorcyzmach - wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44).


Cytuj:
O co chodzi? Skąd to świadectwo w cudzysłowie - nie wiem, jak mamy to interpretować. @Sysydlaczek również wydaje się zdezorientowany. Możesz napisać trochę jaśniej o co chodzi?

Skoro Jezus powiedział, że demon jest ojcem kłamstwa, to co sprawia, że niektórzy poczytują wypowiedzi demonów w trakcie egzorcyzmów za prawdę.
Ktoś lub coś sprawiło dezaktualizację słów Boga? Jedne wypowiedzi stanowią niepodważalną Prawdę, inne można omijać, lub interpretować dowolnie?


Pt maja 01, 2020 14:23
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2535
Post Re: Katolik na pokaz
Alus napisał(a):
Alus napisał(a):
Demon powiedział w egzorcyzmach - wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44).


Cytuj:
O co chodzi? Skąd to świadectwo w cudzysłowie - nie wiem, jak mamy to interpretować. @Sysydlaczek również wydaje się zdezorientowany. Możesz napisać trochę jaśniej o co chodzi?

Skoro Jezus powiedział, że demon jest ojcem kłamstwa, to co sprawia, że niektórzy poczytują wypowiedzi demonów w trakcie egzorcyzmów za prawdę.
Ktoś lub coś sprawiło dezaktualizację słów Boga? Jedne wypowiedzi stanowią niepodważalną Prawdę, inne można omijać, lub interpretować dowolnie?


Może coś przeoczyłem, ale jak temat o demonach ma się do tematu "katolik na pokaz" i do wcześniejszych wypowiedzi?

_________________
MODERATOR


Pt maja 01, 2020 15:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4882
Post Re: Katolik na pokaz
Pomogę-
AKx :
Cytuj:
(przyklad ks. Glas egzorcysta opowiada jak demon poprzez jedna kobiete wysmial go..jakich wierzacych ma dookola i ze byly tam ledwie 3 osoby,ktore naprawde wierzyly)


Alus:
Cytuj:
Demon powiedział w egzorcyzmach - wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44)


Parafrazując:
AKx- Demon poinformował, że w dużej grupie ludzi były tylko 3 osoby wierzące , co potwierdza jak mało katolików wierzy na prawdę, bo większość jedynie na pokaz.
Alus -Czyli AKx wierzysz w to co ponoć demon powiedział w egzorcyzmach? Przecież wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - "Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44)"

Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam intencje obu stron.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt maja 01, 2020 18:03
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2535
Post Re: Katolik na pokaz
@IrciaLilith - dziękuję, teraz rozumiem :)

Mam nadzieję, że możemy wrócić do tematu. @Alus - masz rację, ale o demonach i o tym, co dzieje się podczas objawień, możemy porozmawiać w innych tematach.

_________________
MODERATOR


Pt maja 01, 2020 18:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2020 3:51
Posty: 6
Post Re: Katolik na pokaz
Zbigniew3991 napisał(a):
AKx napisał(a):
Dodam,ze wybieranie przez "katolika" aspektow w ktore wiarza czy praktykuja..to dla mnie wiara protestancka..w ktorej to sam czlowiek i jego ego juz dokonuje wyboru..takze brak mi tam tej świętości i sensu.

Na poczatek https://www.youtube.com/watch?v=DNPReoUv-G0


Nie ma wiary "katolickiej" i wiary "protestanckiej". Jest wiara chrześcijańska. Katolicyzm różni się znacznie od wyznań protestanckich, ale w tym miejscu nie będziemy o tym rozmawiać. Wspomniałem o tym, bo niektórzy Protestanci mogą czuć się urażeni takimi komentarzami, a takie komentarze nie wnoszą moim zdaniem nic nowego do tego tematu./quote]

Witam! Z pewnoscia nie mam zamiaru nikogo obrazac..tak jak wspominalam sa to moje opinie lub znaki zapytania..tak samo ja moglabym czuc sie urazona poprzez opinie wszytskich ateistow,ktorzy zaprzeczaja istnienie Boga itp itd..kazdy ma swoje twierdzenia i na kazdego przyjdzie pora i to szanuje.

Czytaj wyzej: Tak jak napisalam wiary czy parkty..z tym sie moge zgodzic i przeprosic urazonych za braki w moim slownictwie i tego jak powinnam to ujac.Przeparaszam,wybaczcie! :)

Racja nie temat tutaj na te roznice..nawiazywalam do katolikow,ktorzy nie uznaja kosciola..czyli tzw wierzacy nie praktykujacy? Czyli dalej dla mnie protestant..czyli odlaczeni od kosciola i przez brak autorytetow podzielony na 30 czy 50 tysiecy denominacji..sam diabel poslugiwal sie Pismem Swietym kuszac Jezusa.
W takim razie Pismo Swiete bez pomocy Ducha Swietego moze byc interpretowane na tyle sposobow ile czytelnikow..
Nie zostawil nam Jezus pisma..zostawil Kosciol,a pismo powstalo w kosciele.

IrciaLilith napisał(a):
Pomogę-
AKx :
Cytuj:
(przyklad ks. Glas egzorcysta opowiada jak demon poprzez jedna kobiete wysmial go..jakich wierzacych ma dookola i ze byly tam ledwie 3 osoby,ktore naprawde wierzyly)


Alus:
Cytuj:
Demon powiedział w egzorcyzmach - wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44)


Parafrazując:
AKx- Demon poinformował, że w dużej grupie ludzi były tylko 3 osoby wierzące , co potwierdza jak mało katolików wierzy na prawdę, bo większość jedynie na pokaz.
Alus -Czyli AKx wierzysz w to co ponoć demon powiedział w egzorcyzmach? Przecież wszyscy duchowni, czy świeccy, którzy podpierają sie "świadectwami" demonów, zapomnieli nauki Jezusa - "Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma (J 8,44)"

Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam intencje obu stron.


Ponownie posluze sie swoim doswiadczeniem i obserwacja..nie dziwi mnie to,ze demon wysmial go na ten temat..przyklad: Jestem w Hiszpanii..uczeszczam do kosciola katolickiego w ktorym nie ma konfesjonalu :shock: Musze ganiac i szukac jedynego tam kaplana,aby udzielil mi spowiedzi!! Absurd!
Jak ma sie z tego nie wysmiewac skoro wierzacy sie nie spowiadaja,a kazdy grzech czyniony w ukryciu oslabia kosciol i wszystkich wierzacych,zaczynamy byc slabi w zyciu duchowym i gromadzi sie coraz wieksza blokada przed Bogiem..im wiekszy grzech autorytetu np maz oslabia rodzine,dom,grzech kaplana,biskupa czy papieza oslabia kościół otwieramy wrota zlu...a on tylko rece zaciera..co nie oznacza,ze nie bede dazyc do tego by go znaleźć i aby mi tej spowiedzi udzielil.
Spowiedz i pokuta wzmacnia Kosciol i Bog w ten sposob uzdrawia wszystko zwiazane z tym grzechem.Wracajmy calymi sercami i budujmy sile kosciola! :)

Wybaczcie rowniez za polskie znaki..klawiatura mi na to nie pozwala,a duzo by recznie poprawiac.

Pozdrawiam!


Pt maja 01, 2020 19:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 29, 2020 3:51
Posty: 6
Post Re: Katolik na pokaz
IrciaLilith Dzieki! zagalopowalam sie z ostatnim komentarzem..:)


Pt maja 01, 2020 19:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41102
Post Re: Katolik na pokaz
Zbigniew3991 napisał(a):
@IrciaLilith - dziękuję, teraz rozumiem :)

Mam nadzieję, że możemy wrócić do tematu. @Alus - masz rację, ale o demonach i o tym, co dzieje się podczas objawień, możemy porozmawiać w innych tematach.

Nie chodzi o egzorcyzmy, chodzi mi o przełożenie rangi demona poprzez przypisywanie mu wiedzy jaka jest jedynie domeną Boga, wiedzy o stanie ducha człowieka, prawa do osądu.
Czyli kupowanie kłamstwa tegoż demona/demonów.
Na marginesie - oświadczenie bp diecezji płockiej informuje, że ks Glass (obecnie posługujący w Londynie) nigdy nie otrzymał misji egzorcysty.


So maja 02, 2020 7:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 93 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL