Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lis 29, 2020 10:34



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1878
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
katon napisał(a):
Przez tego typu decyzje autorytet Kościoła upada na naszych oczach.

Jezeli ten sposob rozwiazywania problemu wymaga zmiany to zapewne znajda sie tacy ktorzy zaproponuja cos innego albo zmodyfikuja sposob orzekania o niewaznosci.
Moze zajmie sie tym hierarchia jezeli uzna za potrzebne a moze inicjatywa wyjdzie od ludzi. Masz jakis pomysl?
Natomiast o Kosciol bym sie nie martwil. Na czyich oczach upada to upada. Np na tych ktorzy obwiniaja Kosciol a nie tego ksiedza ktory ukradl rower.


Pn lip 20, 2020 21:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1587
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
W przypadku uniewaznienia tych 2 malzenstw to chyba kilku ksiezy bralo udzial.
A mysle ze raczej hierarchow polskiego KRK.
Jak sobie posciela tak sie wyspia.


Pn lip 20, 2020 23:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 952
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Małgosiaa napisał(a):
W Kk nie ma uniewaznienia, a stwierdzenie nieważności czyli, że od początku było nieważne.

A kto, mocą swego autorytetu orzeka wcześniej, że doszło do zawarcia związku małżeńskiego/udzielenia sakramentu małżeństwa, ksiądz czy Kościół?

_________________
Wiem, komu zaufałem.


Wt lip 21, 2020 5:58
Zobacz profil
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Małgosiaa napisał(a):
W Kk nie ma uniewaznienia, a stwierdzenie nieważności czyli, że od początku było nieważne.
No ale wszyscy to wiedzą i rozumieją. Ba – każdy rozsądny człowiek jest świadom, że sama koncepcja stwierdzenia nieważności jest potrzebna. Choćby w sytuacjach, gdy ktoś zostaje do małżeństwa przymuszony. Zarzut, jaki podnoszą „katotalibowie” (tacy jak Boy-Żeleński, czy papież Jan Paweł II) tyczy się tego, że instytucja ta jest nadużywana do czegoś, co de facto jest rozwodem. I o tym dyskutujemy.


Wt lip 21, 2020 7:09

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41099
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
robaczek2 napisał(a):
katon napisał(a):
Przez tego typu decyzje autorytet Kościoła upada na naszych oczach.

Jezeli ten sposob rozwiazywania problemu wymaga zmiany to zapewne znajda sie tacy ktorzy zaproponuja cos innego albo zmodyfikuja sposob orzekania o niewaznosci.
Moze zajmie sie tym hierarchia jezeli uzna za potrzebne a moze inicjatywa wyjdzie od ludzi. Masz jakis pomysl?
Natomiast o Kosciol bym sie nie martwil. Na czyich oczach upada to upada. Np na tych ktorzy obwiniaja Kosciol a nie tego ksiedza ktory ukradl rower.

To popatrz jaka jest struktura wiekowa uczestników Mszy sw w Twoim kościele i stwierdzisz czy jest sie o co martwić.
W moim parafialnym 70% uczestników to ludzie w grupie wieku 50+. Młodych i dzieci jak na lekarstwo.
Realnie wygląda tak - w szkole podstawowej uczy sie ponad 600 dzieci, na Drogę Krzyżową dla dzieci przychodzi garstka 30-50. Ksiądz od stacji do stacji zmienia dzieciaki niosące krzyż, i wymienia "uczniowie 2 klasy niosą krzyż" - z 80 uczniów 2 klasy podchodzi 4-5 dzieciaków.
Kościół, bo obecność Chrystusa jest gwarantem, ale nie za długo może mieć strukturę taką samą ajak aktualnie Kościoły na zachodzie Europy.
Ludzie obwiniają Kościół nie konkretnego kapłana, bo obrona niegodziwego kapłana przez duchownych czasem wygląda jak przysłowiowa obrona Częstochowy w czasach potopu.

subadam napisał(a):
W przypadku uniewaznienia tych 2 malzenstw to chyba kilku ksiezy bralo udzial.
A mysle ze raczej hierarchow polskiego KRK.
Jak sobie posciela tak sie wyspia.

Może się mylę, ale dość powszechna jest wiedza o traktowaniu duchownych w diecezji gdańskiej przez abp Głódzia, zasada - pan każe, sługa musi.
Zwłaszcza gdy abp nagradza Kurskiego pierścieniem "Inki" w podzięce za wartości chrześcijańskie w TVP....kłamstwa, pogarda, oszustwa, manipulacje :( :(
Inna sprawa, bez zgody biskupa miejsca nikt nie otrzyma ślubu w wybranym przez siebie kościele na drugim krańcu kraju.


Wt lip 21, 2020 7:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1793
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Dla mnie artykuł z Dziennika Zachodniego" przypomina sensacyjkę z jakowegoś brukowca.

Od dziennikarzy wymagam aby byli rzetelni i nie obchodzi mnie jak odbierają, rozumieją temat czytelnicy.
Do podstawowych zadań dziennikarza jest uczciwe, bezstronne, obiektywne przedstawienie tematu oraz weryfikacja tego co słyszał z jakiejś relacji lub co zostało mu przekazane.
W tym przypadku wystarczyło zadzwonić do pierwszego lepszego księdza.

W samym artykule ani razu nie pada słowo "stwierdzenie nieważności". Jest tylko cytat z Terlikowskiego, który mówi o stwierdzeniu nieważności.
Artykuł jest krótki wiec policzyłem, 7 razy pada słowo rozwód/rozwodnik, parę razy unieważnienie.
Do tego jeszcze informacja ile to wszystko kosztowało. Wniosek?
W Kościele katolickim unieważnia się małżeństwo, daje rozwód, wprawdzie procedury mogą trwać dłużej ale zapłacisz i masz załatwione.

katon napisał(a):
W tym przypadku to potrzeba było unieważnienia dwóch małżeństw więc jest mało prawdopodobne aby odbyło to się zgodnie z zasadami bo o takie rozstrzygnięcie łatwo nie jest.

Skąd wiesz? Przesłuchiwałeś tych ludzi? Znasz cala sprawę, miałeś akta sprawy w ręce?

Kael napisał(a):
Mnie dziwi tylko, ze hierarchia Kościoła daje komuś takiemu unieważnienie od ręki i

A wiesz, ze takie sformułowanie to oszczerstwo? Podaj dowody, ze Kurski dostał według Ciebie "unieważnienie od ręki". Proszę Cię o ostrożne i wyważone formułowanie wniosków.

Believing napisał(a):
Czy prawdą jest, że podczas kościelnego unieważnienia któraś ze stron musi okazać się winną?

W procesie o stwierdzenie nieważności chodzi głownie o udowodnienie, ze miały miejsce takie przeszkody, które spowodowały, iż takie małżeństwo wg KPK jest nieważne.

katon napisał(a):
Przez tego typu decyzje autorytet Kościoła upada na naszych oczach.

Stwierdzenie nieważności funkcjonuje od setek lat, to nic nowego.

subadam napisał(a):
W przypadku uniewaznienia tych 2 malzenstw to chyba kilku ksiezy bralo udzial.
A mysle ze raczej hierarchow polskiego KRK.

Tym zajmuje się sąd kościelny, który do dyspozycji ma tez biegłych (specjalistów z różnych dziedzin).

_________________
MODERATOR


Wt lip 21, 2020 8:06
Zobacz profil
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
bramin napisał(a):
Dla mnie artykuł z Dziennika Zachodniego" przypomina sensacyjkę z jakowegoś brukowca.
No bo to jest brukowiec. Więc czego byś się spodziewał innego? Prawdą jest jednak, że akurat w tym artykule nie napisali nieprawdy, a jedynie użyli potocznego określenia.
Cytuj:
W samym artykule ani razu nie pada słowo "stwierdzenie nieważności".
Nie pada. Ale padają warunki, jakie trzeba spełnić, by dostać stwierdzenie nieważności.
Cytuj:
Artykuł jest krótki wiec policzyłem, 7 razy pada słowo rozwód/rozwodnik
Ciekawe. Może ma to jakiś związek z tym, że Kurski cywilnie jest właśnie rozwodnikiem. Jest to dosyć ciekawe, że co prawda ma Kurski niezbite dowody na to, że jego małżeństwo było zawarte nieważnie, ale świeckiemu sądowi tych niezbitych dowodów nie przedstawił, tylko ordynarnie wziął rozwód.
Cytuj:
Wniosek?
W Kościele katolickim unieważnia się małżeństwo, daje rozwód, wprawdzie procedury mogą trwać dłużej ale zapłacisz i masz załatwione.
No. A teraz proszę o argumenty pokazujące, że ten wniosek jest nieuprawniony.


Wt lip 21, 2020 8:14

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14088
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
bramin z calym szacunkiem: jezeli ktos 20 lat i trojki dzieci potrzebowal, zeby uswiadomic sobie, ze przeciez to co slubowal kobiecie, przed Bogiem i w obecnosci Kosciola jest od poczatku niewazne, bo gdzies tam cos tam (swiadomie badz nie) zaniedbal, a (znowu przypadkiem) zbieglo to sie z drugim slubem cywilnym, gdzie kolejnej kobiecie obiecal i koscielny, to dzwonia rozne dzwonki alarmowe.

Kurski moze i swoje na krzywdzie zony i dzieci przepchal, ale czy Pan Bog widzi to jak abp Glodz, dowie sie po smierci.


Wt lip 21, 2020 8:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 928
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Kael napisał(a):
Niedojrzalosc do malzenstwa po 20 latach, kiedy spotkal inna kobiete! To kiedy dojrzeje?
Sorry, ale to jest kpina. Jezeli w 1999 roku z dwojka dzieci rozplywal sie mad najpiekniejszym dniem w zyciu, a po 20 latach wyrzucil zone, malzenstwo i dzieci na smietnik, to swiadczy to o nim samym.
Ale u tego pana nic mnie nie zdziwi. Trupy sciela sie na jego drodze gesto.

Mnie dziwi tylko, ze hierarchia Kosciola daje komus takiemu uniewaznienie od reki i bez warunku, ze nie wolno mu zawrzec nowego malzenstwa, a inni latami nie moga sie doczekac, np porzuceni krotko po slubie.
Ale coz, uklady sa najwazniejsze.

podkreślenie moje.
Kael. Tak mi się wydaje, że jest taki warunek - strona "winna" go otrzymuje. Ta uznana za niewinną może zawierać ślub kościelny ponownie.

robaczek2 napisał(a):
katon napisał(a):
Przez tego typu decyzje autorytet Kościoła upada na naszych oczach.

Jezeli ten sposob rozwiazywania problemu wymaga zmiany to zapewne znajda sie tacy ktorzy zaproponuja cos innego albo zmodyfikuja sposob orzekania o niewaznosci.
Moze zajmie sie tym hierarchia jezeli uzna za potrzebne a moze inicjatywa wyjdzie od ludzi. Masz jakis pomysl?
Natomiast o Kosciol bym sie nie martwil. Na czyich oczach upada to upada. Np na tych ktorzy obwiniaja Kosciol a nie tego ksiedza ktory ukradl rower.

robaczek2, smutne będzie to co napiszę, ale w moim przekonaniu, tak się tym zajmie jak wyjaśnieniem pedofilii w Kościele (wielkość litery w pełnym zakresie). Tak to widzę. Po jakimś czasie tracisz złudzenie. Maluczcy, też nic nie będą mieli do gadania. Ponieważ oprócz swojej wiary w Jezusa, nie mają nic do zaoferowania. W tym wypadku, myślę, że bliższy prawdy jest katon.
I nie łudź się że u nas będzie inaczej. Podobnie jak na zachodzie Europy.

subadam napisał(a):
W przypadku uniewaznienia tych 2 malzenstw to chyba kilku ksiezy bralo udzial.
A mysle ze raczej hierarchow polskiego KRK.
Jak sobie posciela tak sie wyspia.


katon napisał(a):
Ale przyczyny są takie że o tą nieważność jest bardzo trudno a już jak sprawa dotyczy dwóch przypadków to jest to bardzo mało prawdopodobne. Dla zwykłych śmiertelników praktycznie nieosiągalne.

Panowie. Czyli wniosek z tego taki, że bogatemu nic nie stoi na przeszkodzie.
Trudno nie zgodzić się z mądrością z przysłów.
Mnie na myśl przychodzi to przysłowie:
"Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka".

* Ktoś, kto jest wierny w małych rzeczach, i dużym wierności dochowa.
I vice versa.

Wybawiony napisał(a):
Małgosiaa napisał(a):
W Kk nie ma uniewaznienia, a stwierdzenie nieważności czyli, że od początku było nieważne.

A kto, mocą swego autorytetu orzeka wcześniej, że doszło do zawarcia związku małżeńskiego/udzielenia sakramentu małżeństwa, ksiądz czy Kościół?


Wybawiony zadał dobre pytanie.
Ja zapytam, dlaczego KRK ma w swojej misji "stwierdzenie nieważności małżeństwa"? Czyli de facto sakramentu. Komu to najbardziej służy i tak naprawdę do czego? Jaki ma w tym interes KRK?


gzaze napisał(a):
Małgosiaa napisał(a):
W Kk nie ma uniewaznienia, a stwierdzenie nieważności czyli, że od początku było nieważne.
No ale wszyscy to wiedzą i rozumieją. Ba – każdy rozsądny człowiek jest świadom, że sama koncepcja stwierdzenia nieważności jest potrzebna. Choćby w sytuacjach, gdy ktoś zostaje do małżeństwa przymuszony. Zarzut, jaki podnoszą „katotalibowie” (tacy jak Boy-Żeleński, czy papież Jan Paweł II) tyczy się tego, że instytucja ta jest nadużywana do czegoś, co de facto jest rozwodem. I o tym dyskutujemy.


Czy nie uważasz Małgosiu, że to się żadnej logiki nie trzyma? W dniu ślubu stwierdza że jest ważne. A po 20 latach pożycia małżeńskiego , którego owocem są dzieci, kościół stwierdza że się mylił.
O tym co przeżywają dzieci nie mówię - to niewyobrażalny ból. Najwidoczniej dla hierarchów Kościoła one się nie liczą.
Trudno nie zgodzić się z gzaze. Myślę, że za jakiś czas ludzie wezmą sprawy w swoje ręce i będzie rozwód z Kościołem (ze wszystkimi wielkościami litery k).


Wt lip 21, 2020 8:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14088
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Cytuj:
Nie milkną komentarze po sobotnim kościelnym ślubie Jacka Kurskiego z Joanną. Były prezes TVP przysięgał przed Bogiem już drugi raz. Wcześniej jego 24-letnie małżeństwo zostało uznane przez władze kościelne za nieważne.

W rozmowie z "Gazetą Krakowską" do tego wydarzenia odniósł się ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Przyznaje, że w swojej 37-letniej posłudze kapłańskiej nigdy nie spotkał się z przypadkiem unieważnienia małżeństwa po tylu latach pożycia, gdzie narodziło się troje dzieci. - Co jest jeszcze dziwniejsze, nowa żona pana Kurskiego też miała wcześniej ślub kościelny, oczywiście z inną osobą, i też to małżeństwo jest unieważnione. Taki dublet, kiedy pobierają się dwie osoby, które obie mają unieważnienie ślubu kościelnego, to jest rzecz niespotykana - mówi Isakowicz-Zaleski.
Ślub Jacka Kurskiego: "Jakby specjalnie cała Polska miała zwrócić na to uwagę"

W dalszej części wywiadu duchowny krytycznie odnosi się do władz Kościoła w Krakowie, które zdaniem Isakowicza-Zaleskiego musiały sobie zdawać sprawę, jakie kontrowersje wywoła ten ślub. - Odbywa się drugi ślub kościelny, tak jakby specjalnie cała Polska miała zwrócić na to uwagę. I rzeczywiście cała Polska zwróciła na to uwagę. Myślę, że wybranie miejsca - sanktuarium Jezu, ufam Tobie - jest absolutnie nieodpowiedzialną rzeczą. Są setki kościołów, gdzie się to mogło odbyć, i bez kamer telewizyjnych. Co jest istotne, sanktuarium to jest zarządzane przez archidiecezję krakowską, więc władze kościelne nie mogły nie wiedzieć o tym wydarzeniu - uważa ksiądz.
Zachowanie krakowskiej kurii wprost określa jako "strzał w kolano". - Kuria dla dobra sprawy nie może milczeć, powinna wyjaśnić, o co chodzi, kto i dlaczego się zgodził. Normalnie stanąć wobec problemu, który zaistniał, nawet jak to była niezamierzona sytuacja, przez czyjąś głupotę czy zaniedbanie. Ale niech ktoś weźmie za to odpowiedzialność.


https://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,444 ... niech.html

Smierdzi to strasznie. Najpierw Duda z calym panstwowo-partyjnym zapleczem wygrywa o wlos wybory (ze 100% poparciem w DPSach) a potem Kurski przed kamerami z prezesem i partyjna wierchuszka slubuje po raz kolejny w kosciele, w otoczeniu kamer. I to w bardzo szczegolnym kosciele.
Takie: a kto panom zabroni! Kosciol tez mamy w garsci!

I co? Ktos mysli, ze abp Jedraszewski to wiernym wytlumaczy? A jesli nie, to chyba tylko cud tu moze cos ratowac.

Alus ma racje: mlodziez znikla w kosciele. Ta garsta, ktora jeszcze jakies wspolnoty trzymaja nie zapelni kosciolow pobudowanych dla 40 milionow za 5-10 lat. Jeszcze redukcja etatow katechetow i glod zajrzy ksiezom w oczy.
A bylo naprawde dobrze. Pycha i buta krocza przed upadkiem.


Wt lip 21, 2020 9:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 99
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Believing napisał(a):
-- Tak mi się wydaje, że jest taki warunek - strona "winna" go otrzymuje. Ta uznana za niewinną może zawierać ślub kościelny ponownie. --


Orzeczenie unieważnienia jest oparte na faktach zaistniałych przed lub w trakcie zawierania sakramentu. Nie ma w tym ŻADNEJ mowy o winie, ani jej orzekania.

Unieważnienie dotyczy w jednakowym stopniu obydwu stron. Akt zostaje uznany za niebyły. Według mojego rozeznania, przynajmniej 80% (albo więcej) małżeństw jest zawieranych wadliwie. Wystarczy poczytać KPK(anonicznego), aby mieć pewność, że skala jest ogromna. Ale dojrzali małżonkowie starają się swoim życiem uświęcić związek zawarty nieważnie.

Gdyby osoby zgłaszające się na kursy przedmałżeńskie były sprawdzane pod względem wiedzy, postaw życiowych, uznawanej hierarchii wartości, to śluby byłyby niezmierną rzadkością.

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Wt lip 21, 2020 10:08
Zobacz profil
Post Re: Przegląd prasy i Aktualności
Idący napisał(a):
Unieważnienie dotyczy w jednakowym stopniu obydwu stron. Akt zostaje uznany za niebyły. Według mojego rozeznania, przynajmniej 80% (albo więcej) małżeństw jest zawieranych wadliwie. Wystarczy poczytać KPK(anonicznego), aby mieć pewność, że skala jest ogromna. Ale dojrzali małżonkowie starają się swoim życiem uświęcić związek zawarty nieważnie.
Ale Ty tak poważnie wierzysz? Bo wiesz – strasznie to wygodne.


Wt lip 21, 2020 10:12

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 14088
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Moment: kursy przedmalzenskie, protokoly, pytania i 80% niewazna?
To cale zycie jest niewazne i trzeba u Pana Boga o drugie prosic.

Jezeli mimo kursow i protokolow ktos po latach powie: sklamalem (bo wiedzial co moze malzenstwo wedlug przepisow "uniewaznic"), to osobe skrzywdzona i uczciwa trzeba chronic. Jezeli tamten sklamal, to jemu zadnych slubow koscielnych nikt nie ma prawa udzielic. A jezeli jeszcze nie wypelnial obowiazkow ojcowskich, to pokute koscielna w postaci alimentow z nawiazka powinien dostac. Obojetnie slubne czy nieslubne!

W tym konkretnym przypadku uwazam, ze
- czas trwania procesow byl zadziwiajaco krotki
- dobrej woli poboznego katolika pragnacego zyc sakramentalnie nie bylo, bo slub cywilny byl od reki
- i akcja z kamerami i slubem w sanktuarium to po prostu plucie w twarz reszcie katolikow.


Wt lip 21, 2020 10:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41099
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
Ciekawiej jeszcze to unieważnienie wygląda, gdy się zapozna z oświadczeniem Moniki Kurskiej z 2015r
https://gwiazdy.wp.pl/jacek-kurski-po-r ... 6472193g/4
Ustalili oboje, później .zona musiała wnosić pozwy, bo mąż nie płacił alimentów na najmłodszego syna.
Czyli zgodne rozstanie, olewanie odpowiedzialności ojcowskiej, wystarczy za fundament orzeczenia o nieważności sakramentu małżeństwa.


Wt lip 21, 2020 11:22
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 1793
Post Re: Stwierdzenie niewaznosci malzenstwa a ponowny slub
gzaze napisał(a):
Jest to dosyć ciekawe, że co prawda ma Kurski niezbite dowody na to, że jego małżeństwo było zawarte nieważnie, ale świeckiemu sądowi tych niezbitych dowodów nie przedstawił, tylko ordynarnie wziął rozwód.

Świecki sąd orzeka, ze nastąpił trwały rozkład pożycia małżeńskiego i orzeka jakie są skutki prawne rozwodu.
Sąd kościelny zajmuje się małżeństwem w aspekcie sakramentalnym.

gzaze napisał(a):
Wniosek?
W Kościele katolickim unieważnia się małżeństwo, daje rozwód, wprawdzie procedury mogą trwać dłużej ale zapłacisz i masz załatwione.
No. A teraz proszę o argumenty pokazujące, że ten wniosek jest nieuprawniony.


W Kościele katolickim stwierdza się nieważność małżeństwa czyli ze w chwili zawierania małżeństwo było nieważne.
Prawo kanoniczne nie zna pojęcia "rozwód" . Ten termin nie pojawia się w kodeksie.
Jedynie kiedy sporządza się protokole przedmałżeński, zadaje się narzeczonym pytanie czy byli w jakichś związkach kościelnych, cywilnych czy nieformalnych i czy z tych związków nie ma dzieci lub nie ma jakichś zobowiązań wobec expartnerow.
Jeśli takie przypadki miały miejsce i jest wątpliwość musisz to zaznaczyć w protokole lub jest formularz, który trzeba wypełnić aby kuria biskupia mogła udzielić ew. dyspensy. Jak sprawa jest zagmatwana powołuje się biegłych lub w ostateczności decyduje sad kościelny.
Gdy sprawa jest jasna tzn. jak w tym przypadku sprawę kieruje się do sadu, który rozstrzyga i stwierdza ważność lub nieważność.
W wątpliwościach itp. sprawę kieruje się do Stolicy Apostolskiej. Od jej wyroku nie ma odwołania.

Kael napisał(a):
bramin z calym szacunkiem: jezeli ktos 20 lat i trojki dzieci potrzebowal, zeby uswiadomic sobie, ze przeciez to co slubowal kobiecie, przed Bogiem i w obecnosci Kosciola jest od poczatku niewazne, bo gdzies tam cos tam (swiadomie badz nie) zaniedbal, a (znowu przypadkiem) zbieglo to sie z drugim slubem cywilnym, gdzie kolejnej kobiecie obiecal i koscielny, to dzwonia rozne dzwonki alarmowe.

Ale ja Ciebie doskonale rozumiem i rozumiem tez Alus i Bielieving.
Tylko, ze od strony prawnej (KPK) nie ma tu znaczenia czy ktoś był w związku rok, dwa czy dwadzieścia lat. Czy ktoś był krótko w związku czy długo jeśli małżeństwo było nieważne to było po prostu nieważne.
Believing napisał(a):
Ja zapytam, dlaczego KRK ma w swojej misji "stwierdzenie nieważności małżeństwa"? Czyli de facto sakramentu. Komu to najbardziej służy i tak naprawdę do czego? Jaki ma w tym interes KRK?

Ma to w swojej misji ponieważ małżeństwo jest sakramentem i wynika z prawa Bożego, KRK jeśli dobrze Cię rozumiem hierarchia, nic z tego nie ma.

Cytuj:
W rozmowie z "Gazetą Krakowską" do tego wydarzenia odniósł się ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Przyznaje, że w swojej 37-letniej posłudze kapłańskiej nigdy nie spotkał się z przypadkiem unieważnienia małżeństwa po tylu latach pożycia, gdzie narodziło się troje dzieci. - Co jest jeszcze dziwniejsze, nowa żona pana Kurskiego też miała wcześniej ślub kościelny, oczywiście z inną osobą, i też to małżeństwo jest unieważnione. Taki dublet, kiedy pobierają się dwie osoby, które obie mają unieważnienie ślubu kościelnego, to jest rzecz niespotykana - mówi Isakowicz-Zaleski.


Dziwię się ks. Zaleskiemu, ze opowiada takie rzeczy. Ja tez nie spotkałem sie w swoim życiu z wieloma sprawami a któregoś dnia cos się wydarzyło a nigdy bym nie przypuszczał, ze takie cos będzie miało miejsce.
Ani ks. Zaleski ani my, nie mamy żadnych dokumentów, nie mamy żadnych zeznań świadków, nie znamy orzeczenia sadu biskupiego, nie wiemy czy sprawy nie rozstrzygała Stolica Apostolska, ani Kurski ani jego ex nie wypowiadali się na temat tego procesu.
Możemy dyskutować na ten temat bo jest to dla wielu interesujące ale wypowiadanie się na temat tego konkretnego przypadku mija się z celem i jest biciem piany, niczym więcej.

Idący napisał(a):
Wystarczy poczytać KPK(anonicznego), aby mieć pewność, że skala jest ogromna.

KPK nie pokazuje statystyk wiec skąd wiesz, ze skala jest ogromna?
Idący napisał(a):
Według mojego rozeznania, przynajmniej 80% (albo więcej) małżeństw jest zawieranych wadliwie.

Prowadzisz jakieś statystyki? Robiłeś jakieś badania socjologiczne?

_________________
MODERATOR


Wt lip 21, 2020 11:39
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL