Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 22, 2019 2:03



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 204 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona
 Korzenie... 
Autor Wiadomość
Post Korzenie...
Puszkin napisał(a):
Z tego co wiem to jest to 16 wieczna religia.( czyli gdzieś w tym samym czasie historycznym co nasz Luteranizm) .
Protestuję. Po pierwsze nie ma religii "Luteranizm". Po drugie "Luteranizm" nie powstał w 16 wieku, jest to wyznanie wiary sięgające do nauki Jezusa, opierające się na niej i na pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
Czy katolicyzm to religia powstała w 1054r?


Śr lut 26, 2014 19:30
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: W jaki sposób i czy prowadzić dialog z wyznawcami Wisznu
Kozioł napisał(a):
Puszkin napisał(a):
Z tego co wiem to jest to 16 wieczna religia.( czyli gdzieś w tym samym czasie historycznym co nasz Luteranizm) .
Protestuję. Po pierwsze nie ma religii "Luteranizm". Po drugie "Luteranizm" nie powstał w 16 wieku, jest to wyznanie wiary sięgające do nauki Jezusa, opierające się na niej i na pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
Czy katolicyzm to religia powstała w 1054r?

Nie.
Katolicyzm to nie religa, ale sposób organizacji Kościoła Chrystusa.
Patriarchat rzymski istniał (jesli brac pod uwagę odnotowanych papieży) od 33 roku n.e

A luteranizm (wyznanie, nie religia) tak samo sięga czasu nauk Jezusa jak tradycja karmelitów sięga Eliasza... :lol:

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Śr lut 26, 2014 20:20
Zobacz profil WWW
Post Re: W jaki sposób i czy prowadzić dialog z wyznawcami Wisznu
medieval_man napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Puszkin napisał(a):
Z tego co wiem to jest to 16 wieczna religia.( czyli gdzieś w tym samym czasie historycznym co nasz Luteranizm) .
Protestuję. Po pierwsze nie ma religii "Luteranizm". Po drugie "Luteranizm" nie powstał w 16 wieku, jest to wyznanie wiary sięgające do nauki Jezusa, opierające się na niej i na pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
Czy katolicyzm to religia powstała w 1054r?

Nie.
Katolicyzm to nie religa, ale sposób organizacji Kościoła Chrystusa.
Patriarchat rzymski istniał (jesli brac pod uwagę odnotowanych papieży) od 33 roku n.e

A luteranizm (wyznanie, nie religia) tak samo sięga czasu nauk Jezusa jak tradycja karmelitów sięga Eliasza... :lol:

Ciekawa teoria. Patriarchat rzymski istniał zanim w ogóle jakikolwiek apostoł sie w Rzymie pojawił (List do Rzymian datowany na 56-58r, a w Rzymie nadal żaden Apostoł nie nauczał).
Czyli wg ciebie Kościół założył papież, patriarcha Rzymu w 33 roku? :o

Edit. Co więcej gdyby tu był luteranin, to mógłby powiedzieć, że w prostej linii kontynuuje Patriarchat Rzymu.

p.s. Jeżeli wyznanie luteran uznajesz za tak odległe od Jezusa, to piszesz także o KRK. U Lutra nie było niczego, czego nie było w KRK. Był odważny ale nie odkrywczy.


Śr lut 26, 2014 20:30
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Korzenie...
Proponuje Panom kontynuować temat tutaj, bo jest bardzo ciekawy :)

_________________
Pozdrawiam
WIST


Śr lut 26, 2014 21:20
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Korzenie...
Kozioł napisał(a):
Ciekawa teoria. Patriarchat rzymski istniał zanim w ogóle jakikolwiek apostoł sie w Rzymie pojawił (List do Rzymian datowany na 56-58r, a w Rzymie nadal żaden Apostoł nie nauczał).
Czyli wg ciebie Kościół założył papież, patriarcha Rzymu w 33 roku? :o

Pisałem o liście papiezy. Piotr nie był formalnie papieżem, ale głową Kościoła rzymskiego.
Jeśli przeszkadza Ci rok 33, możemy to o kilka lat przesunąć. I tak to nie będzie XVI wiek
Kozioł napisał(a):

Edit. Co więcej gdyby tu był luteranin, to mógłby powiedzieć, że w prostej linii kontynuuje Patriarchat Rzymu.

z uwagi na historyczne nieposłuszeństwo wobec biskupa Rzymu?
Kozioł napisał(a):

p.s. Jeżeli wyznanie luteran uznajesz za tak odległe od Jezusa, to piszesz także o KRK. U Lutra nie było niczego, czego nie było w KRK. Był odważny ale nie odkrywczy.

Nie od Jezusa. Od czasów Jezusa

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


Śr lut 26, 2014 21:25
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1282
Post Re: Korzenie...
O tym jak Kościoły Reformacji patrzą na sprawę w przedmiocie tego wątku doskonale traktuje pewien wpis na dawnym luterańskim forum duszpasterz.pl, który pozwolę sobie tu przytoczyć:

Kościół Reformacji nie jest kościołem powstałym w XVi w, ani nie powstał w wyniku odrzucania, a wręcz przeciwnie. Kościół Reformacji - tak siebie pojmuje - jest spadkobiercą starego Kościoła, który w nim przeżył Reformację. Protestantyzm, jak to z łatwością można wyczytać z "protestacji" złożonej w Spirze, rozumiany był nie w dzisiejszym znaczeniu tego słowa (protestować) lecz w swoim pierwotnym znaczeniu "pro - testare", "świadczyć za czymś". Reformacja wystąpiła przeciw wprowadzeniu tego, co odnalazła jako świeżo wprowadzone nadużycie, w obronie tego "co zawsze, wszędzie i przez wszystkich" było wyznawane w Kościele: Ewangelii o odpuszczeniu grzechów i życiu wiecznym w Chrystusie. "Oto niemal cała nasza nauka, z której widać, że nie ma w niej nic, co by się nie zgadzało z Pismem lub z Kościołem powszechnym, albo z Kościołem rzymskim, jak dalece jest nam znana z pisarzy. " - głosi do dzisiaj nasza Konfesja. W swoim piśmie "Przeciwko Hansowi Worstowi" ks. M. Luter tak pisał: " Po trzecie nikt nie może zaprzeczyć, że posiadamy prawdziwe, stare klucze - tak jak je Chrystus ustanowił, a apostołowie i całe chrześcijaństwo aż dotąd używają, i które nie muszą czynić nic innego, jak odpuszczać i zatrzymywać winy, które dzieją się przeciwko przykazaniu Bożemu. Stąd też mamy jedne klucze i wspólny z nich użytek wraz ze starożytnym Kościołem, dlatego też jesteśmy tym samym starym Kościołem."

Patrząc na historię to prędzej można by powiedzieć ze Kościół rzymskokatolicki w swym obecnym kształcie został zorganizowany na Soborze Trydenckim w sprzeciwie i anatemach wobec Reformacji, a nie odwrotnie.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Śr lut 26, 2014 21:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13092
Post Re: Korzenie...
Patrzac na skutki tego pro-testare w postaci mnogosci jedynych prawdziwych pro-testarow, nie wydaje sie takie jasne, ktory jest bardziej hmmm Jezusowszy?


Śr lut 26, 2014 22:03
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
O ile z tezą, że luteranizm nie jest religią, można się jeszcze zgodzić, to jednak nie jest prawdą teza, jakoby korzeniami sięgał do czasów Jezusa. Owszem, przejął z Kościoła katolickiego to, co pasowało Luterowi i jego współbraciom w wierze, ale faktem pozostaje, że powstał dopiero w XVI wieku i żaden poważny historyk nie napisze niczego innego, jak rok 1517 jako początek jego istnienia.


Śr lut 26, 2014 22:45
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1282
Post Re: Korzenie...
Kael napisał(a):
Patrzac na skutki tego pro-testare w postaci mnogosci jedynych prawdziwych pro-testarow, nie wydaje sie takie jasne, ktory jest bardziej hmmm Jezusowszy?


Jakiej mnogości? Luteranie są jedną z najbardziej homogenicznych i spójnych, pod względem czy to doktryny, czy duchowości, nurtów w chrześcijaństwie. Owszem, były schizmy na tle unii z reformowanymi i kwestia pietystyczna - i to w zasadzie wszystko. W porównaniu np. ze wspólnotą rzymskimkatolicką mnożącą się w np. Południowej Ameryce w setki tysięcy (jeśli nie miliony już) najróżniejszych grup, wspólnot, kościołów, coraz to bardziej synkretycznych, Albo w Polsce: jaka to mnogość luteran? Oświeć mnie, bo nie znam. Są grupy ciążące ku staroluteranom czy to czy to proweniencji a la Missouri czy to Wisconsin - ale jak na razie mieszczą się lepiej w jednym Kościele niż lefebvrysci z przyległościami u Was. W Wasza wspólnota? W każdym mieście, miasteczku o kilka, kilkanaście grup.wspólnot, "centrów", które z Was paczkują, rozrastają się, dzielą. Miecz Ducha w Kaliszu, Wieczernik w Kielcach, Miejsce Odnowienia w Lublinie, Słowo Wiary w Częstochowie, itd, - to, co mi na myśl przychodzi. Można by wyliczać bez końca. Nie ma idealnej rzeczywistości kościelnej, ale jeżeli chodzi o zdolność do podziałów i mnożenie się, to rzymskokokatolickie chrześcijaństwo bije luteran na kilka długości.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Śr lut 26, 2014 22:54
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1282
Post Re: Korzenie...
Yarpen_Zirgin napisał(a):
O ile z tezą, że luteranizm nie jest religią, można się jeszcze zgodzić, to jednak nie jest prawdą teza, jakoby korzeniami sięgał do czasów Jezusa. Owszem, przejął z Kościoła katolickiego to, co pasowało Luterowi i jego współbraciom w wierze, ale faktem pozostaje, że powstał dopiero w XVI wieku i żaden poważny historyk nie napisze niczego innego, jak rok 1517 jako początek jego istnienia.

W takim samym sensie jak Krk "powstał" na Soborze Trydenckim. Średniowieczny, zachodni Kościół w XVI w przeszedł przez proces reformy "w głowie i członkach" - której konieczności nikt ani wówczas nie negował, ani tym bardziej dziś - i niestety wyszedł z tego podzielony. Reforma protestancka czy rzymska - były tak samo zamierzeniem reformy tego samego, jednego Kościoła, z którego wszyscy wyrastamy, a nie tworzeniem czegoś nowego. Różnimy się w interpretacji i ocenie tego, co wydarzyło sie w XVI w. - Wy będziecie uważali, że reforma protestancka zerwała teologiczną jedność, my - że Wasza reforma nie dotknęła istoty tego czym jest Kościół a raczej była odmalowaniem fasady. Ale to ocena, w której się różnimy - i jest to ocena teologiczna - a nie historyczna. Jeśli twierdzi tak historyk, to po prostu przekracza swoje warsztatowe kompetencje. Historycy mówią i piszą dziś o złożoności procesu reformy średniowiecznego Kościoła, wyróżniając "pierwszą reformację", "radykalna reformację", "protestancką reformację" i "rzymską reformację". Ale ocena na czym polega teologiczna i duchowa jedność i która tradycja i w jakim stopniu ją zachowała - to nie należy do warsztatu historyka.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Śr lut 26, 2014 23:09
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
Reforma, Piotrze, nie powoduje wyłonienia się całkowicie nowego odłamu chrześcijaństwa.


Śr lut 26, 2014 23:26
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 26, 2006 11:06
Posty: 1282
Post Re: Korzenie...
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Reforma, Piotrze, nie powoduje wyłonienia się całkowicie nowego odłamu chrześcijaństwa.

Całkowicie się z Tobą, Yarpenie, zgadzam.

_________________
Religia może być źródłem zarówno błędu, jak i mądrości i światła. Jej rola powinna polegać nie na wzbudzaniu poczucia nieomylności, lecz na budzeniu poczucia pokory.(R. Niebuhr)
------------------------
Reformowani.pl
"Państwo świeckie czy księże?",


Cz lut 27, 2014 0:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13092
Post Re: Korzenie...
To luteranie sa jedynymi protestantami? A husyci, kalwini, anglikanie, mennonici?
Jak juz na forum wspominalam: w Niemczech dwie diecezje "jednego z najbardziej homogenicznych i spojnych nurtow w chrzescijanstwie" nie moze sie polaczyc ze wzgledu na nieprzezwyciezalne roznice doktrynalne. Katolicy nie maja nigdy takich problemow.
Twoje okreslenie "nurt" to typowe zamazywanie roznic. Tu nie chodzi tylko o to kto jest Apollosa a kto Pawla.

Faktem jest, ze owo pro-testare nie tylko Lutra i upor, ze jego rozumienie chrzescijanstwa jest jedynie sluszne rozdarlo Cialo Chrystusa i doprowadzilo do dalszych podzialow.
To jak rozwod: zgoda wewnetrzna na rozwody jako takie, bo przeciez kazdy ma prawo do szczescia, prowadzi do ich lawiny.
Jak zwykle ludzie "wiedzieli lepiej" a skutki sa oplakane. Dla wszystkich.


Cz lut 27, 2014 7:03
Zobacz profil
Post Re: Korzenie...
Piotr1 napisał(a):
Yarpen_Zirgin napisał(a):
Reforma, Piotrze, nie powoduje wyłonienia się całkowicie nowego odłamu chrześcijaństwa.

Całkowicie się z Tobą, Yarpenie, zgadzam.

To racz teraz zauważyć, że "reformy" M. Lutra doprowadziły właśnie do rozłamu w Kościele katolickim i powstania nowego odłamu chrześcijaństwa: luteranizmu.


Cz lut 27, 2014 8:13

Dołączył(a): Wt lis 19, 2013 21:22
Posty: 751
Post Re: Korzenie...
A świstak siedzi...... hehehe
A Bóg patrzy z góry i myśli sobie jak bardzo wszyscy się mylimy.....
Założę się, że żaden z nas nie ma 100 procentowej racji i zarówno każdy ma jej bardzo dużo......


Cz lut 27, 2014 8:21
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 204 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 14  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL