Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 17, 2019 15:48



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
 Ślub mieszany i problem ;/ 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz gru 05, 2013 22:40
Posty: 2
Post Ślub mieszany i problem ;/
Witam. Wraz z moją narzeczoną postanowiliśmy się pobrać. Oboje jesteśmy innych wiar. Ja katolik, ona prawosławna. Chcieliśmy pójść na kompromis. Ślub wziąć w cerkwi (narzeczonej bardzo na tym zależy), a dzieci ochrzcić w kościele, natomiast wychowywać w obydwu wiarach. Po rozmowie z baciuszką z narzeczonej parafii, dowiedzieliśmy się, że przed ślubem musi9my podpisać się pod tym, że zobowiązujemy się do wychowania naszych dzieci w wierze prawosławnej. Z tego co mi wiadomo - takie zobowiązanie występuje tylko w kościele katolickim. Z tego co czytałem, w kościele prawosławnym, dostaje się w tym wypadku wolną rękę, i chrzest można zrobić w wybranej wierze. Czy to "kaprys" baciuszki, czy tak rzeczywiście jest? Proszę o pomoc ;)


Cz gru 05, 2013 22:47
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Czyli chcecie robić dzieciom wodę z mózgu? Nieładnie. Bacia dobrze powiedział.

Zdecydujcie się, czy chcecie być prawosławnymi, czy katolikami teraz.


Cz gru 05, 2013 23:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 05, 2013 22:40
Posty: 2
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Czemu wodę z mózgu? Oboje chcemy zostać przy swoich wiarach, a, że obchodzimy święta dwukrotnie, raz chodzimy do cerkwi, raz do kościoła, chcemy żeby dzieci znały wiarę i jedną i drugą. Wracając do pytania, jak to jest z podpisywaniem tego zobowiązania ?


Cz gru 05, 2013 23:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Nie lepiej udać się do kościoła lub cerkwi i tam po prostu zapytać? Przecież i tak będzie trzeba sprawy formalne załatwić. To nie jest tak że sami musicie sobie wymyślić procedury i zorganizować wszystko, a ktoś was przeegzaminuje z tego.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Cz gru 05, 2013 23:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Emilek napisał(a):
chcemy żeby dzieci znały wiarę i jedną i drugą


Chcemy, żeby dzieci były chłopczykami i dziewczynkami na raz.


Pt gru 06, 2013 1:07
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr kwi 02, 2014 8:07
Posty: 2
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Drodzy Narzeczeni!

A zastanawialiście się może kiedykolwiek w co/Kogo Wy w ogóle wierzycie? Powiem szczerze, i dosadnie - zbiera się na wymioty gdy się czyta rozważania pseudoteologicznoliturgiczne nt. kombinowania z sakramentami, wychowania dzieci "w jednej lub drugiej wierze" itp. Umiłowani przez Chrystusa. Czytajcie sobie co Święty Paweł pisze: (cytuję teraz z pamięci): "Czy Chrystus jest podzielony? Czemu więc jeden z Was mówi 'Jestem Apollosa', a drugi 'Ja jestem Kefasa'".

Kościoły, a konkretnie niektórzy duchowni, nie dorastają do myśli, że czy rzymski katolik, czy prawosławny, czy "grek" wszyscy jesteśmy dziećmi Jednego Pana Naszego Jezusa Chrystusa i to wiarę w Niego i Jemu deklarujemy.

Umiłowani w takiej wierze!

Problem, który macie, jest ważny i trudny, ale nie jest "nie do przeskoczenia" jeśli się wie, że to nie o "kościół" chodzi, tylko o Chrystusa. Trudności "papierkowe" pokonacie. A od Waszej wiary i pewnego dystansu do kłopotów jakie mają chrześcijanie wskutek rozdzielenia jednego kościoła na wiele wspólnot zależy, czy Wasze dzieci będą miały "schizofrenię duchową", czy nie.

Dlatego - zachęcam Was do znalezienia wspólnego mianownika, którym jest jeden Chrystus, i nie przejmowania się nadmiernie różnicami "praktycznymi". I do dostrzegania tego dobra, do którego oba chrześcijańskie Kościoły (wschodni i zachodni) nas prowadzą.

Przykład (może niezbyt udany, ale szczery): ja jestem ochrzczony w kościele rzymsko-katolickim w Polsce. Ale to mi "nie przeszkadza" w tym, by swobodnie modlić się w cerkwi, "moim kościele", czy razem z innymi chrześcijanami nie pytając o denominację (jak to protestanci mówią). I naprawdę nie miałbym problemu, by mój związek małżeński - przed Jednym Bogiem - błogosławiony był (bo ślubu udzielają sobie małżonkowie, a kapłan tylko związek błogosławi, on go NIE UDZIELA!!!!) przed duchownego katolickiego albo batiuszkę. Jeden i drugi jest - przez Boga - od ludzi wzięty do sprawowania świętej liturgii. I tyle.

Życzę - jako małżonek i mocą małżeńskiego błogosławieństwa - byście te problemy z którymi się stykacie - pokonali z Bożą pomocą!


Śr kwi 02, 2014 8:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 17, 2011 19:45
Posty: 390
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Cytuj:
I naprawdę nie miałbym problemu, by mój związek małżeński - przed Jednym Bogiem - błogosławiony był (bo ślubu udzielają sobie małżonkowie, a kapłan tylko związek błogosławi, on go NIE UDZIELA!!!!) przed duchownego katolickiego albo batiuszkę.


To nie jest prawosławne nauczanie.


Pt kwi 04, 2014 9:28
Zobacz profil
Post Re: Ślub mieszany i problem ;/
Muszę przyznać, że znam trochę dzieci (teraz już nie takich dzieci) z w ten sposób "mieszanych związków" i z tego co mi było dane się dowiedzieć z bardziej czy mniej głębokich rozmów wynika, że ten model często zdaje egzamin. Choć ja osobiście jestem zwolenniczką niwelowania trudności niż ich piętrzenia:)

Dzieci i tak w którymś momencie szukają własnej drogi i z moich rozmów ze znajomymi wynikało, że odbywało się to niezależnie od chęci rodziców, tzn. nawet jeśli była niepisana zasada wychowywania dziecka w tradycji katolickiej, to nie żyjąc w próżni społeczno-kulturowej nie unikały tego wychowania w prawosławiu. Częściej spotykałam się z sytuacjami świadomego już wyboru w kierunku prawosławia (mimo chrztu katolickiego), niż na odwrót, ale to są moje statystyki, więc niemiarodajne. Dużo też zależy gdzie mieszkacie i jakie jest otoczenie ( i np. jaki kontakt z dziadkami).
Skontaktowałam się ze znajomym małżeństwem katolicko-prawosławnym i zapytałam jak u nich rozwiązano kwestię dziecka - chrzest w kościele katolickim, wychowanie szło też bardziej w tym kierunku (m.in.religia w szkole itd.), dwunastolatek jak się okazuje zgłasza coraz częściej chęć pogłębiania wiedzy o wyznaniu mamy plus chciałby więcej wiedzieć o praktykach, więc sprawa jest otwarta. Nie mówili o żadnym zobowiązaniu (ale to już trochę lat temu). jednak to wiedza z drugiej ręki.


Pt kwi 04, 2014 11:31

Dołączył(a): Pt sty 23, 2015 11:13
Posty: 11
Post Ślub mieszany i problem /
Wtedy niestety nie zastanawiałam się nad tym, o co dokładnie chodzi księdzu. Chciałam tylko wziąć ten ślub i koniecznie mieszany. Zależało mi na tym, by wszystko szybko załatwić. Chyba nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak apostazja. Znałam swoje przekonania/światopogląd i to mi wystarczyło. Teraz się okazuje że to za mało.


Śr sty 28, 2015 12:57
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 9 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL