|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 13 ] |
|
Autor |
Wiadomość |
Timon
Dołączył(a): Cz lut 15, 2007 16:34 Posty: 4
|
 Wiara jako motor życia
powiedzcie prosze gdzie popelniam blad, nie rozumiem wiary, jesli moja teoria byla by sluszna bylbym wtedy jak i wielu bledem natury.
Wiara to lina utrzymujaca nas przed spadnieciem w przepasc monotoni zycia, jest naturalnym tworem naszego umyslu, cena jaka musimy zaplacic za mozliwosc rozumowania co tak bardzo odroznia nas od innych istot, wiara nie jest bledem w sztuce ewolucji, jak zawsze myslalem wrecz przeciwnie jest motorem istnienia istot rozumnych, sprawia ze czujemy sie mali, ze w gorze jest ktos kto nas poprowadzi w nie zrozumialym dla nas procesie swiadomego istnienia. myslelem ze z czasem zrozumialem, bylem swiecie przekonany ze rozumiem ludzi wiezacych pozostajac sceptyczny, jednak po analizie wielu informacji znalazlem sie w punkcie wyjscia.
czlowiek wiezacy jest jak male dziecko, gdy powiesz mu ze jablko rosnie na drzewie ono to zaakceptuje calkowicie nierozumiejac procesow jego dojrzewania, dlaczego ludzie zachowuja sie tak samo, byc moze przerasta to nas to jak jablko dziecko, jednak wspolczesna fizyka coraz bardziej daje nam do zrozumienia ze to co nazywamy Bogiem istnieje lecz jest to inny Bog, nie kara, nie nagradza, nie wspolczuje, nie kocha, poprostu jest, niezrozumiala sila stwozenia, dlaczego wiec ludzie swiecie wierza ze ktos nas kocha? czy moja teoria jest tego odpowiedzia?
|
Cz lut 15, 2007 17:49 |
|
|
|
 |
snafu
Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 18:09 Posty: 1227
|
Wiara nie jest naturalnym tworem naszego umysłu. Nie została wytworzona w procesie ewolucji.
Bóg daje człowiekowi iskierkę. Człowiek może, z pomocą Boga, dbać o tą iskierkę lub starać się ją zgasić. Lecz ona nigdy nie gaśnie, można ją najwyżej stłumić.
Nauka i wiedza to poszukiwanie odpowiedzi gdzieś w oddali - początek wszechświata, początek życia, początek samoświadomości. Natomiast wiara to spojrzenie wgłąb siebie. Ta iskierka znajduje się w środku.
Spójrz najpierw wgłąb siebie. Tam należy szukać odpowiedzi. Jeśli dbasz o tą iskierkę to Twoja wiara się rozwija.
_________________ "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
|
Cz lut 15, 2007 19:20 |
|
 |
Timon
Dołączył(a): Cz lut 15, 2007 16:34 Posty: 4
|
nie wiem czy dobzre zrozumialem.
gdy spojrzysz na nietypowy obraz widzisz tylko mazgroly szalonego malarza, jednak gdy spojrzysz glebiej zaobserwujesz piekno, to jest wlasnie ta iskierka o ktorej piszesz, jednak nie zwracasz uwagi na kolory, rodzaje uzytej farby, wiec dlaczego ludzie maja zdolosc do tworzenia tylu religii?, ta iskierka nie jest odp na moje pytanie.
|
Cz lut 15, 2007 19:49 |
|
|
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Wiara nie jest naturalnym tworem naszego umysłu. Nie została wytworzona w procesie ewolucji. Owszem została... pośrednio Wiara jest konsekwencją wybiegania myślami w przyszłość a konkretniej strachu przed przyszłymi zagrożeniami i ostatecznym końcem. Cytuj: Bóg daje człowiekowi iskierkę. Człowiek może, z pomocą Boga, dbać o tą iskierkę lub starać się ją zgasić. Lecz ona nigdy nie gaśnie, można ją najwyżej stłumić.
Ta iskierka jest wynikiem wychowania, środowiska nie pojawia się sama z siebie, oczywiście potem można ją stłumić choć niewiele osób to potrafi...
|
Cz lut 15, 2007 19:54 |
|
 |
snafu
Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 18:09 Posty: 1227
|
Timon napisał(a): ta iskierka nie jest odp na moje pytanie.
Pytanie brzmiało czy Twoja teza jest prawdziwa, tak więc według mnie nie jest. Twoje niezrozumienie ludzi wierzących bierze się z tego, że uznajesz, że to człowiek stworzył sobie wiarę, natomiast według wierzących (więc także i mnie) ona pochodzi od Boga.
Czy jest ona motorem życia. Tak. Na pewno. Wiara pozwala nam pokonywać ograniczenia i dążyć do Boga.
Jeśli to nadal nie jest odpowiedź na Twoje pytanie to może zadaj je trochę jaśniej.
No:
Nie zgadzam się z Tobą.
Masz rację, że środowisko silnie wpływa na naszą wiarę, ale jej źródłem jest Bóg.
Oczywiście, biorąc pod uwagę Twoje wypowiedzi na tym forum, zapewne się z tym nie zgodzisz. I nie musisz oczywiście, tak jak ja nie muszę zgodzić się z Tobą.
Pytanie było o opinię tak więc moja odpowiedź jest jak najbardziej prawidłowa.
_________________ "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
|
Cz lut 15, 2007 20:19 |
|
|
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Pytanie było o opinię tak więc moja odpowiedź jest jak najbardziej prawidłowa.
Śmiem sądzić, że moja opinia jest jednak bliższa prawdy wystarczy zaóważyć, że ludzie sami z siebie nie czują więzi z żadnym Bogiem tudzież inną istotą nadprzyrodzoną wychowani w różnych kulturach wieżą w różne nadprzyrodzone byty czasem jeden czasem tysiące odczuwają ich miłość,gniew,łaske tak samo jak chrześcijanie przeżywają kontakt ze swoim Bogiem a wychowani w odcięciu od religi nie wierzą w nic i gdzie ta iskra ?
|
Cz lut 15, 2007 20:37 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Gdyby była jakaś "iskra" realnie oddziaływała na człowieka to można by ten Boży wpływ udowodnić więc też pośrednio udowodnić istnienie waszego Boga tyle, że podobno Boga nie da się udowodnić...
|
Cz lut 15, 2007 20:43 |
|
 |
snafu
Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 18:09 Posty: 1227
|
Formalnie hasło "iskierka" jest moim własnym hasłem na zobrazowanie tego co chrześcijanie uznają w człowieku za wrodzone. Jest koncepcja dowodu na istnienie Boga z sumienia czy z powszechności występowania religii, ale są one krytykowane przez ateistów.
Dla mnie ta iskra jest jakby złożeniem tych wszystkich koncepcji. Ta iskra sprawia, że człowiek się rozwija, że szuka odpowiedzi na pytania o sens życia, jest podstawą naszego sumienia i w rezultacie powoduje wiarę.
Wpływ środowiska może stłamsić iskrę np. wypaczyć sumienie, ograniczyć rozwój, tłamsić dążenie do Boga.
Tak więc czy można to udowodnić? I tutaj zaczynają się schody. Iskierka w formie "czystej" występowałaby jedynie u noworodków w pierwszych chwilach ich życia. Potem już mamy coraz większy wpływ środowiska przekładający się na doświadczenia i zaciemniający obraz "iskierki".
Tak więc próba wyprowadzenia z tego dowodu pada.
_________________ "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
|
Cz lut 15, 2007 23:14 |
|
 |
Frankka
Dołączył(a): Pt lut 16, 2007 16:21 Posty: 3
|
_________________ Panie Ty wszytsko wiesz....Panie,Ty wiesz,że Cie kocham
|
Pt lut 16, 2007 17:36 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Dla mnie ta iskra jest jakby złożeniem tych wszystkich koncepcji. Ta iskra sprawia, że człowiek się rozwija, że szuka odpowiedzi na pytania o sens życia, jest podstawą naszego sumienia i w rezultacie powoduje wiarę. Poszukiwanie odpowiedzi jest raczej konsekwencją posiadania u nas rozwiniętej świadomości zgadzam się, że jest jednym z czynników powodujących wiare choć obecnie religia jest do tego coraz mniej potrzebna bo coraz lepiej rozumiemy otaczającą nas rzeczywistość. Cytuj: Wpływ środowiska może stłamsić iskrę np. wypaczyć sumienie, ograniczyć rozwój, tłamsić dążenie do Boga.
W naszym kraju wpływ środowiska jest raczej pro religijny.
Jeśli mowa o dążeniu do konkretnego Boga czy nawet istoty wyższej w ogóle to nic nie wskazuje na istnienie czegoś takiego wydaje się, że najwcześniejszą formą religijności była szeroko rozumiana magia, animalizm jeśli rzeczywiście była jakaś "iskra" powinna wpływać na ludzi ich wyobrażenie Boga ogólnie na duchowość jednak tródno znaleźć wiarygodne ślady takiego wpływu religie są bardzo różne oczywiście są pewne podobieństwa ale wynikłe raczej z faktu, że zostały wymyślone przez ludzi gdyby to co piszesz było prawdą ludzkość powinna stworzyć tysiące różnych wizji tego samego Boga o określonych cechach np.absolutne dobro,miłość pewne cechy powinny się powtarzać we wszystkich kulturach na wszystkich kontynentach bo taka wizja Boga byłaby wpisana w nas i do takiego Boga byśmy tęsknili.
|
Pt lut 16, 2007 19:18 |
|
 |
snafu
Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 18:09 Posty: 1227
|
No napisał(a): Poszukiwanie odpowiedzi jest raczej konsekwencją posiadania u nas rozwiniętej świadomości zgadzam się, że jest jednym z czynników powodujących wiare choć obecnie religia jest do tego coraz mniej potrzebna bo coraz lepiej rozumiemy otaczającą nas rzeczywistość. Ja natomiast uważam, że rozwinięta świadomość i wiara jest efektem działania Boga. No napisał(a): W naszym kraju wpływ środowiska jest raczej pro religijny. Jeśli mowa o dążeniu do konkretnego Boga czy nawet istoty wyższej w ogóle to nic nie wskazuje na istnienie czegoś takiego wydaje się, że najwcześniejszą formą religijności była szeroko rozumiana magia, animalizm jeśli rzeczywiście była jakaś "iskra" powinna wpływać na ludzi ich wyobrażenie Boga ogólnie na duchowość jednak tródno znaleźć wiarygodne ślady takiego wpływu religie są bardzo różne oczywiście są pewne podobieństwa ale wynikłe raczej z faktu, że zostały wymyślone przez ludzi gdyby to co piszesz było prawdą ludzkość powinna stworzyć tysiące różnych wizji tego samego Boga o określonych cechach np.absolutne dobro,miłość pewne cechy powinny się powtarzać we wszystkich kulturach na wszystkich kontynentach bo taka wizja Boga byłaby wpisana w nas i do takiego Boga byśmy tęsknili.
Proreligijność i religijność to jeszcze nie wiara.
Iskra wpływa na to, że poszukują Boga. Często szukają pośród różnych wyobrażeń, często jest to efekt działania środowiska, które wskazuje im konkretną wizję Boga.
_________________ "Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
|
Pt lut 16, 2007 20:21 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Ja natomiast uważam, że rozwinięta świadomość i wiara jest efektem działania Boga. Wg. was Bóg posłurzył się ewolucją dla mnie to niestety czarna magia grzech pierworodny,ewolucja wszystko to jest niestety bardzo niejasne... Cytuj: Iskra wpływa na to, że poszukują Boga. Często szukają pośród różnych wyobrażeń, często jest to efekt działania środowiska, które wskazuje im konkretną wizję Boga.
Dobrze tylko dlaczego to środowisko wypracowało taką a nie inną wizje Boga nie podobną do wizji chrześcijańskiej przecież wszyscy mieli tą samą iskre a niektórzy nawet nie czują potrzeby kontaktu z jakimś osobowym Bogiem mówiłem już, że najwcześniejsze formy religijności to magia i może jeszcze wiara w duchy przodków właśnie te elementy są powszechne w każdej kulturze jak wiemy oba nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem magia jest a duchy siedzą w zaświatach.
|
So lut 17, 2007 20:20 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
...magia jest zła
|
So lut 17, 2007 20:22 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 13 ] |
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|