Pytanie teoretyczne - do wierzących.
Autor |
Wiadomość |
-olfik-
Dołączył(a): Pn maja 08, 2006 10:49 Posty: 453
|
Mark Zubek napisał(a): Ciała nie możesz traktować jako nośnik programu bo bez niego nie byłbyś sobą, ono tworzy Twoją osobowość, bo program sam nie ma takiej możliwości, jest zupełnie czym innym. Razem jesteście produktem  kompleksowym, który też ma określony cel któremu służy. No racja, że nie ma takiego prostego przełożenia, tutaj nie ma ścisłego rozróżnienia na to co jest sprzętowe a co programowe. Chodziło mi bardziej aby pokazać, że nawet jeśli ktoś mnie zaimplementuje na czymś innym niż ciało, chociażby zrobi jakąś symulacje w czymśtam uwzględniającą wszystkie ważne dla mnie moje cechy, to ja to uznam za mnie  Mark Zubek napisał(a): Wybacz -olfik- ale rozmowę muszę przełożyć na inny czas... z powodu świątecznego braku czasu. Życzę Wesołych i Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia
OK, również życzę Wesołych Świąt 
|
So gru 23, 2006 22:26 |
|
|
|
 |
Bozon
Dołączył(a): Śr lip 12, 2006 19:44 Posty: 331
|
Podejrzewam że stworzono by na jego miejsce nowego boga.Bardziej
doskonałego by ów dowód go nie obejmował.I wszystko zaczęłoby się
od początku... 
_________________ bessa wszystkich wessa
|
So gru 30, 2006 18:43 |
|
 |
Ela Wiater
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 9:33 Posty: 10
|
Cytuj: No racja, że nie ma takiego prostego przełożenia, tutaj nie ma ścisłego rozróżnienia na to co jest sprzętowe a co programowe. Chodziło mi bardziej aby pokazać, że nawet jeśli ktoś mnie zaimplementuje na czymś innym niż ciało, chociażby zrobi jakąś symulacje w czymśtam uwzględniającą wszystkie ważne dla mnie moje cechy, to ja to uznam za mnie 
Widzisz, problem jest w tym, że ciebie się nie da na niczym zaimplemenotwać, bo twoje ciało to ty  . Relacja pomiędzy nim a duszą jest mniej więcej taka, jak pomiędzy formą do ciasta i ciastem. Dusza to rodzaj niematerialnego DNA, które kształtuje ciało zgodnie ze swoją istotą.
_________________ eulogeite kai me katarasthe'
|
Pt sty 05, 2007 10:08 |
|
|
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Relacja pomiędzy nim a duszą jest mniej więcej taka, jak pomiędzy formą do ciasta i ciastem. Dusza to rodzaj niematerialnego DNA, które kształtuje ciało zgodnie ze swoją istotą.
W jaki sposób i czym się to objawia?
O ile wiem ciału wystarczy zupełnie materialne DNA a tu dochodzi jeszcze jakieś niematerialne... Osobna kwastia to jak coś niematerialnego może wpływać na materie.
|
Pt sty 05, 2007 14:56 |
|
 |
Ela Wiater
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 9:33 Posty: 10
|
Cytuj: W jaki sposób i czym się to objawia? O ile wiem ciału wystarczy zupełnie materialne DNA a tu dochodzi jeszcze jakieś niematerialne... Osobna kwastia to jak coś niematerialnego może wpływać na materie.
Zwrot: "czymś w rodzaju niematerialnego DNA" był analogią, nie zwrotem dosłownym.
A przykładem wpływu czegoś niematerialnego na materię jest chociażby stworzenie świata: przecież Bóg jest Duchem  Albo z niższej półki: wpływ twoich myśli na twoje działanie. Przecież myśli też są niematerialne.
_________________ eulogeite kai me katarasthe'
|
Pt sty 05, 2007 15:08 |
|
|
|
 |
Ela Wiater
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 9:33 Posty: 10
|
przepraszam, zwrot: "rodzaj niematerialnego DNA"
_________________ eulogeite kai me katarasthe'
|
Pt sty 05, 2007 15:35 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Zwrot: "czymś w rodzaju niematerialnego DNA" był analogią, nie zwrotem dosłownym. No dobrze ale jak to wpływa na nasze ciało podobnie do DNA ale jak konkretnie za które części ciała,procesy odpowiada dusza... Cytuj: Przecież myśli też są niematerialne.
Ja bym powiedział, że są jak najbardziej materialne.
|
Pt sty 05, 2007 15:41 |
|
 |
Ela Wiater
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 9:33 Posty: 10
|
Cytuj: No napisał(a): Cytuj: Zwrot: "czymś w rodzaju niematerialnego DNA" był analogią, nie zwrotem dosłownym. No dobrze ale jak to wpływa na nasze ciało podobnie do DNA ale jak konkretnie za które części ciała,procesy odpowiada dusza... DNA odpowiada za to, jak kształtuje się nasze ciało, nie za poszczególne procesy w ciele i o ten aspekt mi chodziło. Jest ono zapisem zawartych w naszym ciele możliwości rozwoju i jego kierunku. Dusza jest w podobnej relacji do materii (opieram się tu na koncepcji Tomasza z Akwinu): porządkuje materię zgodnie ze swoją istotą, zawartymi w sobie mozliwościami. I tu też, podobnie jak w przypadku DNA, na osiągnięcie pełni mozliwości wpływa mają warunki środowiskowe i decyzje. Cytuj: Cytuj: Przecież myśli też są niematerialne. Ja bym powiedział, że są jak najbardziej materialne.
Wyjaśnij, co rozumiesz przez materię i materialność.
_________________ eulogeite kai me katarasthe'
|
Pt sty 05, 2007 15:55 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: DNA odpowiada za to, jak kształtuje się nasze ciało, nie za poszczególne procesy w ciele i o ten aspekt mi chodziło. Jest ono zapisem zawartych w naszym ciele możliwości rozwoju i jego kierunku. Dusza jest w podobnej relacji do materii (opieram się tu na koncepcji Tomasza z Akwinu): porządkuje materię zgodnie ze swoją istotą, zawartymi w sobie mozliwościami. I tu też, podobnie jak w przypadku DNA, na osiągnięcie pełni mozliwości wpływa mają warunki środowiskowe i decyzje. Porządkuje materie ciała ale przecież to właśnie robi DNA to od niego zależy czy będe człowiekiem czy kurą jedyne co przychodzi mi do głowy to, że może dusza ma, ,jakiś wpływ na nasz kod genetyczny ale w takim razie czy też na błędy w tymże, czyżby niektóre, ,du,s,ze ,b,yły "wadliwe" Cytuj: Wyjaśnij, co rozumiesz przez materię i materialność.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Materia_(fizyka)
|
Pt sty 05, 2007 16:21 |
|
 |
Ela Wiater
Dołączył(a): Śr sty 03, 2007 9:33 Posty: 10
|
Cytuj: Porządkuje materie ciała ale przecież to właśnie robi DNA to od niego zależy czy będe człowiekiem czy kurą jedyne co przychodzi mi do głowy to, że może dusza ma, ,jakiś wpływ na nasz kod genetyczny ale w takim razie czy też na błędy w tymże, czyżby niektóre, ,du,s,ze ,b,yły "wadliwe" Cytuj: We współczesnej genetyce mówi się o tym, że nie ma wadliwych genów, ale to temat na inną dyskusję. DNA porządkuje materiał biologiczny w wymiarze fizycznym. Pisząc o duszy i materii odnoszę się do innego wymiaru: duchowego. DNA należy do materii, jest przejawem duszy o tyle, że całe nasze ciało jest fizycznym przejawem duszy. Mylisz dwa porządki: fizykalno-biologiczny i duchowy. Cytuj: Wyjaśnij, co rozumiesz przez materię i materialność. http://pl.wikipedia.org/wiki/Materia_(fizyka) [/quote]
Materia w sensie fizycznym ma masę i rozciągłość: czy możesz mi podać mase myśli, albo jej wymiary?
_________________ eulogeite kai me katarasthe'
|
Pt sty 05, 2007 18:01 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie teoretyczne - do wierzących.
Aztec napisał(a): Czysto teoretyczne pytanie do człowieka wierzącego: Co by się zmieniło w Twoim życiu, gdybyś przekonał się, że nie ma boga, ani życia wiecznego ?
Niczego by to w moim zyciu raczej nie zmienilo.
Przerabialem juz to dawno temu na wykladach filozofji.
Po prostu, rzecz biorac delikatnie, czulbym sie "oszukany" 
|
Pt sty 05, 2007 18:19 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytanie teoretyczne - do wierzących.
Wydaje mi się, że nasze myśli mają charakter materialny. Myśli to tylko pewne układy, kombinacje stanu naszego mózgu postępujące w czasie.
Po prostu w momencie myślenia, myśli są stanem materi, czyli stanem naszego mózgu. Podobnie jak program komputerowy, w trakcie jego wykonania jest stanem komputera czyli stanem jego podzespołów.
Chociaż wydawać by się mogło że nasze myśli, bądź idee nie są materialne. Np sposób udzielania pierwszej pomocy lub instrukcja obsługi telewizora nie może istnieć bez materii. Powiedzmy metoda udzielania pierwszej pomocy może istnieć jako stan materii - papieru, nagrania na taśmie magnetofonowej, zapisu na dysku komputera, lub zapisu w naszym mózgu wielu ludzi. Wszystko to ta sama metoda postępowania, jednak w każdym przypadku może być ona tylko stanem materii nie może istnieć samodzielnie.
Podobnie jak program komputerowy, nie może istnieć samodzielnie. Może to być tylko stan materii, mózgu, papieru, dysku twardego itp. Dopiero umieszczony na odpowiedniej platformie - komputer. Może funkcjonować. Tak samo jak 'metoda udzielenia pierwszej pomocy' umieszczona na platformie mózgu ludzkiego może przynosić jakąkolwiek korzyść.
Teoretycznie, gdybym miał wierzyć w istnienie duszy - choć nie wierzę, to powinien to być właśnie ten program mózgu człowieka, zapisywany przez całe życie. Teoretycznie, gdyby istniała inna platforma sprzętowa niż człowiek, np. metalowa kuleczka, to jakiś bóg mógłby przenieść ten program naszego mózgu na tą właśnie kuleczkę, i wtedy ta kuleczka widziała by wszystko to co my wiemy.
Ale to oczywiście czysta teoria. Po pierwsze nie miało by to żadnego sensu. Po drugie zbawienie człowieka, czy przenoszenie go do raju nie ma żadnego sensu. Tak samo jak nie ma sensu używanie dziś starych programów komputerowych, gdyż po prostu nie ma dla nich platformy i są przestarzałe. Po trzecie, gdyby jakiś bóg miał ocalić nasz program, czyli naszą pamięć i myśli to równocześnie powinien to samo zrobić z wszystkimi stworzeniami, również z pantofelkiem.
Jedyny pożytek jaki przynosi człowiek, to pożytek dla społeczeńśtwa. Jest elementem większej machiny. A zapis mózgu człowieka przyczynia się dla przyszłych pokoleń, dzięki temu mamy rozwój nauki, i w ogóle społeczeństwa.
|
So sty 06, 2007 8:15 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|