Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N paź 25, 2020 4:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 16  Następna strona
 buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 456
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Quinque napisał(a):
Na słowo to wiesz co sobie można

Ewangelia to też jest zdaje się na słowo.
Cuda w Lourdes i w Fatimie też.
Cytuj:
Zresztą, ten wasz cały buddyzm wyklucza transcendencje. Więc ciekawe co miałoby dokonywać tych cudów?

Nie wiem. Faktem jest jednak, że już od początków buddyzmu twierdziło się, że osoby znajdujące się na zaawansowanym stopniu praktyki mogą przejawiać zdolności ponadzmysłowe - tyle, że nie należy do nich przywiązywać wagi, gdyż może to być przeszkodą na ścieżce.

Natomiast nie jest prawdą, że buddyzm wyklucza transcendencję. W buddyzmie północnym (Mahajana) uznaje się Buddę za transcendentnego, przekraczającego świat. Jest tam też koncepcja transcendentnej dharmakai - wszystko obejmującej, nigdy nieustającej „takości”, istoty i podstawy wszystkiego, nigdy nie powstałej, ani niestworzonej i nieuwarunkowanej przez przyczyny i warunki.

por. https://pl.wikipedia.org/wiki/Trzy_cia%C5%82a_Buddy


N lip 19, 2020 19:00
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 456
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Mnie jeszcze frapuje to, że jeżeli chciałbym się zająć buddyzmem zen, to w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, pogląd zen oznacza, że nasze codzienne, zwykłe doświadczenie tu i teraz jest ostateczną rzeczywistością. Zen jakby uważa, że poza tym, co możemy doświadczyć, nie ma ostatecznej rzeczywistości. Satysfakcję, wyzwolenie i zadowolenie osiąga się na bazie tej naszej rzeczywistości.

Natomiast chrześcijaństwo uważa, że jest jeszcze inny świat - ponad naszym profanum. I w nim mamy pokładać nadzieję. W życiu przyszłym. To jest nie tylko kwestia pokładania nadziei, ale też zwykłego oglądu epistemologicznego: co jest prawdą, jaka jest struktura rzeczywistości - czyli czy należy się zatrzymać na tym co znane i doświadczane (zen), czy też należy pamiętać, że nasza rzeczywistość nie wyczerpuje całego bytu.

Dlatego nie wiem, jak niektórzy chrześcijanie mogą pogodzić praktykowanie zazen ze swoją religią. A robią to.


Pn sie 03, 2020 7:23
Zobacz profil
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Z jeden strony można mówić tak: „buddyzm skupia się na rzeczywistości ziemskiej, a chrześcijaństwo szuka niebieskiej”. A z drugiej strony prawdziwe jest też zdanie „buddyzm uznaje rzeczywistość ziemską za iluzję, a chrześcijaństwo postuluje realizm”.
Cytuj:
Dlatego nie wiem, jak niektórzy chrześcijanie mogą pogodzić praktykowanie zazen ze swoją religią.
A ja bardziej od „jak” nie mogę zrozumieć „po co”. Bo chrześcijaństwo jest systemem dość kompletnym. Zawiera w sobie teologię, antropologię i praktyki. Nie za bardzo rozumiem, czego chrześcijaństwu brakuje, że trzeba to uzupełniać elementami buddyjskimi.


Pn sie 03, 2020 8:06

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 879
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
[ciach.... obrażanie wiary chrześcijańskiej. Kolejnym razem będą sankcje regulaminowe. M]


Pn sie 03, 2020 9:03
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 456
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
[ciach... odpowiedź na ciach. M]


Wt sie 04, 2020 8:29
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 17, 2015 22:00
Posty: 84
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Jak wygląda kwestia modlitwy w buddyzmie?

Z drugiej strony, mam takie wewnętrzne przekonanie, że w oczach Boga wszyscy jesteśmy Jego dziećmi, i raczej liczy się to, jak postępujemy, niż to, co mamy w rubryce 'wyznanie'.


Wt sie 04, 2020 9:01
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 456
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
@george45
piszę do Ciebie jeszcze raz, bo Małgosia skasowała mój post, a w rzeczy samej nie zawierał on żadnych zabronionych przez regulamin Twoich wypowiedzi. W poniższym moim poście cytuję tylko te Twoje słowa, które nie są naruszeniem regulaminu. Dlatego proszę też Małgosię, żeby ponownie nie kasowała niniejszego postu.
george45 napisał(a):
Doświadczenie jest czymś zupełnie inne, ono rozwija się w tobie, jest w twoje. I w chwili gdy wiesz, nic nie może wstrząsnąć twą wiedzą, nie zniszczy jej.
(...)
Wiara nie jest prawdą, prawdę możesz poznać tylko przez doświadczenie. Gdy ją poznasz nie będziesz mógł jej przekazać, to czego doświadczasz jest nieprzekazywalne.

A co z ludźmi, którzy nieprzerwanie, ciągle cierpią? Na choroby fizyczne, jak i umysłowe? Co oni mają z tego doświadczenia, o którym mówisz? Jakie oni znajdują doświadczenie? Znajdują tylko ból i cierpienie. Na nic im to doświadczenie.

Dla nich wiara jest nadzieją i pocieszeniem. Że oprócz tej ciemności, w której żyją, jest gdzieś tam światło. I że kiedyś doświadczą tego światła i ulgi.


Wt sie 04, 2020 9:49
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 879
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Cierpienie, to brak świadomości. Ono istnieje wokół ciebie, nie jest w centrum, jest na obrzeżach. Nie mając świadomości tego nie dostrzeżesz. Boli twoje ciało, nie TY. Cierpi nazwijmy go „zdrowy psychicznie” i chory umysłowo, jak myślisz, który bardziej? Ani jeden ani drugi nie maja tego doświadczenia. Temu „zdrowemu psychicznie” zaaplikujesz placebo, umysł uwierzy i będzie szczęśliwy do momentu uświadomienia, w którym odkryje, że to placebo. Podobnie pomaga choremu umysłowo lek, otumania umysł. Wiara i leki czynią cuda.
Wiara, bez znaczenia jaka oraz w kogo lub co uzdrawia, dopóki nie zostanie zachwiana. Dlatego piszą by jej nie obrażać, nie podważać, nie wyśmiewać, a umacniać.
Jeśli coś wiesz, nikt tego nie jest w stanie podważyć, obrazić wyśmiać. Nikt nie jest w stanie cię obrazić, bo to co wiesz, nie opiera się na wierze, ty to wiesz, jesteś tego świadom.
Słońce jest, nie musisz w nie wierzyć, nikt nie obrazi cię mówiąc, że go nie ma, że to twoje zwidy, urojenia, czy jakieś chore objawienia. Ty to wiesz, możesz jedynie współczuć tym, którzy tego nie wiedzą.


Wt sie 04, 2020 11:07
Zobacz profil
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Widzisz Swołocz to jest właśnie odpowiedź sekty george45 na problem cierpienia: weź nie cierp. Teraz mam nadzieję, że już widzisz, że nie ma sensu słuchać, co ta sekta ma do powiedzenia i dokarmiać ich na forum?


Wt sie 04, 2020 11:18

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 879
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
gzaze napisał(a):
Widzisz Swołocz to jest właśnie odpowiedź sekty george45 na problem cierpienia: weź nie cierp. Teraz mam nadzieję, że już widzisz, że nie ma sensu słuchać, co ta sekta ma do powiedzenia i dokarmiać ich na forum?

To, że odpowiedź o którą nie występowałaś/łeś jest dla Ciebie niezrozumiała, nie oznacza, że masz mnie umieszczać w jakiejś sekcie. Czy drogą eliminacji chcesz udowadniać swe racje? Piszę Twe, bo jak domniemam nie jesteś w posiadaniu plenipotencji od Boga, tym samym przedstawiasz tylko i wyłącznie swe spostrzeżenia i interpretacje. Mogę się jedynie domyślać, że masz problem z ich uzasadnieniem i szukasz poparcia w śród innych uczestników, a także w próbie wyeliminowania tych którzy widzą pewne rzeczy inaczej.
PS
Nie ma człowieka, do którego nie można się czegoś nauczyć, coś poznać, czy inaczej spojrzeć na tak zwane pewne sprawy. Trzeba tylko poświęcić trochę uwagi. Czytając Twą wypowiedź wiele mych przemyśleń się potwierdziło.


Wt sie 04, 2020 13:24
Zobacz profil
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
george45 napisał(a):
To, że odpowiedź o którą nie występowałaś/łeś jest dla Ciebie niezrozumiała
Ale odpowiedź jest dla mnie zrozumiała. Przecież wprost piszesz, że Ty nie cierpisz, bo masz większą świadomość od tych co cierpią. Przez to zrzucasz winę za cierpienie na ludzi cierpiących, co jest obrzydliwe.
Cytuj:
nie oznacza, że masz mnie umieszczać w jakiejś sekcie
A ja Cię nie umieszczam w żadnej sekcie. To jest Twoja własna i nieprzymuszona wola, że należesz do jakiejś sekty na tyle bezużytecznej, że gdy spotka Cię cierpienie, zamiast Ci pomóc, wyklną Cię i stwierdzą, żeś sam sobie winien.
Cytuj:
Czy drogą eliminacji chcesz udowadniać swe racje?
Czasami droga eliminacji jest właściwym sposobem rozumowania, ale nie rozumiem, do czego pijesz w tym momencie.
Cytuj:
Nie ma człowieka, do którego nie można się czegoś nauczyć, coś poznać, czy inaczej spojrzeć na tak zwane pewne sprawy.
Czego zatem nauczyłeś się ode mnie? Jak udało mi się zmienić Twoje spojrzenie na pewne sprawy?


Wt sie 04, 2020 13:44

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 879
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
gzaze napisał(a):
Ale odpowiedź jest dla mnie zrozumiała. Przecież wprost piszesz, że Ty nie cierpisz, bo masz większą świadomość od tych co cierpią. Przez to zrzucasz winę za cierpienie na ludzi cierpiących, co jest obrzydliwe.

To, że jest zrozumiała jest tylko Twym subiektywnym odczuciem. Pycha czasem nie przemawia przez Ciebie?
Cytuj:
A ja Cię nie umieszczam w żadnej sekcie. To jest Twoja własna i nieprzymuszona wola, że należesz do jakiejś sekty na tyle bezużytecznej, że gdy spotka Cię cierpienie, zamiast Ci pomóc, wyklną Cię i stwierdzą, żeś sam sobie winien.
Proponuję, przeczytaj ze zrozumieniem to co napisałaś/łeś.
Cytuj:
Czasami droga eliminacji jest właściwym sposobem rozumowania, ale nie rozumiem, do czego pijesz w tym momencie.
Powyżej piszesz „Ale odpowiedź jest dla mnie zrozumiała.” Skąd zatem to dopytywanie?
Cytuj:
Czego zatem nauczyłeś się ode mnie? Jak udało mi się zmienić Twoje spojrzenie na pewne sprawy?

Nauczyć - nie znaczy zmienić. Czytając Cię utwierdzam się w przekonaniu, że placebo spełnia swą rolę znakomicie. Nie oznacza to jednak, że to dobra rola. Pod wpływem przypisujesz mi, że porównuję Chrystusa do taniego żarcia w McDonalds.
PS
Nie piszesz nic na temat plenipotencji, masz je?

Wracając do tematu „buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?”, może nie wybierać miedzy jednym a drugim, a poszukać części wspólnych. Nie mówię o religiach lecz o nauczycielach i ich naukach. To ich uczniowie stworzyli w przeszłości organizacje „jesteśmy chrześcijanami”, „jesteśmy hinduistami” , należymy do jednej wiary, a ponieważ należymy do jednej wiary to jesteśmy braćmi i siostrami. Będziemy żyć dla wiary i za wiarę umrzemy. I umierają, jedni za taka inni za taka. Czy ich nauczyciele chcieli nawracania ogniem, mieczem, stosami, paciorkami?


Śr sie 05, 2020 7:52
Zobacz profil
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
george45 napisał(a):
To, że jest zrozumiała jest tylko Twym subiektywnym odczuciem. Pycha czasem nie przemawia przez Ciebie?
Jeśli coś zrozumiałem opacznie, to wyjaśnij błąd mojego rozumowania. Powiedz, co jest Twoim zdaniem bardziej pyszną postawą:
  • Twierdzenie, że zrozumiałem, co powiedział kolega.
  • Twierdzenie, że moje wypowiedzi są tak genialne, że samo stwierdzenie, że ktoś inny je zrozumiał jest przejawem pychy.
Cytuj:
Powyżej piszesz „Ale odpowiedź jest dla mnie zrozumiała.” Skąd zatem to dopytywanie?
Bo mogę się mylić. Ale jeśli Ty nie potrafisz wyjaśnić, w jaki sposób się mylę, to pozostaje mi założyć, że jednak się nie mylę. Zrozumiałem Cię dobrze, a Ty rzeczywiście twierdzisz, że cierpiący są sami sobie winni.
Cytuj:
Pod wpływem przypisujesz mi, że porównuję Chrystusa do taniego żarcia w McDonalds.
No przecież to właśnie napisałeś (tak, owszem, nie napisałeś „taniego”). Tylko że zostało wycięte, więc teraz będziesz opowiadał, że nie pisałeś.
Cytuj:
Czy ich nauczyciele chcieli nawracania ogniem, mieczem, stosami, paciorkami?
A czy ktoś na tym forum nawraca ogniem, mieczem, stosami i paciorkami? Więc czemu dyskutujesz z jakimiś swoich chochołami?


Śr sie 05, 2020 8:11
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1062
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
george45 napisał(a):
Wracając do tematu „buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?”, może nie wybierać miedzy jednym a drugim, a poszukać części wspólnych. Nie mówię o religiach lecz o nauczycielach i ich naukach.


Chrześcijanin ma jednego nauczyciela. Doskonałość nie wymaga uzupełnienia, dlatego chrześcijanie nie powinni szukać "poza", a raczej usilniej przykładać się i doceniać to co zostało im dane. Świat oferuje wielu nauczycieli, lecz wszystko co z niego pochodzi niewiele pomaga, a jedynie rozprasza.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Śr sie 05, 2020 9:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 879
Post Re: buddyzm czy chrześcijaństwo - co wybrać?
Nauczyciel jeden, lecz podobnie w innych wyznaniach interpretacji nauczania tysiące.
To co nauczyciel miał na myśli, to co przekazał, każdy kto słuchał interpretuje po swojemu i przekazuje swą interpretacje tym którzy go słuchają. Każdy swą interpretację podpiera inną interpretacją. Co autor miał na myśli mówiąc …. . Ilu słuchaczy świadomych tyle odpowiedzi. Tam gdzie słuchacze są nieświadomi odpowiedź jest jedna, równoznaczna z oczekiwaniami interpretatora, od którego tą interpretację usłyszeli.
Zgodzę się z faktem, że rozprasza, ale nie zgodzę się z tym ze niewiele pomaga. Nierozproszony równa się z „zaprogramowany”. Programujemy roboty, komputery, one nie maja rozumu i wolnej woli.


Śr sie 05, 2020 11:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 226 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 16  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL