Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 12, 2020 6:14



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 205 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
 Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz gru 01, 2011 16:54
Posty: 125
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
agawo, mylisz się mówiąc, że np. prawosławni zostaną potępieni tylko dlatego, że nie są katolikami.

vulkan, z naszego, punktu widzenia jest wiele błędów w kalwinizmie czy luteranizmie, ale nie uważam by wyznawali je sami zepsuci do szpiku kości ludzie zasługujący na piekło. Uważam, że zasługują oni na zbawienie i będą zbawieni. Szukali Boga i w ich przekonaniu Bóg był właśnie w kalwinizmie. Bóg to zrozumie.

Soul33, nic dodać - genialne spostrzeżenie...

Dobranoc.


Cz gru 29, 2011 20:33
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
anetax napisał(a):
vulkan napisał(a):
W końcu sam kiedyś mówił że Szatan wstąpi w szeregi kościoła i boję się że mogło się tak nawet stać.

Oj stało się.
Spójrz na agawe i to co soba reprezentuje.
Przecież ona szkodzi waszemu kościołowi, działa na szkode Jezusa dając o nich fatalne świadectwo.
Jeśli juz przyjąć wasz punkt widzenia, jedymym zadowolonym z tego jest Diabeł.
A gdy pomyśleć, że takich agaw jest wiecej...Czorty się radują.


Droga Aneto, jesteś osobą wychwalającą satanizm. Satanista chce tylko jednego - zniszczenia chrześcijaństwa. Wiec nigdy nie bedzie prawdą to, że "dba on o chrześcijaństwo" i troszczy się o jego dobro. Zawsze będzie w tym względzie kłamał, bo ojcem satanizmu jest szatan, który żyje kłamstwem..

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Ostatnio edytowano Cz gru 29, 2011 20:40 przez agawa, łącznie edytowano 1 raz



Cz gru 29, 2011 20:37
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
iks_iks napisał(a):
agawo, mylisz się mówiąc, że np. prawosławni zostaną potępieni tylko dlatego, że nie są katolikami.

vulkan, z naszego, punktu widzenia jest wiele błędów w kalwinizmie czy luteranizmie, ale nie uważam by wyznawali je sami zepsuci do szpiku kości ludzie zasługujący na piekło. Uważam, że zasługują oni na zbawienie i będą zbawieni. Szukali Boga i w ich przekonaniu Bóg był właśnie w kalwinizmie. Bóg to zrozumie.

Soul33, nic dodać - genialne spostrzeżenie...

Dobranoc.


nic takiego nie powiedziałam o prawosławnych ani o innych. Nie przeginaj.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 20:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn paź 31, 2011 16:34
Posty: 421
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
iks_iks zgadzam sie . Prawda jest ze kalwinizm czy luteranizm a nawet katolicyzm nie jest do konca idealny. Ale najwazniejsze ze wyznaja tego samego Boga


Cz gru 29, 2011 20:42
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
vulkan napisał(a):
iks_iks zgadzam sie . Prawda jest ze kalwinizm czy luteranizm a nawet katolicyzm nie jest do konca idealny. Ale najwazniejsze ze wyznaja tego samego Boga


diabły też wierzą w Boga i co z tego? to za mało.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 20:44
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
Chrystus zbawia w ustanowionym w tym celu Kościele ( KATOLICKIM), którego świadome odrzucenie w tej roli byłoby wyrzekaniem się zbawienia, określił stopnie związku ludzi z Kościołem.
Wcieleni doń w pełni (katolicy) nie dostąpią jednak zbawienia, jeśli należąc "ciałem" nie trwają w miłości. Z pozostałymi chrześcijanami Kościół jest "związany z licznych powodów" (Biblia, podstawowe prawdy, życie z wiary, sakramenty). Także ci, "którzy jeszcze nie przyjęli Ewangelii, w rozmaity sposób przyporządkowani są do Ludu Bożego" - przede wszystkim żydzi, także muzułmanie, ale i ci, "którzy szukają nieznanego Boga po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń". Jeśli bez własnej winy nie znają Ewangelii i Kościoła, szczerze poszukują Boga i starają się pełnić Jego wolę, poznaną w nakazach sumienia, "mogą osiągnąć wieczne zbawienie". Nie są pozbawieni tej szansy nawet ci, którzy bez własnej winy nie doszli jeszcze do wyraźnego poznania Boga, a usiłują żyć uczciwie. "Cokolwiek bowiem znajduje się w nich z dobra i prawdy, Kościół traktuje jako przygotowanie do Ewangelii.

Bóg szczerze pragnie zbawienia wszystkich ludzi bez wyjątku. Następnie wiedzą, lecz już nie wszyscy, że Kościół przez usta tego samego Piusa IX, który dopiero co orzekł, że "poza apostolskim rzymskim Kościołem nikt nie może być zbawiony", surowo zabrania wydawać sąd potępienia na pogan, heretyków i schizmatyków (alokucja z 9 grudnia 1854 r.)
Dla wyjaśnienia wątpliwości i rzekomych sprzeczności podnosimy, że już od czasów św. Augustyna rozróżnia teologia między duszą i ciałem Kościoła.
Dusza Kościoła jest to tajemniczy, niewidzialny zespół Świętych w węzłach wiary, nadziei i miłości, tj. łaski uświęcającej. Ciało Kościoła jest wyrazistym i zewnętrznym uspołecznieniem wiernych, złączonych publicznym wyznawaniem tych samych prawd, uczestniczeniem w tych samych Sakramentach, poddaniem się kierownictwu tych samych duszpasterzy.
Z wyraźnej woli Chrystusa, kto chce być zbawionym, winien należeć tak do duszy jak i do ciała Kościoła.
Przynależność rzeczywista do duszy Kościoła jest warunkiem nieodzownym do zbawienia.
Przynależność rzeczywista do ciała Kościoła jest warunkiem względnym, ściśle obowiązującym tych, którzy poznać mogą, że Kościół katolicki jest jedynym i prawdziwym Kościołem Chrystusa.
Zatem tych, którzy w dobrej wierze, tj. bez winy osobistej należą wyłącznie do duszy Kościoła, Bóg wedle swego wyroku dla nas niepojętego może nadzwyczajnym sposobem wspierać łaską i umożliwić im zbawienie. Istnieje więc dwojaki sposób zbawienia.

http://msza.net/i/cz15_00.html

Dodam więc, że ten kto nie jest chrześcijaninem może też być zbawionym pod takim względem, że jego dusza należy do Jezusa, choć Go wcale nie poznał w Kościele, bo nie miał po prostu takiej możliwości. Urodził się w innej religii np, ale łaską Bożą przeczuwa taki człowiek istnienie Zbawiciela, szuka Go swoim sercem i pragnie GO przyjąć i poznać. Wtedy Bóg odpowiada jego pragnieniom i w momencie śmierci objawia mu Zbawiciela, którego on w końcu może przyjąć do serca i uznać z Boga i Pana a tym samym dostąpić zbawienia. I znajdzie się on razem z Jezusem w raju zupełnie tak jak dobry Łotr, który w ostatnich chwilach swojego życia poznał Jezusa i przyjął GO.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 20:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn paź 31, 2011 16:34
Posty: 421
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
po przez wyznawanie chodzi mi takze o modlitwy i inne.


Cz gru 29, 2011 20:47
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
vulkan napisał(a):
po przez wyznawanie chodzi mi takze o modlitwy i inne.


http://msza.net/i/cz15_00.html

CZĘŚĆ PIERWSZA.
Zwykły sposób zbawienia w przynależności do duszy i ciała Kościoła.
Rozdział I. Konieczność przynależności do duszy Kościoła.

Dusza Kościoła.
Znamiona przynależności do duszy Kościoła.
Wiara nadprzyrodzona.
Łaska uświęcająca.
Dobre uczynki.

Rozdział II. Obowiązek przynależności do ciała Kościoła.

Ciało Kościoła.
Cechy przynależności do ciała Kościoła.
Charakter sakramentalny chrztu św.
Jedność wiary.
Jedność duszpasterstwa.
Jedność kultu.

CZĘŚĆ DRUGA.
Nadzwyczajny sposób zbawienia w przynależności tylko do duszy Kościoła.
Rozdział I. Poganie.

Jawna droga zbawienia.
Tajna droga zbawienia.
Opatrznościowe drogi zbawienia.
Postępowanie Kościoła wobec pogan.

Rozdział II. Żydzi, mahometanie, buddyści itp.
Rozdział III. Dzieci nieochrzczone.
Rozdział IV. Heretycy i schizmatycy materialni.
Rozdział V. Wyklęci.
Rozdział VI. Samobójcy.
Rozdział VII. Heretycy i schizmatycy formalni.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 20:49
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
Żydzi, mahometanie, buddyści itp.

nie mający sposobności i możności przekonania się o prawdziwości Kościoła katolickiego należą do duszy Kościoła, jeśli zachowują wiarę w istnienie jednego Boga i przyszłe życie pozagrobowe. Prawdy te, choć w pewnych odmianach, tworzą podstawę wszystkich wyznań wschodnich. Pojęcia np. Mahometan o życiu przyszłym zawierają wiele błędów, lecz poniekąd zgadzają się z nauką objawienia. Najważniejszej przeszkody zbawienia obawiać by się można z powodu upadku moralności, o ile nie można zastosować zasady: ignorantia est latissima porta ad paradisum. Czy i w jakiej mierze nieświadomość jest niezawiniona, osądzi Bóg. Nam katolikom zbyt śmiałym wydawać się może odrzucanie prawd tak oczywistych od pierwszych czasów Kościoła. Lecz zważmy, że umysł i wola błądzących od wczesnego już wieku dziecięcego rozwija się pod wpływem przesądów domowej i narodowej tradycji i dziedziczności wieków. Zresztą opinią narodów nie rządzi sąd rozumu, ale raczej uczucie. Heroizmem nazwać można czyn, który dla poznania prawdy nie waha się przeciwstawić uświęconym pojęciom i zwyczajom środowiska rodowego bez względu na gniew lub nieraz coś gorszego ze strony narodu, szczepu lub rodziny. Byłoby niesprawiedliwością potępiać uległość i zaślepienie tego tłumu, który głównie myśli tylko o środkach do najłatwiejszego zaspokojenia dręczących potrzeb doczesnych. Nie należy się dziwić, że ogół ten nie wdaje się i wdawać się nie może w dociekanie prawd religijnych, jeśli najistotniejsze pragnienia religijne zaspakaja elementarnymi prawdami, które przy współpracy z łaską wewnętrzną zapewniają mu przynależność do duszy Kościoła.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 20:50
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
Heretycy i schizmatycy materialni,

którzy w herezji lub schizmie urodzili się i w niej od dzieciństwa wzrastali, nie należą do ciała Kościoła, ale przez udzielenie chrztu ważnego zadzierzgnięty został pierwszy węzeł łączący ich z społecznością katolicką.
Nikt nie wątpi w zbawienie dzieci innowierców, ważnie ochrzczonych. Również i dorośli należą do duszy Kościoła, jeśli po przyjściu do rozumu i uświadomieniu sobie obowiązków nie przekonają się o błędach swego wyznania i prawdzie katolicyzmu, lub jeśli w braku zdrowego krytycyzmu i innych nieodzownych środków niezdolni są do tego rodzaju rozumowań, a przy tym zachowali niewinność chrztu. Oczywiście nie mała jest liczba ludzi, którzy niewinność tę postradali skutkiem grzechu śmiertelnego. Lecz i w tym razie nie brak sposobności i możności do oczyszczenia sumienia skruchą doskonałą za pomocą łaski, której Bóg nie odmawia nikomu, a zwłaszcza wtedy, gdy człowiek czyni wszystko, co w jego jest mocy i gotów jest wstąpić do Kościoła, jeśliby się przekonał, że prawda tam się znajduje. Czy i w jakiej mierze zachodzi w takim razie nieświadomość niezawiniona, tego nam badać nie wolno.
"Któżby się odważył", powiada Pius IX, "na określenie nieświadomości tej, uwzględniając w każdym przypadku poziom umysłowy, różnice narodów i krajów i wiele innych jeszcze czynników? - Gdy kiedyś oswobodzeni z więzów ciała oglądać będziemy Boga bezpośrednio, przekonamy się, jak daleko sięga chwalebny związek łączący miłosierdzie z sprawiedliwością boską. Lecz dopóki dusza tu na ziemi jest przygnieciona ciężarem ciała, trzeba usilnie wierzyć, że jest jeden Bóg, jedna wiara, jeden chrzest: głębiej badać nie wolno. Chwilowo miłość nakazuje nam modlić się za te dusze... Ręka Boga sięga wszędzie; darów łaski niebieskiej nie zabraknie nigdy duszom szczerze pragnącym i pożądającym światła". "Ci wszyscy, którzy znajdują się w nie dającej się usunąć nieznajomości naszej świętej religii, którzy wiernie stosują się do prawa natury i wypełniają przykazania wyryte przez Boga samego w sercu wszystkich ludzi, którzy gotowi są do posłuszeństwa wobec Boga, którzy prawe wiodą życie, mogą z pomocą światła i łaski boskiej osiągnąć życie wieczne. Albowiem Bóg, który widzi, zna i przenika dusze, serca, myśli, nawyki wszystkich ludzi, nie mógłby dopuścić w swej dobroci i łaskawości, aby ktokolwiek bez własnej winy skazany został na karę wieczną. Lecz nie wolno wszakże zapominać o dogmacie katolickim, że nikt nie może się zbawić po za Kościołem. Oporni, sprzeciwiający się powadze i orzeczeniom Kościoła, którzy ze złą wolą odpadają od widzialnej jedności i od Biskupa rzymskiego, chociaż mu Bóg powierzył straż nad swą winnicą, wykluczeni będą z królestwa niebieskiego".
Nam, wzrastającym od kolebki w otoczeniu katolickim, trudno ocenić przeszkody, na jakie narażają się heretycy i schizmatycy, szukający szczerze prawdy z wykluczeniem wszelkich względów osobistych. Trudu walk wewnętrznych, ujawnionego przez Faberów, Newmanów i Manningów, nigdy nie zdołamy wiernie odczuć. Newman kazał na swym grobowcu wyryć napis: nunquam contra lucem peccavi, czyli że nigdy nie sprzeciwiał się poznanej prawdzie. To znaczy, że już jako protestant duszą był katolikiem. Słowa te stosują niektórzy do większości innowierców przez wzgląd na warunki i okoliczności wśród których wzrastali.
Jest to wspaniałym ujawnieniem ogromu łaski i olbrzymiego nakładu pracy umysłu i silnej woli, jeśli się publicznie za błąd i fałsz uznaje dotychczasowe pojęcia religijne, wpojone niejako z mlekiem matki, utwierdzone w dzieciństwie i młodości, ukochane miłością bezkrytyczną, bo uświęcone czcią przodków i tradycji narodowej. Owe szlachetne przyrodzone uczucia jak miłość rodziny i ojczyzny są niestety głównym nieraz czynnikiem, utwierdzającym miliony innowierców w herezji lub schizmie. Nikt za siebie ręczyć nie może, że wychowany w podobnym środowisku doszukałby się prawdy. Fałsz i błąd - to choroba duchowa, tymi poniekąd rządzona prawami co i choroba fizyczna, przechodząca w dziedziczności z pokolenia jednego na drugie i to w spotęgowanym nieraz stopniu. Okoliczności takie świadczą na korzyść dobrej woli innowierców, tym bardziej, że życiem szczerze chrześcijańskim i usposobieniem głęboko religijnym nieraz nas katolików budują. O nich to wyrzekł ks. kardynał Vaughan: "Znajdują się poza jednością Kościoła, nic w tym nie zawiniwszy... Znajdują się tam, ponieważ są wydziedziczeni, wychowanie otrzymali w atmosferze tradycyjnych przesądów wobec Kościoła rzymskiego." - "Doświadczenie me osobiste o tych, którzy są poza Kościołem", to słowa kardynała Manninga, "jest stwierdzeniem tego, co pisałem w naukach o łasce. Znalem wśród nich dusze żyjące wiarą, nadzieją, miłością i łaską uświęcającą z siedmiu darami Ducha św., w pokorze, w zupełnej czystości i życia i serca".
Słowem, heretykom i schizmatykom materialnym uprzystępnia Bóg w sposób nadprzyrodzony drogę do duszy Kościoła. Schizmatykom w porównaniu z protestantami drogę tę łatwiej przebyć, gdyż posiadają jeszcze hierarchię i sakramenty, dla protestantów zaś jedynym wyjściem z grzechu śmiertelnego jest akt żalu doskonałego.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 20:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 29, 2011 19:33
Posty: 8
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
Agawa, rada ode mnie - sztachnij sobie poppersa to się trochę rozluźnisz.


Cz gru 29, 2011 21:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 01, 2011 16:54
Posty: 125
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
agawa napisał(a):
iks_iks napisał(a):
agawo, mylisz się mówiąc, że np. prawosławni zostaną potępieni tylko dlatego, że nie są katolikami.

nic takiego nie powiedziałam o prawosławnych ani o innych. Nie przeginaj.

Nie przeginam, napisałaś przecież:
agawa napisał(a):
Chrześcijanie mają do wyboru - albo potępienie jeżeli nie nawrócą się na religię katolicką ( choćby w ostatniej sekundzie życie) albo zbawienie jeżeli przyjmą wiarę katolicką, choćby w ostatniej sekundzie życia. Według tego co mówi Jezus, że NIE KAŻDY KTO MÓWI MI PANIE, PANIE WEJDZIE DO KRÓLESTWA BOZEGO.
Co znaczy ni mniej ni więcej, że wymawiasz zbawienie nawet chrześcijanom, którzy do końca życia nie nawrócą się na katolicyzm. Jest to sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Czy zdajesz sobie z tego sprawę?



Z drugiej strony przeczysz sama sobie cytując różne teksty, które zbawienia niekatolikom nie wymawiają.


Cz gru 29, 2011 21:52
Zobacz profil
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
Dlaczego zajmujecie się zbawianiem ludzi? To sprawa Boga.
Czy należy chwasty usuwać przed żniwami pszenicy? Wszyscy dostaliśmy lampy. Czy nie powinniśmy zadbać o to, by w naszych była zawsze oliwa? Nie proszono nas o sprawdzanie poziomu oliwy u innych.
Nie należy nikogo zmuszać do przyjęcia naszej prawdy, bo Prawda sama się obroni. Powinniśmy realizować w życiu przykazania miłości. Zagubiony człowiek szukający prawdy trafi na pewno na oddanego Bogu wierzącego. Bóg sam połączy ich drogi. Jeśli mamy możliwości i umiejętności to możemy podejmować rozmowy o sprawach ostatecznych...nie wolno nam jednak zapominać, że ateista- agnostyk-wierzący inaczej to człowiek...aż człowiek.
A walka z Kościołem trwa od zawsze i nigdy nie ustanie...aż do Paruzji. I będą odchodzili kolejni apostaci.


Cz gru 29, 2011 22:12
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
iks_iks napisał(a):
agawa napisał(a):
iks_iks napisał(a):
agawo, mylisz się mówiąc, że np. prawosławni zostaną potępieni tylko dlatego, że nie są katolikami.

nic takiego nie powiedziałam o prawosławnych ani o innych. Nie przeginaj.

Nie przeginam, napisałaś przecież:
agawa napisał(a):
Chrześcijanie mają do wyboru - albo potępienie jeżeli nie nawrócą się na religię katolicką ( choćby w ostatniej sekundzie życie) albo zbawienie jeżeli przyjmą wiarę katolicką, choćby w ostatniej sekundzie życia. Według tego co mówi Jezus, że NIE KAŻDY KTO MÓWI MI PANIE, PANIE WEJDZIE DO KRÓLESTWA BOZEGO.
Co znaczy ni mniej ni więcej, że wymawiasz zbawienie nawet chrześcijanom, którzy do końca życia nie nawrócą się na katolicyzm. Jest to sprzeczne z nauczaniem Kościoła. Czy zdajesz sobie z tego sprawę?



Z drugiej strony przeczysz sama sobie cytując różne teksty, które zbawienia niekatolikom nie wymawiają.


Nie wiem w ogóle o czym ty mówisz. Chyba czytasz jakieś nieistniejące wypowiedzi. Nic u mnie nie jest sprzeczne, to ty po prostu masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem i zrozumieniem czym jest katolik z ducha, a czym z ciała i na czym polega zbawienie. Najwyraźniej nie potrafisz tego ogarnąć i jest to za trudna dla Ciebie TEOLOGIA. Ale nie przypisuj mi tego co się tobie wydaje, bo to nie jest uczciwe w dyskusji.

Nauka Kościoła jest jedna, poza katolicyzmem NIE MA ZBAWIENIA. ile razy trzeba to powtarzać? Albo zbawienie jest w Kościele katolickim albo nie jest. NIe może być tak, że zbawienie jest poza kościołem i jednocześnie jest w Kościele. Takie myślenie to HEREZJA.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 22:22
Zobacz profil
czasowo zablokowana
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 05, 2010 22:26
Posty: 602
Post Re: Jak bronić naszej wiary przed bluźniercami
Liza napisał(a):
Dlaczego zajmujecie się zbawianiem ludzi? To sprawa Boga.
Czy należy chwasty usuwać przed żniwami pszenicy? Wszyscy dostaliśmy lampy. Czy nie powinniśmy zadbać o to, by w naszych była zawsze oliwa? Nie proszono nas o sprawdzanie poziomu oliwy u innych.
Nie należy nikogo zmuszać do przyjęcia naszej prawdy, bo Prawda sama się obroni. Powinniśmy realizować w życiu przykazania miłości. Zagubiony człowiek szukający prawdy trafi na pewno na oddanego Bogu wierzącego. Bóg sam połączy ich drogi. Jeśli mamy możliwości i umiejętności to możemy podejmować rozmowy o sprawach ostatecznych...nie wolno nam jednak zapominać, że ateista- agnostyk-wierzący inaczej to człowiek...aż człowiek.
A walka z Kościołem trwa od zawsze i nigdy nie ustanie...aż do Paruzji. I będą odchodzili kolejni apostaci.


nie zbawianiem ale ewangelizacją, która jest nakazem Jezusa. Jak widać nawet katolicy nie rozumieją swojej wiary, dogmatów i ich także trzeba ewangelizować, a co dopiero bluźnierców.

_________________
WSZYSTKO O NOWENNIE POMPEJAŃSKIEJ zwanej nie do odparcia: uzdrowienia, nawrócenia, objawienia Maryi na: www.pompejanska.rosemaria.pl


Cz gru 29, 2011 22:30
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 205 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL