Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 31, 2025 3:57



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
 Kwestionowanie wielkości JP II - szok? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23
Posty: 3613
Post 
didymos napisał(a):
Przykład z punktu 6. dotyczy miasteczka, z którego pochodzę :) Cieszę się, że pomnik pod ratuszem w końcu nie stanął nie dlatego, że kwestionuję postać papieża-Polaka, a dlatego, że katolicy stanowią jedynie połowę społeczności, którą tworzą (drugą stanowią przeciwni pomysłowi prawosławni). Postawienie takiego pomnika burzy moim zdaniem równowagę w przestrzeni symbolicznej miasteczka. Dla równowagi należałoby postawić naprzeciw pomnik osoby ważnej dla prawosławia, jakiegoś patriarchy, metropolity - a może cara Mikołaja II? Ciekawe co na to powiedzieliby miejscowi katolicy.

sorry za offtop.
pzdr

To wcle nie offtop, lecz całkiem na temat i z życia wzięte.
Rozumiem twój niepokój o równowagę, lecz chyba nie doceniasz prawosławnych lub przypisujesz im bardzo prymitywne myślenie. Otóż Jan Paweł II jest ważny nie tylko dla katolików i tylko dlatego, że był papieżem.

JP jest ważny z wielu punktów widzenia. Tu wspomnę, że również dla prawosławnych (jeśli pominie się ich wewnętrzne konflikty z kategorii "kto komu podlega"). JP był inicjatorem i animatorem uregulowania naprawdę wielu spraw ważnych dla prawosławnych, nie tylko w Polsce. Myślę, że prawosławni też mają za co wyrażać mu wdzięczność (zaraz zapewne ktoś wyciągnie jakiś naciągany przykład, że niesłusznie).

Jeśli ktoś w twojej miejscowości chciał poróżnić na tle stawiania pomnika katolików z prawosławnymi to z pewnością nie byli to sami prawosławni. To raczej ta "trzecia siła", która stara się skłócić wszystkich ze wszystkimi i dla której każdy pretekst jest dobry.

_________________
Obrazek
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.


Wt sie 12, 2008 1:46
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30
Posty: 964
Post 
Stanisław Adam napisał(a):
To wcle nie offtop, lecz całkiem na temat i z życia wzięte.
Rozumiem twój niepokój o równowagę, lecz chyba nie doceniasz prawosławnych lub przypisujesz im bardzo prymitywne myślenie. Otóż Jan Paweł II jest ważny nie tylko dla katolików i tylko dlatego, że był papieżem.
Myślenie prawosławnych mieszkańców tego miasteczka rozumiem dość dobrze, ponieważ osobiście należę do ich grona. Wiem ile dla nich znaczy postać papieża Polaka, a w sytuacji bardzo napiętej relacji międzywyznaniowej (swoisty antagonizm pod płaszczykiem usmiechów i gestów) postawienie takiego pomnika jedynie pogorszyłoby nienajlepszą sytuację.
Cytuj:
JP jest ważny z wielu punktów widzenia. Tu wspomnę, że również dla prawosławnych (jeśli pominie się ich wewnętrzne konflikty z kategorii "kto komu podlega"). JP był inicjatorem i animatorem uregulowania naprawdę wielu spraw ważnych dla prawosławnych, nie tylko w Polsce. Myślę, że prawosławni też mają za co wyrażać mu wdzięczność (zaraz zapewne ktoś wyciągnie jakiś naciągany przykład, że niesłusznie).
Założę się, że prawosławni spoza Białostocczyzny mają odmienny stosunek do Kościoła i Jana Pawła II. Niestety Podlasie jest pograniczem, a na pograniczu zawsze iskrzy. Istnieją pewne socjologiczne teorie tłumaczące zachowanie obu skonfliktowanych grup. Polacy-katolicy, mieszkający w kraju gdzie są większością, w wielu miejscach Podlasia stanowią mniejszość (czasem ogromną mniejszość). Dlatego mogą traktować ten teren jako ostatnie bastiony polskości, wykazując zacietrzewienie i ignorancję w walce o symboliczną przewagę na Podlasiu. Z kolei prawosławni tylko na Białostocczyźnie czują się jak u siebie (to ich matecznik, są tam od setek lat), jednak jako mniejszość w kraju muszą walczyć o swój byt i nie mogą być tolerancyjni dla innych, ponieważ gdyby byli, przestaliby istnieć w morzu polskości i katolickości. Mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że w pamięci prawosławnych Białostocczyzny, nie ma niczego, co można by było nazwać "wdzięcznością dla Jana Pawła II". Istnieje raczej poirytowanie ze względu na uprzywilejowanie Kościoła katolickiego w regionie i kraju, kosztem ich samych. Papież Polak nie istnieje w życiu religijnym, społecznym, ani towarzyskim (chyba, że w dowcipach) społeczności prawosławnych na Białostocczyźnie. O jego istnieniu przypominają im jedynie media i społeczność rzymskokatolicka, nie trzeba dodawać że pod wieloma względami im "obca". I nie chodzi o to, że prawosławni są ślepi na ekumeniczne gesty JPII, ale o to jaką wiedzę praktyczną mogą na ten temat uzyskać od współmieszkańców katolików. Swoisty indyferentyzm (podział miasteczka na pół jeśli chodzi o grupy znajomych, życie kulturalne, a nawet spędzanie wolnego czasu) lub też wrogość (niestety często z ambony kościelnej) skutecznie torpeduje to, na czym zależało polskiemu papieżowi.
Cytuj:
Jeśli ktoś w twojej miejscowości chciał poróżnić na tle stawiania pomnika katolików z prawosławnymi to z pewnością nie byli to sami prawosławni. To raczej ta "trzecia siła", która stara się skłócić wszystkich ze wszystkimi i dla której każdy pretekst jest dobry.
Aby dobrze zrozumieć ten antagonizm, trzeba choć trochę pobyć na Białostocczyźnie. Polecam analizę walki politycznej w Białymstoku (ze szczególnym zwróceniem uwagi na frakcje prawicowe, które wyróżniają się pewnymi cechami w porównaniu z innymi regionami kraju).

pzdr

_________________
www.cerkiew.pl
http://didymos-pogranicza.blogspot.com/


Wt sie 12, 2008 11:27
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Papież Polak nie istnieje w życiu religijnym, społecznym, ani towarzyskim (chyba, że w dowcipach) społeczności prawosławnych na Białostocczyźnie.

Tak też myślałem.
Otoczenie papieża i media na siłę lansowały tezę o ogromnej wdzięczności wszystkich wyznań za ekumeniczne wysiłki tegoż.
Nic takiego - moim zdaniem - nie miało miejsca co właśnie potwierdzasz.
Media wciąż tworzą quasi-rzeczywistość na użytek własny, polityków i pewnych grup społecznych.


Wt sie 12, 2008 12:24
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 18:56
Posty: 1927
Post 
Standardowy chwyt osirisa. Ktoś daje mu niepodważalny dowód, a ten od razu zmienia temat... Żałosne...

_________________
...lecz kiedy Jedyny opuścił swych czcicieli, jego Słowo pozostało...

...i nadejdzie dzień, kiedy powróci Jedyny. I znów rozlegnie się dźwięk Sarenetha...


Wt sie 12, 2008 13:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 04, 2008 13:07
Posty: 62
Post 
osiris napisał(a):
Cytuj:
i wiele, wiele innych.

Na marne poszły Twoje wysiłki.
Na tysiące pomników, tylko tyle dowodów?
Ile to promili?


Jakbym chciał wymienić wszystkie, to mój post miałby z 50 stron.
A do tego leń jestem.
Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebys Ty podała nam przykłady i dowody tych pomników, które nie powstały z państwowych czy samorządowych pieniędzy. No czekamy.


Wt sie 12, 2008 18:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 18:56
Posty: 1927
Post 
To sobie poczekasz..

_________________
...lecz kiedy Jedyny opuścił swych czcicieli, jego Słowo pozostało...

...i nadejdzie dzień, kiedy powróci Jedyny. I znów rozlegnie się dźwięk Sarenetha...


Wt sie 12, 2008 19:34
Zobacz profil
Post 
Sareneth napisał(a):
To sobie poczekasz..


To Wy cały czas - od początku - coś dowodzicie, nie ja, więc piłeczka jest (cały czas) po waszej stronie. :D


Wt sie 12, 2008 22:21
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24
Posty: 3666
Post 
I tak od problemu kwestionowania wielkości JPII dyskusja zeszła na to z czyjej kasy budują jego pomniki. Proponuję powrót do tematu bo inaczej posty będą lecieć bez kolejnych ostrzeżeń.

_________________
www.onephoto.net


Wt sie 12, 2008 22:51
Zobacz profil
Post 
Dyskusja zeszła do problemu kasy, bo łatwiej i prościej toczyć boje o materialne pomniki i koszty, niż tworzyć pomniki wcielając naukę Jana Pawła II w życie codzienne.
W Dniu Papieskim w pażdzierniku 2007 zebrano 6 milionów 396 tys zł na Dzieło Nowego Tysiąclecia - stypendia dla uzdolnionej, biednej młodzieży....jaki stanowi to % kwot wydawanych rocznie przez Polaków na alkohol i papierosy???


Cz sie 14, 2008 7:15
Post 
Cytuj:
niż tworzyć pomniki wcielając naukę Jana Pawła II w życie codzienne.


Jest to tak samo nierealne, jak żyć w zgodzie z Dekalogiem, czy też przekuwać słowa w czyny. (vide politycy)


Cz sie 14, 2008 10:06
Post 
Gdyby było nierealne to i Bóg musiałby być nierealny - gdyż to On jest autorem Dakalogu.....jest bezapelacyjne bardzo trudne, ale nie nierealne :)
Popatrz - Dzień Papieski - w zamyśle inicjatorów budowa żywych pomników JPII.
6 milionów złotych zebrano, a dorosłych Polaków jest ponad 20 milinów - zatem tylko 30% dało po statystycznej złotówce....dać złotówkę raz w roku takie nierealne?


Cz sie 14, 2008 10:13
Post 
Cytuj:
jest bezapelacyjne bardzo trudne, ale nie nierealne

To prawie na to samo wychodzi. :)
Cytuj:
dać złotówkę raz w roku takie nierealne?

Jak ja wychodzę z hipermarketu, to z lubościa oddaję koszyk osobie proszącej o to, że go odwiezie i pożegnam się ze złotówką tkwiącą w koszyku. (choć mi się nie przelewa)
Za to gro naszych obywateli takową osobę jeszcze obsabaczy i pogoni wyzywając od nierobów i leniuchów (choć kasy u nich dostatek)
Znając naszych rodaków, to nierealne, bo za jedną złotówkę są w stanie zabić, a co dopiero podarować komuś.


Cz sie 14, 2008 14:46
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 18:56
Posty: 1927
Post 
osiris napisał(a):
Jest to tak samo nierealne, jak żyć w zgodzie z Dekalogiem, czy też przekuwać słowa w czyny. (vide politycy)
Widać że jesteś prawdziwym, wierzącym katolikiem. Tyle osób podawało przykłady ludzi, którzy żyli zgodnie z dekalogiem. A ty twierdzisz, żę niemożliwością jest żyć zgodnie z nim. Tak ciężko nie zabijać? Nie kraść? Nie cydzołożyć?


Też słyszałem o tej zbiórce pieniędzy na stypendium i wpełni się z tym zgadzam. A wiesz Alus ile by było kasy, gdyby dorzucić pieniądze z pomników??

_________________
...lecz kiedy Jedyny opuścił swych czcicieli, jego Słowo pozostało...

...i nadejdzie dzień, kiedy powróci Jedyny. I znów rozlegnie się dźwięk Sarenetha...


Cz sie 14, 2008 15:10
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Tak ciężko nie zabijać? Nie kraść? Nie cydzołożyć?

To weź otwórz oczy i rozejrzy się wokoło.
Zabijają, kradna i códzołożą na potęgę.
Wystarczy wziąść tylko nikły procent ludzi pod lupę (chociażby polityków) żeby się o tym przekonać.
A jak dołożyć pozostałych obywateli to mamy pełny obraz nędzy i rozpaczy.
Gadasz (piszesz) jak nieopierzony kurczak. :D


Cz sie 14, 2008 18:26
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 18:56
Posty: 1927
Post 
Skoro Ty masz problem z cudzołożeniem, to nie znaczy że każdy ma taki sam... Szczególnie Tusk i Kaczyński mordują całe wsie!!

A możę to wina wiary? Ja w swojej jakoś nie mam problemów z utrzumaniem wszystkich nakazów i zakazów...

_________________
...lecz kiedy Jedyny opuścił swych czcicieli, jego Słowo pozostało...

...i nadejdzie dzień, kiedy powróci Jedyny. I znów rozlegnie się dźwięk Sarenetha...


Pt sie 15, 2008 16:54
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL